Pytanie o ćwiczenia

dzeem

New member
Witajcie :)

Cztery dni temu miałem robiony zabieg usunięcia stulejki. Nie otrzymałem w szpitalu informacji od kiedy i jak mam ćwiczyć napletek, więc po przeczytaniu kilku wpisów w internecie zacząłem to robić już kolejnego dnia w 4 seriach po 10 razy. Nie miałem większych problemów ze zdjęciem napletka i odsłonięciem żołędzi. Nie było większych dolegliwości bólowych ani krwi. Dziś rano, zadowolony z braku kłopotów (goi się to chyba dobrze, nawet opuchliznę mam niewielką), postanowiłem zdjąć we wzwodzie i był z tym kłopot, ostatecznie napletek zszedł do końca (ale nie na żołądź, odsłonił się tylko do końca), ale na szwach pojawiła się krew.

Stąd też moje pytanie czy powinienem ćwiczyć napletek również we wzwodzie czy za szybko się za to wszystko zabrałem?
Czy szwy mogą puścić podczas takich ćwiczeń?

pozdrawiam
 

sławek83

Moderator
Jak na cztery dni to trochę szybko żeby go ćwiczyć we wzwodzie, możesz mu zaszkodzić tylko. Proponuje ćwiczyć narazie w spoczynku. A za kilka dni jak sie podgoi to próbuj we wzwodzie. I tak dobrze że możesz już ściągać wogóle.
 

sławek83

Moderator
Hmm, wiesz u mnie było tak że długo też się bałem ściągać i nigdy nie ściągnąłem sam napletka nawet w spoczynku. Po prostu pewnej nocy obudził mnie wzwód i wtedy zobaczyłem że napletek sam cały zszedł. Było to ok.10 dni po zabiegu. Od tamtej pory sam już ściągałem bo wiedziałem że nic się nie stanie.
 

stulejarz16

New member
a po jakim czasie przestałeś nosić opatrunek? bo ja jutro do szkoły idę już to nie wiem jak tam będzie z opatrunkiem żeby sikać itp;/
 

sławek83

Moderator
Jutro do szkoły :shock: odważny jesteś. Nie wiem jak sobie poradzisz ale jak twierdzisz że możesz iść to idź. Ja opatrunek przestałem nosić coś chyba w drugim tygodniu.
 

dzeem

New member
sławek83 napisał:
Jak na cztery dni to trochę szybko żeby go ćwiczyć we wzwodzie, możesz mu zaszkodzić tylko. Proponuje ćwiczyć narazie w spoczynku. A za kilka dni jak sie podgoi to próbuj we wzwodzie. I tak dobrze że możesz już ściągać wogóle.
Dzięki za odpowiedź :) Właśnie to dobrze mnie podkusiło. Naprawdę porównując ze zdjęciami z internetu to wszystko idzie wzorcowo, opuchlizna niewielka, bólu tyle co nic, oddawanie moczu bez żadnych trudów (tylko w dniu zabiegu było ciężko). Odczekam kilka dni i spróbuje znowu.
 

dzeem

New member
Witajcie
Dziś chyba puścił mi jeden szew. Nie ma żadnej krwi, ale jest jakby dziurka i w tym miejscu wydaje się być jakieś rozdzielenie, rozwarstwienie. Poza tym napletek zaczął się jakby przyklejać do żołędzi przez co gorzej schodzi. Czy powinienem się tym bardziej niepokoić? Mam wrzucić jakieś zdjęcia?
 

Wojtas1978

New member
Foto by się przydało co prawda mnie od trzeciego dnia wypadały, co dzień jedna lub dwie i nic się nie działo,a masz pewność że ci się przykleja czy tylko domysły ?
 

dzeem

New member
Mam wrażenie jakby napletek się kleił i był suchy. "Klei się" (lepszego słowa nie mam na to) do żołędzi przez co pojawiają się kłopoty z jego odwodzeniem (ale cały czas jest to możliwe do samego końca).

Postaram się wrzucić zdjęcia jeszcze dzisiaj.
 

sławek83

Moderator
Ja też miałem czasami suchy przez co kiepsko schodził napletek. A te klejenie może przez to że pod napletkiem może jeszcze coś zalega?? Wymyj go porządnie ile możesz. A przez tą szew może ci zostać ślad bo jak ci sie rozwarstwiło to morzesz mieć tam bliznę.
 

dzeem

New member


Tutaj macie zdjęcie i zaznaczone miejsce gdzie puścił/wypadł szew.

(wystarczy kliknąć i odpali się w pełnym rozmiarze)
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist