Przewlekłe zapalenie prostaty - kilka pytań

wasil321

New member
Witam. Może zacznę od początku.. Jakiś czas temu miałem wizytę u proktologa. Podczas badania, zdiagnozował również problemy z prostatą i polecił wizytę u urologa. Nie mylił się. Miałem usg i badanie palcem. Diagnoza - przewlekłe zapalenie prostaty. Teraz czekam na wyniki posiewu nasienia. Przypisał mi czopki dicloberl i tabletki gold prost. Mam też pić dużo wody. Dodatkowo biorę też czopki proktis-m (na inne problemy). Póki co mam dwa pytania:

1. Jak wygląda sprawa alkoholu i tego typu leków. Zbliżają się święta, sylwester + kilka innych okazji.. z których ciężko będzie się wykręcić. Urolog, który przypisał dicloberl i gold pros - mówił, że leki nic nie przeszkadzają i mogę śmiało pić. Proktolog, przypisał proktis-m i przestrzegał przed alkoholem. Chciałbym poznać Wasze zdanie, bo jestem zmieszany..
2. Jak jest z objawami? Mam problemy z sikaniem. Nic mnie nie boli. Mam spodziewać się nasilenia objawów?
 

wasil321

New member
Nie pić w obawie o wątrobe, działanie leķów, czy po prostu szybko mnie połamie? Zawsze lubiłem dużo wypić, jak była okazja. Ciężko będzie, wykręcić się ze świąt, albo pępkowego.. Wolałbym nie mówić, znajomym o swoich problemach.
 
Ostatnia edycja:
To jakiś niezły urolog jak nie widzi problemu z piciem alkoholu przy przewlekłym zapaleniu prostaty.
Raz że alkohol nasila każdy stan zapalny w organizmie więc jeśli masz rzeczywiście jakiś stan zapalny w tamtych okolicach to możliwe że sobie tylko pogorszysz wszystko.
Generalnie pijąc alko pewnie poczujesz się lepiej i lepiej będziesz sikał ale to jest złudne bo jak organizm wydali alko z organizmu to nie musi ale może się pogorszyć.
Dwa że alkohol nasila działanie niektórych leków także można sobie zepsuć choćby wątrobę.
Ja bym nie ryzykował. Można wytrzymać jakiś czas bez alko. Twoje zdrowie. Twoja decyzja.
 

wasil321

New member
Dzięki za odpowiedz. No właśnie, mam dodatkowo hemoroida do wycięcia i jakiś stan zapalny/zapalenie.. Z alkoholu zrezygnowałem. Od trzech tygodni praktycznie jedno piwko. Gdyby nie ten okres, nie byłoby problemu. Myśle, że wypije ewentualnie 2-3 drinki i dam sobie spokój.

Podobno jest problem z tymi urologami.. Czytam już jakiś czas forum i między innymi dlatego, założyłem temat. Mam nadzieję, że będę mógł liczyć na pomoc. Póki co byłem tylko na pierwszej wizycie. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale powiedział, że moja prostata jest 'splaszczona'. Co to znaczy?
 

wasil321

New member
No nic. Zobaczymy co będzie, na kolejnych wizytach. Możesz odnieść się do pytania nr 2? Co myślisz o przebywaniu w dużym mrozie -10/-20+, a posiadaniu przewlekłego zapalenia? Podobno minusowe temperatury źle wpływają. Po nowym roku, miałem wrócić do pracy (północ Norwegii), a tam właśnie tak bywa. Sorry, że tak męcze, ale po prostu, strasznie popsuły mi się plany.. i chciałbym być przygotowany.
 
Generalnie im cieplej tym lepiej dlatego większości ludzi z tym schorzeniem wiosna/lato zmniejszają się objawy, a w zimie niestety wszystko się pogarsza. Także takie temperatury minusowe jakie opisujesz nie są komfortowe dla prostaty.
Do tego dochodzi fakt że jeśli byś dostał antybiotyk to jeszcze gorzej bo przy antybiotyku organizm jest osłabiony i praktycznie pozbawiony ochrony więc przy takich temperaturach można się nieźle rozchorować.
Z drugiej strony jeśli musisz tam być to może jakaś lepsza odzież termo przewodząca by pomogła. Ciężko powiedzieć.
Najważniejsze to pewna diagnoza co ci dolega bo z tym jest trudno, potem odpowiednie leczenie z czym też większość urologów sobie nie radzi. No ale nie ma się co załamywać. Poczekaj na wyniki i porozmawiaj z urologiem jak on to dalej widzi. Najważniejsze to nie dać się zbyć w gabinecie tylko pytać o wszystko.
 
Nie chcę się wypowiadać za lekarza bo nim nie jestem ale przy przewlekłym zapaleniu prostaty przeważnie jest ciągle wydzielina z cewki moczowej, ujście cewki moczowej zaczerwienione w koło non stop, przez wydzielinę można odczuwać jakieś swędzenia w okolicach cewki. Przy badaniu per rectum odczuwalny ból, ciągłe uczucie piłki w kroczu, prostata może być powiększona, zaleganie moczu do tego.
Jeśli występują tylko problemy z wysikaniem i nic innego to nie koniecznie musi to być przewlekłe zapalenie prostaty. Może być jakaś przeszkoda pod pęcherzowa, czy zwężenie cewki moczowej.
Dlatego zanim nafaszerują antybiotykami warto się porządnie zdiagnozować, żeby wykluczyć pozostałe możliwości.
 

wasil321

New member
Przed wizytą u urologa, przez kilka dni kontrolowałem wizyty w toalecie. Nie piłem wtedy jakoś dużo wody, a sikałem nawet 15+ razy dziennie, z różnymi efektami: znikoma ilość/normalna, musiałem czekać aż zacznę 20-30 sek/raz w miarę normalnie, strumień normalny/przerywany itp itd Przed prysznicem odlewam się, bardzo mała ilość, wychodzę - i to samo. Czasami na siłę musiałem, wypuścić kilka kropli. Inna sytuacja: bardzo chce mi się odlać, zachodzę do łazienki - penis skurczony na maksa i muszę stać i czekać, aż zacznę. To tak w skrócie.
Teraz pije 3-4l wody i chodzę raz/dwa na godzinę.

Wcześniej nie zwracałem na to uwagi. Myślałem, że do przez stres itp Dziwił mnie właśnie brak innych objawów. Jednak proktolog, mnie uświadomił, a urolog potwierdził. Przy badaniu per rectum czułem duży ból. Prawie się posikałem w sumie.. Dodatkowo na usg też coś wyszło.

Zobaczymy czy posiew coś wyjaśni i co powie urolog na kolejnej wizycie. Jeszcze raz dzięki za pomoc :)
 
Ostatnia edycja:

Davixon

Member
Problemy z sikaniem to główna rzecz o która pytają Urolodzy szczególnie Ci do których ja chodziłem, a było kilku. Takie zaburzenia odawania moczu są spowodowane patologicznymi skurczami prostaty przez stan zapalany taką otrzymywałem odpowiedz. Z tym czekaniem na wysikanie sie to norma mam tak samo do tego słabszy strumień i ciagłe parcie na cewke chce ci sie sikac ale pusty pęcherz ;p
 

wasil321

New member
Ostrzegał mnie urolog, że lepiej się nie przejmować i nie czytać opinii w internecie, bo będę się przejmował. Miał rację :/ Na dodatek musiałem powtórzyć posiew nasienia, bo były problemy przy rejestracji - tydzień czasu zmarnowany.
 
Moje zaburzenia mikcji...

- na pewno przy porannym sikaniu po nocy.. kiedyś sikalem normalnie.. czyli głośny strumień moczu.. teraz zaczynam normalnie.. a po sekundzie siła strumienia drastycznie spada...

- na pewno.. sikam.. teraz częściej i po mniejszych porcjach w ciągu dnia.
Kiedyś.. sikałem rzadziej.. ale jak już sikałem.. to chwilę to trwało.

Chyba normalne sikanie.. jak u zdrowego mężczyzny.. minęło bez powrotnie.. ale jeszcze samo lekkie zaburzenie sikania byłbym wstanie zaakceptować.. gdyby wszystko inne było w porządku :/
 

Davixon

Member
Tez mi raz wyszedł streptococcus/paciorkowiec, ale w wymazie z cewki potraktowałem go Amoxycylina + kwas klawulanowy według antybiogramu dozylnie 2x dziennie przez 10dni później kolejny posiew po około 2 tygodniach i niby czysto, ale objawy nie ustały do tego rozwaliłem jelita pomimo osłon doszły ciągle bóle brzucha i zaparcia, biegunki, jezyk biały :p Antybiotyku juz nigdy nie tknę.
 

wasil321

New member
Witam. Moje leczenie obecnie wygląda tak: multiuri, cipropol, metronidazol. Przez 40 dni. Dodatkowo piję 3-4 litry wody dziennie. Zacznę też wygrzewać prostate: ciepłe kąpiele po 30 min, może jakaś sauna. I codzienna masturbacja, podobno najlepiej po kąpieli.

Teraz zdałem sobie sprawę, że pierwsze objawy miałem jakieś 7 lat temu. Jeszcze w szkole średniej, nagle zacząłem mieć problemy z sikaniem. Na potrafiłem wysiedzieć na lekcji. Non stop miałem ogromne parcie. Wychodziłem po kilka razy do toalety, a jak zachodziłem to nic. Byłem wtedy u lekarza rodzinnego, robiłem posiew moczu, usg. I nic. Ustaliliśmy, że to przez stres, bo był to czas przed maturami. Lekarz nie zaproponował wizyty u urologa, sam też o tym nie pomyślałem..

Dodatkowo postanowiłem zadbać o swój organizm. Głównie przez swój drugi problem. Spróbuje naturalnymi sposobami oczyścić jelita.
 

sausade

Member
wasil, masz konkretne leki, trzymam kciuki abys poczul sie lepiej i to na dlugo

choroba czesto ma faze pol-utajona, to znaczy, ze od dawna cos Nam gdzies doskwieralo ale poki nie stalo sie uporczywe to to zwyczajnie bagatelizowalismy, dopiero jak juz choroba sie rozwinie na dobre to laczymy to w jedna calosc

powodzenia
 

wasil321

New member
Cześć sausade. Dzięki za dobre słowa. Ostatnio dwa razy czułem lekki ból jąder, więc doszedł kolejny objaw, bo wcześniej nigdy nie miało to miejsca. Co by nie było, moje objawy to nic, w porównaniu z tym, co czytam tu na forum.. więc nie ma co marudzić.
 

wasil321

New member
Witam. Posiew bakterii nic nie wykazał. Parcie na sikanie, czyli główny objaw, nie występuje. Wszystko wskazuje na to, że pozbyłem się bakterii. Jednak.. Jestem w trakcie leczenia hemoroida, metodą barona. Zabieg ten podobno jest bezbolesny. Niestety nie u mnie. Czuję wtedy ogrooomny ból, więc z prostatą chyba nie jest do końca dobrze. Może tak być, że mam dalej problem, pomimo braku bakterii?
Raz lub dwa, podczas porannego sikania, miałem problem, ze strumieniem. Był krzywy. Czy może to się zdarzyć u zdrowej osoby?

Powtórzę posiew jeszcze z dwa razy. Wizytę mam teraz w czwartek.
 

Podobne tematy

Do góry