Ponowne obrzezanie.

Ksawery1

New member
Cześć.
Rozważam ponowne obrzezanie. Obecnie mam high&loose. Od zabiegu mija mi 5 lat. Niestety od samego początku mam tkliwą bliznę. Mam okresy względnego spokoju, ale są też takie, kiedy mocno daje mi w kość. Szczególnie w sytuacjach, kiedy skóra wchodzi na koronę żołędzi. Uczucie jest mocno drażniące. W końcu postanowiłem się z tym rozprawić. Mam jednak trochę obawy, czy nie będzie gorzej. Obecna blizna jest bardzo cienka i niewidoczna, nie chciałbym, żeby nowa wyszła gorsza. Wytypowałem dr Fortunę lub Drabinę (nie wiem, który jest lepszy).
Mam teraz kilka opcji:
1. wyciąć tylko kawałek skóry przy bliźnie, tylko tyle ile trzeba
2. usunąć więcej skóry i zrobić z tego high&tight
3. low&tight
W dwóch ostatnich wariantach usunięte zostanie szczątkowe wędzidełko, które mi poprzedni lekarz zostawił. Co wybrać? Poradzicie coś?
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Poka na fotach jak to wyglada. Bo tak to ci mozna doradzic to cos napisal.
-zostaw
-zrob H&T
-zrob L&T(najgorsza opcja,pozbywasz sie calego wew napletka)
 

Ksawery1

New member
dieselpower na zdjęciach nic nie widać. Wszystko pięknie wygląda.

Dlaczego uważasz, że low&tight to najgorsze rozwiązanie? Wygląda chyba najładniej ze wszystkich.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Bo pozbywasz sie calkowicie wewnętrznej czesci napletka a wiec i delikatnej i czułej skory. Wtedy jedyne co ci pozostanie to grzyb, ktory z czasem bedac na wierzchu tez sporo traci. Ja bym nie ruszal wogole. Skoro blizns kest prawie niewidoczna to szkoda ruszać bo moze sie cos zjebac i bedziesz żałował.
 

Ksawery1

New member
Nie zrozumiałeś. Bliznę i kawałek wewnętrznej części napletka prz bliznie mam strasznie czułą. Boli mnie nawet jak dotyka ona żołędzi. Ogólnie mam tam nadwrażliwość. Podobno tak się zagoiły zakończenia nerwowe. Ale są właśnie też takie dni, że bardzo boli. Wtedy jest masakra.

Poza tym jestem już 5 lat po zabiegu i w kwestii szybkości dochodzenia niewiele się zmieniło. W niektórych pozycjach mogę ciut dłużej, a w innych jest wręcz odwrotnie. Dochodzę momentalnie. Z resztą tu nie chodzi o wydłużenie stosunku, tylko o pozbycie się dyskomfort.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
No to jak chcesz się pozbyc tych czulych miejsc to tylko low w takim razie. Robiac hight wystawiasz na zewnatrz wewnetrzna czesc napletka. Skoro teraz masz z tym problem to pozniej bedzie jeszcze gorzej bo bedzie ona dotykac zawsze majtek bo po prostu bedzie caly czas na wierzchu bo hight to rozciągnięcie wew napletka po trzonie i zszycie daleko od grzyba.
 

Ksawery1

New member
Pewnie masz rację. Myślałem o high&tight ale Twoja argumentacja dała mi dużo do myślenia. Pewnie pozostaje albo zaryzykować i wyciąć kawałek. Wtedy będę miał podobnie jak teraz, ale jak okaże się, że jest tak samo to myśl o trzecim zabiegu...:-( Albo radykalnie low&tight i będę miał większą pewność, że problem nie wróci, bo tej skóry nie będzie.
Hmm...
 
Do góry
TOPlist