Po zabiegu obrzeznania- mój przebieg rekonwalescencji

Hipo9868

Member
Witam wszystkich,
A więc zaczynamy od początku .
W 2020 roku miałem przeprowadzony zabieg wydłużenia wezidełka ( lekarz anonimowy ) trochę poprawilo to moją sytuację, ale nadal zmagałem się z bardzo długim napletkiem i zwężeniem co prowadziło do ran na napletku . Stosowałem maść na rozciąganie na receptę o nazwie Bedicord, ale praktycznie zero rezultatu. Szczerze to byłem załaman.Tak to wyglądało przed zabiegiem:
W tym roku powiedziałem sobie, że koniec z tym i zapisałem się na konsultacje do urologa dr. Jacka Drabiny . Po badaniu lekarz zaproponował w moim przypadku częściowe obrzeznanie , bo mówił że nie wymaga u mnie całkowitego. Zdałem się na doświadczenie Pana Doktora. Po trzech tygodniach miałem już zabieg . Zestresowany poszedłem ale z nadzieją że wkoncu uporam się z moim problemem.Zabieg przebiegł dość miło , praktycznie zero bólu, no może tylko znieczulenie. Okazało się że doktor musiał troszkę więcej wyciąć, bo były jakieś wewnątrz blizny ( tak powiedział ). Po powrocie do domu zero bólu. Jedynie w nocy budziłem się podczas erekcji. Tak wyglądało po 24h po zabiegu:


Po 7 dniach:


Dziś 14 dzień czyli dzień wyciągania szwów ;) .

Foto przed wyciąganiem szwów:


Jeszcze przyjaciel jest opuchnięty i będę musiał poczekać na finalny wygląd wg lekarza do dwóch miesięcy . A tak wygląda po powrocie do domu po zdjęciu szwów :
W spoczynku :


W lekkim wzwodzie :

https://imgur.com/a/dIdgL7X

Będę aktualizował temat bo wiem na swojej osobie jaka to była dla mnie stresująca sytuacja przed zabiegiem. Bardzo żałuję że to zrobiłem tak późno. Jeśli będzie coś nie tak , to postanowiłem że pójdę na całkowite obrzezanie bez zastanowienia. Wcale to nie jest takie straszne jak się to wydaje , serio .Jeszcze chciałem podziękować użytkownikom gdyż spamowałem im pocztę, ale za każdym razem chętnie udzielali pomocy. Było to dla mnie mega ważne. Dziękuję .
Co sądzicie po tych zdjęciach tak szczerze ?
 

nope

Well-known member
Spoko robota ; ) za kilka miechow to bedzie kompletnie inaczej wygladac. Bedziesz zadowolony. Daj se jeszcze na wstrzymanie z szarpaniem sie z fredem bo widac ze sie jeszcze goi. Poczekaj z dwa tyg.
 

Hipo9868

Member
Jeszcze jest opuchlizna , w sumie nie wiem jak to jest z ta skóra bo czasem jak sciagnenrsno do sikania poniżej to przez cały dzień nie zmienia położenia , więc wg was jak to będzie po wygojeniu ?
 

nope

Well-known member
Jak najbardziej będziesz mogl czyms smarowac ale z maściami poczekaj jeszcze z 2 tygodnie. Dopiero jesteś 2 tydzien od zabiegu. Zablizni sie wszystko zagoi tak jak nalezy czyli z 2 tyg i możesz smarowac czyms na blizny. Np jakies silaurum no propozycji jest mnóstwo.
 

sev

Member
Witam wszystkich,
A więc zaczynamy od początku .
W 2020 roku miałem przeprowadzony zabieg wydłużenia wezidełka ( lekarz anonimowy ) trochę poprawilo to moją sytuację, ale nadal zmagałem się z bardzo długim napletkiem i zwężeniem co prowadziło do ran na napletku . Stosowałem maść na rozciąganie na receptę o nazwie Bedicord, ale praktycznie zero rezultatu. Szczerze to byłem załaman.Tak to wyglądało przed zabiegiem:
W tym roku powiedziałem sobie, że koniec z tym i zapisałem się na konsultacje do urologa dr. Jacka Drabiny . Po badaniu lekarz zaproponował w moim przypadku częściowe obrzeznanie , bo mówił że nie wymaga u mnie całkowitego. Zdałem się na doświadczenie Pana Doktora. Po trzech tygodniach miałem już zabieg . Zestresowany poszedłem ale z nadzieją że wkoncu uporam się z moim problemem.Zabieg przebiegł dość miło , praktycznie zero bólu, no może tylko znieczulenie. Okazało się że doktor musiał troszkę więcej wyciąć, bo były jakieś wewnątrz blizny ( tak powiedział ). Po powrocie do domu zero bólu. Jedynie w nocy budziłem się podczas erekcji. Tak wyglądało po 24h po zabiegu:


Po 7 dniach:


Dziś 14 dzień czyli dzień wyciągania szwów ;) .

Foto przed wyciąganiem szwów:


Jeszcze przyjaciel jest opuchnięty i będę musiał poczekać na finalny wygląd wg lekarza do dwóch miesięcy . A tak wygląda po powrocie do domu po zdjęciu szwów :
W spoczynku :


W lekkim wzwodzie :

https://imgur.com/a/dIdgL7X

Będę aktualizował temat bo wiem na swojej osobie jaka to była dla mnie stresująca sytuacja przed zabiegiem. Bardzo żałuję że to zrobiłem tak późno. Jeśli będzie coś nie tak , to postanowiłem że pójdę na całkowite obrzezanie bez zastanowienia. Wcale to nie jest takie straszne jak się to wydaje , serio .Jeszcze chciałem podziękować użytkownikom gdyż spamowałem im pocztę, ale za każdym razem chętnie udzielali pomocy. Było to dla mnie mega ważne. Dziękuję .
Co sądzicie po tych zdjęciach tak szczerze ?
Chowałes żołądź pod skórę jak się dało? U mnie się da, bo "grower", tylko nie wiem czy trzymać w środku czy raz tak a raz na wierzchu...
 

cichy13

Active member
Moim zdaniem bardzo dobrze wygląda, jedyne co mnie denerwuje i widzę, że mamy tak samo to taka duża różnica w kolorze między łodygą a żołędziem...
 

Podobne tematy

Do góry