Hejka, jestem 8 dzień po zabiegu i trochę się martwię.
Z góry przepraszam za zdjęcia, jakby co to myje się w tamtych miejscach po każdym sikaniu, a także rano i wieczorem (czy powinienem tak często to robić?). Proszę zignorować te zaschnięte miejsca, pewnie są po kremie (antybiotyk), oktaseptalu, ropie, osoczu itd.
Mianowicie, szwy po 8 dniu powinny w ten sposób wychodzić? Trochę się martwię, ponieważ po zabiegu otrzymałem info, aby smarować się antybiotykiem rano/wieczorem i myć się w tamtych okolicach po zabiegu.
Nie jestem pewien jak powinienem zareagować, ponieważ te szwy przyklejają mi się do opatrunku i cykam się za każdym razem jak się myję w tamtym miejscu. Czy mam jakiekolwiek powody do zaniepokojenia?
Z góry przepraszam za zdjęcia, jakby co to myje się w tamtych miejscach po każdym sikaniu, a także rano i wieczorem (czy powinienem tak często to robić?). Proszę zignorować te zaschnięte miejsca, pewnie są po kremie (antybiotyk), oktaseptalu, ropie, osoczu itd.
Mianowicie, szwy po 8 dniu powinny w ten sposób wychodzić? Trochę się martwię, ponieważ po zabiegu otrzymałem info, aby smarować się antybiotykiem rano/wieczorem i myć się w tamtych okolicach po zabiegu.
Nie jestem pewien jak powinienem zareagować, ponieważ te szwy przyklejają mi się do opatrunku i cykam się za każdym razem jak się myję w tamtym miejscu. Czy mam jakiekolwiek powody do zaniepokojenia?
Ostatnia edycja: