Obrzezanie częściowe - po zabiegu nadal nie mogę ściągnąć napletka

Cześć,

Jestem 3 dni po zabiegu obrzezania częściowego oraz lekkiej plastyki wędzidełka. O ile sam zabieg był mocno nieprzyjemny, pomimo miejscowego znieczulenia i dokładania kolejnych dawek czułem ukłucia, szczególnie w okolicach wędzidełka, to po zabiegu czuję się w sumie bardzo dobrze, praktycznie nic nie boli, a jeśli już to maks na 1-2 pkt w 10 stopniowej skali, więc jest świetnie. Krwawienie ustało jakieś 24h po zabiegu. Kolega jest lekko opuchnięty, ale poza tym wygląda bardzo dobrze, oprócz szwów wygląda prawie jak przed zabiegiem.

Co mnie martwi to:
- w spoczynku żołądź jest cały czas przykryty napletkiem, jest tak jakby zapadnięty do środka, widać jedynie ujście cewki moczowej. Czy tak powinno być?
- ważniejsza kwestia: lekarz kazał ćwiczyć odciąganie napletka przy sikaniu, z tym jednak mam problem. Maksymalnie mogę go naciągnąć o jakieś 2 centymetry, więcej nie pójdzie, po tym zaczynam czuć ból, tak jakby szwy i opuchlizna to blokowały. Czy powinienem na siłę odciągać go bardziej? Nie chcę zaprzepaścić zabiegu, bo sporo stresu mnie to kosztowało a z drugiej strony może po prostu muszę jeszcze trochę poczekać?

Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam
 

Przemek93

New member
Co do pierwszego to tak ma wyglądać jakby go gruba skóra otaczała bo opuchlizna, z czasem zejdzie. Mi np jak wisi w dół to od grawitacji ciut żołądź wystaje i już go okala cienka skóra, wokół szwów jeszcze grubo (17 dni po zabiegu już) więc o to się nie martw. Co do pkt 2 nie wypowiem się, ja mogę od początku całą żołądź odkryć i zawsze po sikaniu odkrywam całą żołądź i szwy żeby sobie popsikać octeniseptem. Spróbuj może czy nie będzie Ci łatwiej ściągnąć napletka po popsikaniu octeniseptem do środka. Mi to pomagało jak wszystko zaczęło się pokrywać włóknikiem i się sklejało wszystko - co prawda to było z 14 dni po zabiegu ale może u Ciebie coś też go trzyma, albo opuchlizna
 
Do góry
TOPlist