Hej, dzisiaj mija dokładnie 2 tyg.
Średnio jestem zadowolony, nie wiem czy to kwestia nierownego gojenia, czy chodzi o szwy które ciągną do góry, czy o co, ale ta część lewa jest nadal asymetryczna względem prawej.
Jeśli chodzi o samo zrastanie,
Gora szwów jest ok, nie ma tam wycieków, nic się nie dzieje, natomiast pod żołędziem było w miarę ok , ale np wczoraj chyba jakiś szew poszedł (może od "rozpierających" erekcji które mam co noc) i polało się trochę krwi, ale popsikałem octaniseptem i już nie leciało.
Dzisiaj pierwsza wizyta u urologa, który przeprowadzał zabieg.
Trochę już jestem zmęczony, a co do wypisu który dostałem, jakoś sobie nie wyobrażam że miałbym za tydzień mieć seks (zalecenie "po 3 tyg i tylko w gumie") bo penis jest jeszcze trochę wrażliwy szczególnie pod żołędziem, a szwy nadal są.