Obrzezanie całkowite - po zabiegu.

F

Fantom321

Guest
Witam wszystkich! Na początku chciałem wszystkim podziękować za wszystkie rady dotyczące przełamania się co do zabiegu :) Otóż ten zabieg miałem robiony 6 czerwca, więc 4 dni temu, jak na razie wszystko wygląda dobrze, zrobiła się opuchlizna lekka, ale to normalka :) Mam tylko małe pytanka: otóż czy to normalne, że po obrzezaniu całkowitym część żołędzia jest schowana pod resztę napletka, który pozostał? Chodzi mi o to, że na wierzchu mam tylko małą część żołędzia a rana goi się pod napletkiem. Czy to nie opóźni gojenia się rany? Gdy staram się odprowadzić napletek dochodzę do poziomu szwów i dalej nie mogę, bo czuję jeszcze ból, a nie chcę nic robić na siłę. Z góry dziękuję za porady :)
 

Nanuk

New member
Przede wszystkim, nie miales obrzezania calkowitego, skoro masz napletek :D
Proponuje zapoznac sie z budowa swojego ptaka i co to jest obrzezanie niecalkowite/calkowite :D
Odciagaj tyle ile mozesz, do granicy bolu, rana goi "w srodku" sie lepiej.
 
F

Fantom321

Guest
Nie wiem, gdy pytałem lekarza mówił mi, że mam robione całkowite, a patrząc tu na zdjęcia i czytając posty okazuje się częściowe... Mniejsza z tym, ważne aby się wszystko dobrze zagoiło i stulejka pokonana. Dzięki za informacje.
 

guyno1

New member
Wpierniczę się na chama, a co.

Miałem tydzień temu całkowite, myć członka jeszcze nie myłem, bo miałem opatrunek tygodniowy (tak lekarz zrobił, nie narzekam). Moje pytanie, czy moge swobodnie brać prysznic, czy musze użyć jakiegoś zabezpieczania (używałem rękawiczki lateksowej i był git). Dodam że na wędzidełku mam w miare świeżą ranę, nawet kropla moczu powoduje pieczenie że ja jebie, szwów praktycznie nie mam.
 

uniuse

New member
guyno1 napisał:
Wpierniczę się na chama, a co.

Miałem tydzień temu całkowite, myć członka jeszcze nie myłem, bo miałem opatrunek tygodniowy (tak lekarz zrobił, nie narzekam). Moje pytanie, czy moge swobodnie brać prysznic, czy musze użyć jakiegoś zabezpieczania (używałem rękawiczki lateksowej i był git). Dodam że na wędzidełku mam w miare świeżą ranę, nawet kropla moczu powoduje pieczenie że ja jebie, szwów praktycznie nie mam.
Tydzień nie myłeś penisa? Długo. Nie chce mi się tego pisać ponownie ale napiszę. Miałem zabieg u doktora Torza. Kilka osób z forum miało u niego. Facet zna się na robocie. Do rzeczy. Brałem prysznic następnego dnia po zabiegu! Normalnie się kąpałem. Opatrunki też zmieniałem od następnego dnia. Spływająca woda z mydłem nie zaszkodzi. Nie szorować ale pozwolić mu się opłukać. Weź go umyj i zmieniaj opatrunki bo będzie Ci się goił w nieskończoność.
 

uniuse

New member
Między zmianami opatrunków polej małego rivanolem i pochodź trochę bez opatrunku. Niech rana dostanie trochę powietrza, niech mały się nie kisi tyle czasu w opakowaniu.

Zaufaj mi. Miałem bardzo dużą stulejkę i obrzezanie całkowite. Minęło 5 miesięcy a ja już zapomniałem o zabiegu. Może byli lepsi ale po 3 tyg już robiłem sobie dobrze :)
Zmieniaj opatrunki po każdym oddaniu moczu, polewaj rivanolem i kąp się normalnie pod prysznicem. Ja tak robiłem. Możesz dodać jeszcze moczenie w ciepłym rumianku. To są rady przetestowane na mnie :) więc kitu Ci nie wciskam, chcę pomóc.
Powodzenia.
 

guyno1

New member
Rivanolu nie mam, rumianek za to jest :) Najbardziej się boję wody z mydłem/żelem, bo mam ranę naprawdę nie fajną, szew się w strupie zawieruszył i jak zaczepił się o gazę to ładnie popsuł strupa.
 

uniuse

New member
Przed zdjęciem opatrunku nasącz go ciepłą wodą. Będzie go łatwiej odkleić od rany.
Myślę, że nie masz gorszej rany niż ja i każdy po zabiegu. Może jakbyś więcej chodził bez opatrunku to przez lepszy dostęp powietrza rana by ładnie przyschła i lepiej się goiła.

Przewietrz małego i normalnie weź prysznic :)
 

tere_fere

New member
Mi tez uniuse napisal abym sie nie bal i bral prysznic-wzialem go po 2 dniach -suuuper uczucie nic nie bolalo delikatnie splywala woda z mydlem po moim penisie i to wszystko dzis tez to zrobie.Jestem juz trzeci dzien po zabiegu i dzis cche troche dac odetchac mojamy malemu i dac mu troche swiezego powietrza.
 
F

Fantom321

Guest
miałem obrzezanie częściowe i część żołędzia mam schowanego pod napletkiem. na razie jeszcze maksymalnie nie odciągam napletka, bo trochę mnie jeszcze pobolewa miejsce zszywania. właśnie pod napletkiem zbierają mi się trochę pozostałości po moczu (mastka chyba), i nie wiem czy jest ona jakaś szkodliwa na gojenie i na szwy? Wpływa ona jakoś negatywnie? Mam ją jak najszybciej wymyć czy aż będę mógł ściągnąć maksymalnie napletek? Proszę o odpowiedzi, bo mnie to nurtuje już trochę, a lekarz nic mi nie mówił na ten temat.
 

guyno1

New member
Raczej nie, miałem opatrunek na 5 dni, szwy wypadły praktycznie wszystkie, pozostały aby te od str wędzidełka. Miałem całkowite, więc w sumie u mnie inaczej może być, zadzwoń do lekarza :)
 
Do góry