2 Dni po zabiegu - obrzezanie całkowite staplerem

Gap120

New member
Hej,
2 Dni temu w końcu zdecydowałem się na zabieg, było trochę stresu ale sam zabieg przebiegł szybko i w miarę bezboleśnie ;). Naczytałem się tutaj trochę o oponce i mam wątpliwości czy powinienem się martwić tym co widać na pierwszym zdjęciu czy nie ?. z Góry dzięki za jakieś rady i oceny.
 

szczepek30

New member
Jestem po tej samej metodzie. Przede wszystkim pełen luz :) Pierwsze dni to zawsze jakieś oponki się mogą wydawać czy coś. Ciasny opatrunek od rowka za żołędzią, octenisept, przemywanie rumiankiem i wodą z szarym mydłem i będzie machina jak tralala :D i przez tydzień na pewno trzymać przyklejonego małego do góry ;)
 

Gap120

New member
Dzięki ;) trochę mnie uspokoiłeś, ale dziś minęło już 5 dni od zabiegu(zabieg w sobotę rano) i w sumie od pierwszej wymiany opatrunku do dziś ta opuchlizna wygląda tak samo. Mam się czym martwić ?
 

szczepek30

New member
Ja się przekonałem, że każdy goi się inaczej :) A przyznam że mocno panikowałem przez nie całe 2 tyg. :) Jak jesteś czegoś nie pewny, to kontrola u lekarza ;) mi osobiście opuchlizny szybko zniknęły, a teraz pomału po kawałeczku odpadają zszywki. Po prostu cały czas musisz stosować ciasny opatrunek i małego w górze żeby wszystko inne nie szło w górę ;)
 

Gap120

New member
Napisałem do lekarza bo w razie wątpliwości mówił, że można się kontaktować i przesłać zdjęcia. Kazał na razie cierpliwie czekać i ewentualnie podczas zmiany opatrunku naciągać skórę prącia w stronę nasady tak żeby blizna była napięta i oponka wygładzona. Po ilu dniach zaczęły Ci wypadać zszywki i czy miałeś ponacinany ten pierścień bo ja z tego co widzę to nie mam a niektórzy pisali że powinien być ponacinany?
 

szczepek30

New member
O to to, naciąganie, też to robiłem i w sumie od drugiej zmiany opatrunku 😀w sumie to nawet siła rzeczy bo mały się kurczył i opatrunek i te zszywki troszkę nachodziły na żołądź, to potem naciągalem i od rowka szło się z opatrunkiem, a czyli dlatego w sumie mi to fajnie wygląda teraz 😀wiesz, naciął mi zaraz po zabiegu małego, a na kontroli tydzień po naciął jeszcze w kilku miejscach, mi baaardzo pomalutku zaczęły wypadać, gdzieś w okolicy 2 tygodni po zaczęły delikatnie wypadać, dopiero wczoraj na wieczór jak wymieniłem opatrunek i zaczął czuć co mi tak ciągnie, ściągnąłem to mi wyleciały prawie wszystkie 😁zostały dosłownie 2, 3 punkty że zszywkami i jak to wyleci, opatrunkom mówię stóp i jazda na smarowanie blizn choć one źle nie wyglądają, zamiast maści, skusze się chyba na te plastry co tu wiele osób proponuje, swoją drogą, mogę pokazać fotkę w temacie jak to wygląda u mnie 17 dni po zabiegu 😊
 

Pacjęt

New member
O to to, naciąganie, też to robiłem i w sumie od drugiej zmiany opatrunku 😀w sumie to nawet siła rzeczy bo mały się kurczył i opatrunek i te zszywki troszkę nachodziły na żołądź, to potem naciągalem i od rowka szło się z opatrunkiem, a czyli dlatego w sumie mi to fajnie wygląda teraz 😀wiesz, naciął mi zaraz po zabiegu małego, a na kontroli tydzień po naciął jeszcze w kilku miejscach, mi baaardzo pomalutku zaczęły wypadać, gdzieś w okolicy 2 tygodni po zaczęły delikatnie wypadać, dopiero wczoraj na wieczór jak wymieniłem opatrunek i zaczął czuć co mi tak ciągnie, ściągnąłem to mi wyleciały prawie wszystkie 😁zostały dosłownie 2, 3 punkty że zszywkami i jak to wyleci, opatrunkom mówię stóp i jazda na smarowanie blizn choć one źle nie wyglądają, zamiast maści, skusze się chyba na te plastry co tu wiele osób proponuje, swoją drogą, mogę pokazać fotkę w temacie jak to wygląda u mnie 17 dni po zabiegu 😊
U kogo robiłeś zabieg?
 

Gap120

New member
Ja dostałem maść - Tribiotic którą miałem smarować podczas zmiany opatrunku.
Ps. u mnie póki co wygląda. że wszystko goi się dobrze. Zszywki już prawie wszystkie wypadły. Oponka nadal troszkę jest ale mam nadzieje, że jeszcze trochę czasu i się wchłonie bo po wypadnięciu zszywek widzę zmiany.
 

Podobne tematy

Do góry