• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Obrzezanie całkowite - 31.07.26 spostrzeżenia i pytania

ajnfach

New member
Widziałem podobny przypadek na forum i gościu musi iść na poprawkę, i tutaj może być podobnie bo nie wygląda to na zwykłą opuchliznę tylko na jakąś nową tkankę jak dla mnie
Między innymi tutaj https://meskiezdrowie.pl/threads/pelne-obrzezanie-chlonka.15572/


Ale podobnie niestety nie oznacza to samo. Chociaż tak jak pomyśleć na spokojnie to by pasowało.
Wedle mojej paranoi powinno się już wchłaniać, a conajmniej być stabilne a to nawet niewiadomo czy jak będę dzisiaj na noc zakładał opatrunek to czy znowu będą problemy z tkliwością czy nie.
Zobaczę jeszcze. 14 kontrol. Do tego napisałem dzisiaj do doktora. Może jakieś farmaceutyki np asceptik.
Byłbym w połowie drogi jakby to kurde zeszło ....

Aby tylko w najgorszym wypadku nie był krótszy i nie trzeba było z poprawkami czekać niewiadomo ile.

@Lubelski a wiesz, że pójdę sobie zrobię. NA noc akurat. Zobaczę chociaż jak to reaguje. A słuchaj, dlaczego żel sylikonowy na blizny dla @Test121212 proponowałeś na te jego opuchliznę ? Bo u mnie to podobnie wygląda.
 

FreeHuman

Member
Bo kolega @Lubelski poleca też żel silikonowy niemal wszystkim i na wszystko. @ajnfach daj sobie póki co spokój z tym żelem, żelu nie stosuje się na żadne obrzęki czy w miejsce gdzie są jeszcze szwy,skóra musi w tym miejscu być wygojona,tak samo polecanie żelu silikonowego na nawilżanie żołędzi jest dla mnie wręcz bez sensu, są inne bezpieczniejsze środku np:lubrykant na bazie wody,wazelina. Może kolega @Lubelski ma z tego jakieś profity bo niemal w co każdym poście o tym wspomina,a to nie kiedy może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
 

Dolomit

New member
@ajnfach ja tam Ci życzę dobrze i aby się ładnie wygoiło - udzielam się wyłącznie w Twoim interesie...może po to abyś był świadomy i nie ufał lekarzowi bezgranicznie...bazuje na zdjęciach (które jak podkreśliłem mogą dać mylny obraz - Ty sam widzisz najlepiej..) ale też biorę pod uwagę dziwnie dużą niestety nieświadomość wielu "pacjentów" dotyczących prostych spraw anatomii i budowy własnego ciała... i Twoja odpowiedź to mnie nie przekonała - bo czy linia ciecia jest prosta czy krzywa to po linii szwów na zdjęciach widać że przed linią szycia i za nią jest napletek wew... ("przed" ten spuchnięty poprzedzony mocno zwężającym się napletkiem zew.; "za" jest już zaraz żołądź)? Sam oceń - jeśli się myle - zignoruj, jeśli mam racje - zapytaj wprost o to na kontroli. pozdrawiam
 

ajnfach

New member
No właśnie o to chodzi dolomit, że nie. Bo nawet jeśli tak to odczucia dotykowe także świadczą o tym, że to łączenie zew-wew.
Linia szwów właśnie idzie na około. Co do zwężenia to i tak i nie.... Widzisz. Grom wie. Pierwszy raz się obrzezałem.....
Biorąc pod uwagę wiedzę o swoim ciele to mam wycięte "zwężenie" Ale jest opuchlizna. I to bardzo zniekształca. Nawet u @Test121212 widać jak prącie zmienia się pod wpływem opuchlizny. Ale wracając do mnie. Zostawił mi doktor dość duży zapas skóry jak na obrzezanie całkowite. Taka uroda mojego wacława. No i ta skóra zakręca się, wchodzi pod siebie. Dziwacznie to wygląda. Złudne jest. Ale pod względem łączenia na prawdę jest ok. Lepiej zszyte niż się goi.

A i żeby nie było. @Dolomit i Tobie i każdemu, kto mi coś podpowie jestem wdzięczny. A to, że wolę opinię osoby, która mówi "jest ok" niż opinię osoby, która mówi "nie jest ok" to aspekt ludzki. Wolę wierzyć, że będzie dobrze. Ale nie myśl sobie, że nie czytam o tym co sugerujesz.
 

ajnfach

New member
Aktualizacja. Doba 11, a niedługo po po godz 13 już będzie 12 leciała.
Co do poleconych pieluchomajtek jako substytutu opatrunku to może to i się u kogoś sprawdzi, u mnie ni hu hu.
Brałem s/m i wychodzi na to, że musiałbym wziąść s albo xs. Strasznie to luźne. Gatki normalne z długą nogawką mam m i nie mogę się zmieścić, gatki standardowe m i jest ok, dziś jeszcze potestuję sobie slipy. A wracając do tych pieluhomajtek to i ten stan jest bardzo wysoko więc nic nie będzie mi trzymać wacława do góry. JAkieś takie to lipne, ten wkład jakby nitki puszczał. Może to zda się do hartowania w domowym zaciszu ale jako substytutu opatrunku szczególnie przed wypadnięciem szwów to ja się obawiam tego używać.

Co do nocnych erekcji. Nie wiem czy to się powtórzy ale wczoraj na 5 godzin przed snem nie piłem żadnej kofeiny, zero energetyków, zero kawy, zero nawet pepsi czy czegokolwiek co ma w składzie kofeinę (leki także) i erekcja była. Conajmniej jedna. Zero rwania, zero jakiegoś pieczenia. No może nie takie zero bo mnie to wybudziło ale w porównaniu do wcześniejszych choćby tych najbardziej delikatnych nocnych stójek to ta wczorajsza była top top delikatności. Wystarczy powiedzieć, że szklanka gorzały i szło by ru.....chami swymi sprawić radość płci przeciwnej. Więc tutaj jestem bardzo miło zaskoczony.

Co do leków przyjmowanych doszedł cyclo 3 forte na kochaną opuchliznę. Już pan doktor mnie nie uspokaja, stwierdzeniami, że to zejdzie. Zaczyna działać więc ja zaczynam się coraz bardziej martwić. Mechanizm połączony. Z tego co doczytałem to jakikolwiek napletek jest bardzo rozciągliwy, napompowało mi tam płynu i mam co mam. Linia szwów jest szczelna. Na niej naczynia krwionośne są zasklepione, limfa też nie ma "tranzytu" i się stało. Najgorzej, że się nie chce odstać.

Co do hartowania to wietrzenie. Fujara na gazik i na brzucho albo na mosznę. Z majtasami nie kombinuję. Ostatnie 5 minut wystarczy. Nie ma co podrażniać opuchniętych tkanek.
 

Lubelski

Active member
Ja poszedłem do apteki...farmaceucie powiedziałem...w prost o jaki żel mi chodzi i do czego i mi sama poleciła nie drogi 20zł, nie pamiętam nazwy
 

ajnfach

New member
Panowie. Jakby nie patrzeć żel na blizny jest potrzebny. Jednak czy on tak dobrze działa w takim etapie w jakim jestem ? Czy on teraz jest potrzebny ? Wątpię. Choćby z tego powodu, że on stopuje utwardzanie blizny, blizny której ja jeszcze defakto nie mam. Można powiedzieć, że zmiękcza bliznę, a ja jej jeszcze nie mam, tak więc co on zmiękczy ? Ledwo co powstałe łączenie napletków ? Może nakładany na samą oponkę coś da ale czy ja tak idealnie to nałożę ? Wątpię. Z żelem na blizny poczekam jeszcze z 2 tygodnie jak nie 4. Szczególnie, że sama zabawa z blizną trwa parę miesięcy, do nawet ponad roku czasu.

Moim aktualnym zmartwieniem jest ta pierniczona oponka.

Mam wrażenie, że opuchlizna dalej schodzi ale oponka jeszcze nie. W fałdzie skórnym na który uwagę zwrócił choćby @Dolomit nazbierało mi się tyle wazeliny, że głowa mała. A cholera biała się zrobiła, że nieźle się obsrakałem że to ropa :ROFLMAO: Sprawdzałem, nie ropa, no chyba, że ropa jest tłusta i pachnie podobnie jak wazelina. I odrazu wyjaśniam. Nie wymyłem tego na czas i dalej nie mogę tego wymyć bowiem znajduje się to w kieszeni skórnej pomiędzy nasadą trzonu, a linią szwów. Szwów z których przy nocnej stójce potrafi jeszcze krew się wysączać. Nie rozciągam tego fragmentu na siłę, a niestety przez opuchliznę nie idzie tego po prostu przesunąć tak jak przesuwa się skórę przed obrzezaniem po trzonie. Niestety moja wina. Postaram się to z dnia na dzień wymywać ile tylko dam radę ale ile to zajmie to bóg jeden wie. Zbyt to wszystko jeszcze napuchnięte.

Dodatkowo @Dolomit dopatrzył się zwężenia. I rzeczywiście z dnia na dzień coraz wyraźniej to widać. Dzisiaj prawię się do tego dokopałem. Jest pod płaszczem skórnym. Nie zgadza mi się jednak to, że to byłoby zwężenie, które miałem wcześniej na napletku (powodowało załupek) ze względu na położenie. Jeśli doktor by to zrobił tak, że usuną by sam czubek napletka to miałbym o wiele więcej skóry na penisie, bowiem zwężenie w fazie spoczynku miałem z 1 cm od czubka żołędzi w stronę trzonu. Jeśli by to lekarz zostawił, to miałbym plus minus 3 cm skóry więcej. I nawet jakbym gdzieś się pierdykną w obliczeniach to odległości są na tyle duże, a doktor na tyle inteligentny, że to nie realne tzn szansę na to to mniej niż 1% .... no ale w lotka ktoś wygrywa XD

Tak więc nie mam na tę chwilę pojęcia skąd to zwężenie. Jedynie mogę zrzucić to na kwestię opuchlizn maści wszelakiej. No ale dokładnie zobaczy się w piątek.

A słuchajcie Panowie. Wy też w 12 dniu po zabiegu mieliście tak, że wietrzony na brzuchu lub mosznie trzon staje się jakby sztywny ?
U mnie wygląda to tak, że jakbym go nie ułożył to on przejmuje kształt i tak mu zostaje przez jakieś parę minut.. Np jak posuszę go na mosznie to potem mam problem go do brzucha przymocować bo jest dziwacznie wygięty.

I kolejne pytanie. Czy z czasem też wam zwiększała się szybkość maceracji ? Np ja biorę prysznicę od 5 dnia po zabiegu. i staram się dość mało polewać penisa wodą. Każdego dnia wygląda to podobnie. Jednak penis coraz gorzej to znosi. Dziś np po 10 minutach prysznica miałem już pofałdowaną skórę na trzonie. Wcześniej skóra nie zachowywała się w ten sposób. Tak samo po nocy. Czy po dniu. Skóra staje się miększa, taka rozlazła się robi. I to wszystko coraz szybciej następuje. A żeby było śmieszniej ja coraz dłużej się wietrzę, a więc osuszam skórę. Wymieniając dzisiaj opatrunek dzienny po 3 godzinach noszenia go skóra też była namoknięta, a specjalnie się nie spociłem. Zakładam, że jest to związane, ze spadkiem resztek opuchlizny jednak czy aby napewno ?
A i żeby nikt głupot nie gadał, dochodzi do pierwszych symptomów maceracji. A więc do punktu w którym albo zaczyna się reagować albo parę dni później w grę wchodzi pieniek i zmiana dowodu osobistego w pozycji płeć.
 

Lubelski

Active member
Tak pomogło...mój penis przypomina penisa jak by nic nie było robione, nie czuć oponki, spłaszczyła się na tyle że jest nie mal równa z skórą,napletek złapał kolor...pewnie jak bym sobie nie pomógł tym żelem nie smarował blizny to, bym dalej się tym irytował że mam...opuchnięty napletek wizualnie...jak będę miał wolną chwile to, wrzucę nowe zdjęcia jak obecnie wygląda mój penisa po 17miesiącach od operacji 🙂
 

Lubelski

Active member
Zostawione mam 4cm skóry co, powoduje fałd w spoczynku...ale teraz już mniej widać bo, napletek złapał kolor skóry i się spłaszczył znacznie 🙂po zastosowaniu własne żelu na blizny
 

Podobne tematy

Do góry