Nietypowy problem. Sportowiec.

siemaneczko

New member
Witam was, mam 17 lat i niestety stulejke :( . Jestem już gotowy do powiedzenia rodzicom, żeby iść na zabieg i mam w związku z tym kilka pytań:
1.Ile trwa te całe załatwianie prywatnie?
2.Jestem sportowcem i trenuje pływanie. Jest to dość poważne zajęcie dla mnie, ponieważ osiągam sukcesy ogólnopolskie i międzynarodowe a teraz mam taki czas, że mam bardzo często treningi i problem w tym, przez jaki czas mniej więcej po zabiegu będe musiał zrezygnować z treningów?
 

kristofer87z

New member
Kolego, jak prywatnie, to Cię z otwartymi rękami kliniki przyjmą od zaraz.

Napisz skąd jesteś, to ktoś z forum poleci Ci dobrą klinikę.

W Multimedice (Wrocław) czeka się około tygodnia na zabieg, obrzezanie kosztuje 800 zł - wiem, bo sam planuję.
Klinika bardzo fajna - robiłem tam inny zabieg - super opieka.

Rana nie powinna być długotrwale moczona w okresie gojenia, więc podejrzewam, że na około miesiąc będziesz musiał sobie odpuścić sporty wodne.
 

siemaneczko

New member
MIESIĄC!???
są to pewne informacje?
Jeżeli ktoś jest lekarzem albo ma jakieś doświadczenie w tym to proszę o potwierdzenie lub poprawienie tego.
 

kristofer87z

New member
Na forum masz wiele historii na ten temat.
Dużo zależy od techniki zabiegu.

Przy obrzezaniu całkowitym szwy (i ranę) masz na wierzchu - może bardzo piec w chlorowanej basenowej wodzie.
Przy plastyce szwy schowają się pod napletkiem i być może jakoś dasz radę, ale......

Weź pod uwagę, że samo zamknięcie rany to nie wszystko.
Jeżeli Twój żołądź przez 17 lat był uwięziony pod napletkiem, to możesz mieć nadwrażliwość i każdy dotyk na początku będzie bolesny.

Nie wiem czy dasz radę uprawiać sport, jak gwałtowne ruchy będą dla Ciebie bolesne.
Chyba, że jesteś jakimś hardcorem.

Z tego co się orientowałem po klinikach (sam planuję obrzezanie), dostaje się 7 dni L4 i 30 dniowy zakaz pracy fizycznej.
 

kristofer87z

New member
P.S.

Pamiętaj, że nawet lekarz nie wyliczy Ci 100% okresu leczenia.
To zależy od zdolności Twojego organizmu.
U niektórych opuchlizna schodzi po 3 dniach, inni męczą się miesiąc i nadal nie są zagojeni.

Moim zdaniem powinieneś zdrowie postawić na pierwszy miejscu, ale to Twoje życie i Twój wybór...

Z tego co się orientuję, to na forum nie ma lekarzy - przynajmniej nie widziałem, żeby się ktoś do tego przyznał.
Ale są tu ludzie, którzy to przeżyli na własnej skórze i myślę, że to najpewniejsze źródło informacji ;-)
 

bergen

New member
Może nie miesiąc, ale na pewno nie krócej niż 2 tygodnie. Rana musi się całkowicie zamknąć, a opuchlizna - zejść.
 

siemaneczko

New member
Dzięki za info. W związku z tym że teraz mam bardzo dużo zawodów i zgrupowań. Zabieg będe miała na początku wakacji, wtedy nie bedzie treningów. A planuje tylko plastyke
 

sławek83

Moderator
Jak jesteś sportowcem z takimi sukcesami to myślę że miesiąc może być mało żeby w 100% dojść do formy takiej jak przed zabiegiem.
 

siemaneczko

New member
Nie będzie aż tak źle, bo w wakacje mam zawsze ponad miesiąc wolnego to akurat przeznacze to na odpoczynek i będe miał zabieg, a gdyby podczas zabiegu okazało sie ze mam za krótkie wędzidełko to lekarz może zdecydowac o wydłużeniu jego czy musi mnie przed faktem poinformować? I czy do dużo zmienia w czasie "rehabilitacji"?
 

kristofer87z

New member
Na forum ktoś pisał, że nie poinformował lekarza przed operacją o za krótkim wędzidełku i lekarz tego nie ruszył.
Teraz gościu będzie musiał mieć drugi zabieg żeby wydłużyć wędzidełko.

Więc moim zdaniem po prostu powiedz lekarzowi przed, że jeśli w trakcie operacji wyjdzie, że masz za krótkie wędzidełko, to żeby je przedłużył. Dla chirurga to parę minut roboty.

Wędzidełko trochę gorzej się goi, ale bez przesady ;-)
 

kristofer87z

New member
Opatrunek ma być czysty i suchy.
Ja zmieniałem rano przed wyjściem do pracy, i wieczorem przed snem.
Jak Ci się w ciągu dnia przepoci/zakrwawi, to sobie zmienisz dodatkowo.

Mi lekarz przepisał Diclofenac na dzień (przeciwbólowo) i po 1 dniu byłem już normalnie w pracy, na spacerze.
A na noc dostałem Relanium - nie ma nocnych erekcji i dzięki temu można się spokojnie wyspać.

Uwiera trochę na początku - bo puchnie, ale da się spokojnie przyzwyczaić do tego.
Jak przykleisz go do brzucha owiniętego w gazę (tak zaleca lekarz, żeby opuchlizna lepiej schodziła), to można nawet o tym zapomnieć ;-)
 

stulejkowy

New member
Mi z tym przyklejaniem do brzucha to nigdy nie wychodziło.

Ale przemęczyłem się jakoś.
Polecam przecieranie roztworem Azulanu na bazie rumianku.
 

stulejkowy

New member
Mi z tym przyklejaniem do brzucha to nigdy nie wychodziło.

Ale przemęczyłem się jakoś.
Polecam przecieranie roztworem Azulanu na bazie rumianku.
 

kristofer87z

New member
Ja podpatrzyłem jak mi pielęgniarka przyklejała do brzucha i dlatego wiedziałem jak.

Cały szkopuł w tym, żeby odpowiednio szeroko rozwinąć ten plaster, który ma trzymać, tak, żeby się nie odkleił, i żeby gaza byłą owinięta plastrem, bo inaczej nie chce się to trzymać wszystko razem.
 
Do góry