Nietypowe pytanie

Unifon

New member
Hej, mam pytanie
Otóż dziś wypadł mi jeden szew i lekarz mówił, że skóra będzie mi sięgała do miejsca zaznaczonego na zdjęciu więc domyślam sie, że skóra jest na czas gojenia 'zawinięta' do środa, pod spód, no więc dziś wypadł mi szew i chciałem lekko ją odchylić w tym miejscu ale wydaje się 'sklejona' ze skórą pod spodem, nie chciałem mocno jej odciągać bo czuję, że do końca zagojone to jeszcze nie jest i nie chciałem żeby poleciała krew więc tylko delikatnie próbowałem. Czy tak powinno być? czy jak wypadnie reszta szwów to normalnie będę mógł odciągnąć napletek?
I jak to według was wygląda jak na 13 dzień gojenia?

Pozdro dzięki.
 

akustyk1000

New member
Chyba do końca nie wiesz jak funkcjonuje penis ;)
Tam gdzie masz szwy skóra jest połączona z penisem i już zostanie tak na zawsze. Żeby końcówka była zakryta do połowy ta zmarszczona skóra musi wywinąć sie na lewą stronę. Tzn w skrócie - musisz słapać skórę przed końcówką i naciągnąć ja na końcówkę penisa.

Mam ten sam typ obrzeniania, częściowe z wyciętym wewnętrznym. Po zabiegów również końcówka miała być zakryta do połowy. Niestety żołądź cały czas jest na wierzchu. Końcówka chowa się bardzo rzadko np. przy mrozach. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie tak jak trzeba.
 

Unifon

New member
@akustyk1000 to teraz mnie zaskoczyłeś :D
Wiem jak funkcjonuje ale obrzezany haha, nie byłem pewien jak mnie lekarz uciął i myślałem, że się będzie 'odwijać' tym bardziej, że to wygląda jakby było właśnie takie zawinięte, a nie płynne przejście. Hmm no cóż, najważniejsze żeby był sprawny :)

A jak u Ciebie to wyglądało po 15 dniach? w porównaniu z moim? No i czemu niestety się nie zawija? Mi jakoś to nie będzie chyba przeszkadzało szczególnie.
 
Rozpoczęty przez Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
P Trzy miesiace po zabiegu stulejki, plastyka... nietypowe pytania Stulejka 1
K Nietypowe oddawanie moczu Po zabiegu obrzezania 8
M Pytanie Męskie sprawy 1
M Pytanie.lekarz urolog Lekarze 1
M Pytanie Po zabiegu obrzezania 1
Podobne tematy





Do góry