Mam pytanie (szczególnie dla nowych forumowiczów) :)

Grom

Well-known member
no to nie bylo latwe - mega sie nagimnastykowalem zeby zapewnic sobie tyle dawek na taki

a i na poczatku dodalem masaze prostaty zeby antybiotyk dotarl wszedzie bo raczej kazdy chory ma zwapnienia
Sam masowałeś prostatę czy lekarz masował? Jeśli sam to jakim urządzeniem to robiłeś?
Ja otrzymałem wynik posiewu nasienia, jest pałeczka ropy błękitnej, wrażliwa na Amikacynę Gentamycynę i Ciprofloksacynę. Nie wiem skąd to mi się przyplątało. W szpitalu byłem na wycięciu migdałków 20 lat temu. Od 7 lat nie jadłem żadnego antybiotyku.
 
Sam masowałeś prostatę czy lekarz masował? Jeśli sam to jakim urządzeniem to robiłeś?
Ja otrzymałem wynik posiewu nasienia, jest pałeczka ropy błękitnej, wrażliwa na Amikacynę Gentamycynę i Ciprofloksacynę. Nie wiem skąd to mi się przyplątało. W szpitalu byłem na wycięciu migdałków 20 lat temu. Od 7 lat nie jadłem żadnego antybiotyku.
sam - kupilem gdzies na aliexpress taki masazer ktory sie rozgrzewa - wiec 2 akcje w jednym (czyli rozgrzewanie i przez to lepsze ukrwienie) plus masaz. wazne zeby potem sie nie wychladzac tylko np przed snem (plus po masazu ejakulacja zeby kanaliki przeczyscic)...duzo roboty wiem. W posiewie najczesciej nie badaja czy bakteria wrazeliwa jest na monural i dlatego troche w ciemno sie ten monural bierze...kurcze faktycznie ta paleczka ropy blekitnej brzmi dosc rzadko - robiles raz czy potwierdzales wynik?
 

Grom

Well-known member
sam - kupilem gdzies na aliexpress taki masazer ktory sie rozgrzewa - wiec 2 akcje w jednym (czyli rozgrzewanie i przez to lepsze ukrwienie) plus masaz. wazne zeby potem sie nie wychladzac tylko np przed snem (plus po masazu ejakulacja zeby kanaliki przeczyscic)...duzo roboty wiem. W posiewie najczesciej nie badaja czy bakteria wrazeliwa jest na monural i dlatego troche w ciemno sie ten monural bierze...kurcze faktycznie ta paleczka ropy blekitnej brzmi dosc rzadko - robiles raz czy potwierdzales wynik?
To mój pierwszy wynik badania nasienia i trochę jestem po wyniku w szoku. Cóż na pewno nie zaatakuję jej teraz chinolami w centrum COVIDa. Kompletuję zioła na nią i zamówię PSEUDOVAC. Zmęczę ją maksymalnie przed ewentualną wiosenną antybiotykoterapią. Oczywiście wcześniej powtórzę posiew.
 

roolf

Member
Badbak robi antybiogram na fosfomycyne jak się poprosi. Problem jest raczej z wartością MIC bo czy ta ogólnie przyjęta za wrażliwość jest wystarczająca dla prostaty...
 

Arktik

Well-known member
Witam, mam 27 lat od 16 stycznia zmagam się z zapaleniem gruczołu krokowego zaczeło się od pęcherza duze parcie na mocz i czeste sikanie. Udałem się do lekarza rodzinnego wypisał mi ciprionex 500 na 5 dni po 2 tabletki objawy trochę ustąpiły ale dalej wyczuwam kucie między jądrami a odbytem do tego dochodza problemy z erekcją. Udałem się do urologa po 10 dniach od zakonczenia antybiotyku przepisał mi ten sam antybiotyk dwa opakowania. Po 1 pudełku ciprionexu po 7 dniach zrobiłem badania krew+mocz z posiewem wyszedł wynik ujemny 10 ^3 podwyższone ob w krwii. Urolog twierdzi że wyniki powinny być 10^2 bakteria jaką znaleziono w posiewie stapholococus spp neg. podobno fizjologiczna bakteria i bardziej mój problem może być z przeziębienia. po 3 dniach ponownej kuracji ciprionexem dalej odczuwam objawy już mniej ale najgorszy jest brak erekcjii ktoś może pomóc lub miał podobny problem? Do tej pory nie miałem problemów z erekcją po obrzezaniu i wyeliminowaniu stulejki prawie 3 lata temu.
 

Lighthouse

New member
Cześć wszystkim. Chciałbym opisać mój problem z prostatą, może ktoś będzie w stanie doradzić co robić. Wszystko zaczęło się pjakieś dwa miesiące temu. Zrobiłem sobie długą przejażdżkę rowerową, rower z mega twardym siodełkiem. Po kilku dniach zacząłem odczuwać objawy jakbym miał przeziębiony pęcherz. Parcie na pęcherz przede wszystkim, częstomocz, pieczenie w cewce po sikaniu. Potem doszedł dyskomfort przy siedzeniu (lekki ból). Ciekawe jest to, że w trakcie sikania nie odczuwałem żadnego bólu, dopiero później. Udałem się do lekarza rodzinnego, ten myślał, że to zapalenie pęcherza i przepisał antybiotyk Biseptol na 5 dni i dał skierowanie do urologa. Antybiotyk nie pomagał. Po 5 dniach udałem się już do urologa. Ten zrobił mi badanie per-rectum i usg prostaty. Nie wyszło mu zapalenie. Tego dnia też do objawów doszedł mi ból jąder (takie ćmienie). Urolog kazał odstawić Biseptol i zrobić posiew moczu, nasienia, badanie krwi na PSA i CRP i potem do niego się zgłosić. Badania zrobiłem - wszystko w normie. Po paru dniach ćmienie jąder ustało. Z objawów zostało pieczenie w cewce po wysikaniu, takie uczucie jakby została tam jakaś kropla. Zgłosiłem się do urologa po tygodniu już z badaniami. Stwierdził, że wszystko ok i zapisał Levoxa 500mg na "doleczenie" na 10 dni. Brałem to do końca i faktycznie objawy przeszły. Myślałem, że wyzdrowiałem. Ale niestety po 2 tygodniach pojawiły się ponownie. Czyli pieczenie w cewce po wysikaniu, uczucie jakby jakaś kropla została w cewce, dyskomfort przy siedzeniu i po tygodniu znowu lekkie ćmienie w jądrach. Nie wiem co robić. Zacząłem brać wierzbownicę drobnokwiatową w tabletkach 2x dziennie, ale nie pomaga. Kolejna wizyta u urologa? Kolejny antybiotyk? Dodam, że nie odczuwam żadnego bólu przy oddawaniu moczu, czy też wytrysku.
Miałem 2 razy ostre zapalenie prostaty. O ile sobie przypominam, antybiotyk musiałem brać chyba przez 4-6 tygodni. Tak - tak długo. Za pierwszym razem była to Levoxa (zadziałała), za drugim razem Biseptol (bo Levoxa przestała działać). Obawiam się, że Twoje leczenie było za bardzo "szarpane" i za krótkie
 

Podobne tematy

Do góry