Krwawienie po zabiegu obrzezania częściowego oraz higiena

PPB

New member
Witam,
dokładnie 2 tygodnie temu poddałem się zabiegowi obrzezania częściowego. Żeby zbędnie nie owijać w bawełnę, od razu przejdę do meritum. Od czasu operacji, codziennie noszę opatrunki, które zmieniam po każdym oddawaniu moczu. Niestety do tej pory, raz więcej, raz mniej, pojawiają się na nich krwiste kropki. Tutaj pojawia się pytanie #1: Czy tak długie krwawienie jest czymś normalnym, czy wymaga to interwencji urologa? Drugim problemem jest kwestia higieny. Lekarz zalecił mi bym 'nie majstrował' przy penisie (dotyczy także higieny), do czasu aż przestanie mnie boleć. Co prawda penis mnie jakoś bardzo nie boli, ale są takie punkty, które jednak w dalszym ciągu ból powodują. Pytanie #2 brzmi: Czy mogę go zacząć normalnie naciągać/myć? Czytałem wiele tematów, w których ludzie to odradzają, ze względu na ryzyko pojawienia się mikrourazów (boję się szczególnie dlatego, że wciąż występuje to krwawienie).
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.


PS. Jeszcze 1 pytanie. Mam założone szwy rozpuszczalne, natomiast na opatrunkach cały czas są żółte plamy. Czytałem gdzieś, że są one spowodowane właśnie szwami rozpuszczalnymi. Bardzo proszę o potwierdzenie oraz informację, ile taki 'płyn' ze szwów będzie się wydzielać.
 

sławek83

Moderator
Re: Krwawienie po zabiegu obrzezania częściowego oraz higien

1. Jeśli krwawienie jest minimalne to raczej nic złego, ale po 2 tygodniach raczej nie powinny się już pojawiać.
2. Jeśli chodzi o higienę, to można by o tym książkę napisać czytając tu wpisy. Mi lekarz powiedział że higiena jest najważniejsza. Prysznic brałem już pierwszego dnia, uważałem tylko żeby woda nie była za ciepła (bo mogą się ranki otworzyć) i nie lałem strumienia bezpośrednio na Wacka. Używałem tego samego żelu do kąpieli co zwykle, codziennie starałem się ściągać napletek żeby tam dobrze wymyć. Tylko przy tym wszystkim nie można przesadzić. Jak czułem ból to dalej nie ściągałem. Trzeba to wszystko robić z głową i ostrożnie ale ja nie widzę powodu żeby nie brać prysznicu i nie dbać o niego od samego początku. A lekarzy którzy mówią że np. przez kilka dni najlepiej go nie myć, nie dotykać poprostu nie rozumiem.
A na ostatnie pytanie nie odpowiem bo nie wiem.
 

PPB

New member
Re: Krwawienie po zabiegu obrzezania częściowego oraz higien

Dziękuję za pomoc. Mam jednak jeszcze jedno pytanie; przestałem nosić opatrunki, jednakże cały czas na bieliźnie pozostają żółte plamy, które niestety mniej lub bardziej śmierdzą i uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Czytałem gdzieś, że plamy te biorą się ze stanów pozapalnych. Ile jeszcze będę się borykać z tym problemem? Przypominam, że mija 3 tydzień od zabiegu.
 

sławek83

Moderator
Re: Krwawienie po zabiegu obrzezania częściowego oraz higien

Trzy tygodnie po zabiegu już nie powinno być problemów tego typu. Proponuje wizytę u lekarza bo ja nie mam pojecia co to.
 

Pan_Ahmed

New member
Re: Krwawienie po zabiegu obrzezania częściowego oraz higien

Moje opatrunki przestały być przybrudzone brązowymi plamami (zaschnięta krew oczywiście) właśnie w trzecim tygodniu. Wtedy też mogłem już sobie darować opatrunki, jednak nosiłem je najpierw ze strachu przed zaczepieniem się o bieliznę kilku szwów, które pozostawały nadal na swoim miejscu, a później także ze strachu przed nadwrażliwością żołędzia.
Jeden i drugi strach z perspektywy czasu okazały się bezpodstawne i mogłem już wtedy darować sobie robienie opatrunków.

Jeśli nie ma u Ciebie widocznej poprawy, jeśli ślady krwi po 3 tygodniach wcale nie stają się coraz to mniejsze (opatrunki nie są coraz bardziej czyste), to skontaktuj się z lekarzem.
 

PPB

New member
Re: Krwawienie po zabiegu obrzezania częściowego oraz higien

Dziękuję za odpowiedzi. Po blisko miesiącu od zabiegu, z przykrością muszę stwierdzić, że nie jestem w pełni usatysfakcjonowany przeprowadzonym zabiegiem, przez co chciałbym się obrzezać całkowicie. Bardzo proszę o informację, jaki okres czasu powinienem odczekać przed udaniem się na kolejny zabieg. (ostatni odbył się 26ego października)
 
Do góry
TOPlist