Jaka forma aktywności fizycznej

enzor

Member
Powiem szczerze, że nie lubię siłowni. Obecnie uskuteczniam jazdę rowerem. Biegać też nie lubię. Szukam jakiejś jescze formy aktywności fizycznej, coś jak jazda rowerzem, coś co można robić, ale nie męczyć się za bardzo.
 
Rower nie wskazany na prostatę raczej, przynajmniej wg mnie, mając zapalenie cewki moczowej jeździłem rowerem to tylko wszystko podrażniłem i pogorszyłem. W sumie nie dziwne, siadełka twarde i ciągle się podrażnia te okolice jadąc.
Wg mnie lepsze jest bieganie albo jakiś crossfit, rozciągające niż siłowe.
 

aureus

New member
Zwykły spacer powinien być podstawową formą aktywności. Nie obciąża zbytnio organizmu natomiast rozluźnia mięśnie i pozwala wzmocnić naczynia krwionośne.
 

pytanek

Member
Z tych podstawowych i dobrych niemal dla każdego można wymienić np spacer, bieganie czy jazda na rowerze.
Dobrą opcją jest jeszcze pływanie, bo nie obciąża stawów. Pływanie: jak ktoś ma możliwość, to najlepiej chodzić na nie w godzinach porannych, bo wówczas baseny zwykle mają najniższą frekwencję.
Zwłaszcza w takich miastach jak Warszawa. Proponuję tutaj jeszcze sprawdzić: https://paar.edu.pl/baseny-warszawa
 
Ale rower na prostatę ? Mi urolog ostatnio stanowczo odradził rower.. mówił że podjechać do sklepu to nie widzi problemu, ale nie poleca robienia tras.
 
Basen jest dość dyskusyjny. Z jednej strony pływając choćby żabką na bank poprawiamy ukrwienie tamtych okolic i generalnie jest to dobre, ale z drugiej strony woda w basenach mimo chlorowania i tak jest siedliskiem bakterii także można coś złapać.
 

pepe13

New member
Mi urolog powiedział, że rower nie ma związku. Ewentualnie można kupić siodełko z dziurą.
Ja jeżdżę czasami sporo i korelacji z nasileniem objawów nie widzę. Staram się tylko z pełnym pęcherzem nie jeździć, jak mi się chce siku to sikam i jadę dalej ;)
Biegać też nie lubię - to sport dla zwierząt (konie, charty...) ;)
Basen u mnie odpada raczej ze względu na temperaturę wody, ze 2x byłem i czułem się dużo gorzej.
 

Kkuz

New member
Można spróbować pływać w szortach z pianki neoprenowej (Zone3) - jesli dobrze przylega to jest bardzo ciepło. Ale czy żabką to nie jestem przekonany, raczej kraul będzie bezpieczniejszy. Po pływaniu trzeba się ogrzać ale nie gwałtownie, żadnych jacuzzi... No i po basenie nie szlajać się. Wybierać sportowe baseny, gdzie nie przewalaja się setki szczającej dzieciarni.
 
Do góry
TOPlist