17h po Obrzezanie całkowite jaka metoda/kąpiele/opatrunki

nowystyczen

New member
Witam wszytskich,

Wczoraj przeszedłem zabieg obrzezania. Powodem były po prostu moje preferencje - brak wskazań medycznych. Chciałem się poradzić tych, których przez to przeszli - opuchlizna jest konkretna ale gdy pozostawi się go samemu sobie to przyjmuje taką formę. Jaki to styl? będzie z tego pomiędzy HT A LT - bo tak sobie zażyczyłem :)
Kolejna sprawa - prysznic. Normalnie brać kąpiel 'przerywana' tak żeby nie topić penisa pod strumieniem wody?

17h po
https://imgur.com/a/LDELFei

Żołądź chowam w opuchnięty napletek, smaruje wazeliną naprzemiennie z help4skin i oczywiście octi po każdym siku i zmianie opatrunku.
Jak długo te opatrunki nosić? do piątku styka?

Z góry dzięki za odp.
 
Ostatnia edycja:

hhhalekks

Member
Ja robiłem tak, że wchodziłem pod prysznic z opatrunkiem myłem się caly jak by nigdy nic (oprócz sprzętu) i woda z ciała spływała na opatrunek. Potem wychodziłem i ściągałem opatrunek a ten, że był cały mokry schodził elegancko bez bólu. Wchodziłem ponownie do kabiny no i tutaj myłem sprzęt delikatnie pierw ochlapując go wodą (nie bezpośrednio) mydliłem no i spłukiwałem.
Co do tego jak długo no to zależy jak się będzie goić i jak się będziesz czuł. Ja dostałem zalecenie, że mam nosić do końca leczenia i nosiłem ponad miesiąc.
 

nowystyczen

New member
dzieki za rady. a kwestia nasuwania pozostałej spuchnięte skory na zoladz? pozostawiony sam sobie wyglada jak na zdjęciu ale potrafię schować w niego zoladz i takie mam zalecenie. podobnie bylo u Ciebie czy nie? troche z tym problemu bo jak sie zaloty opatrunek to zoladz sie wysowa.
 

nowystyczen

New member
I co Panowie? co z tym zakladaniem pozostałości napletka na zoladz? dal mu sie układać jak lubi czy do konca leczenia pilnować zeby okrywa pierścień zoledzia?
 

nowystyczen

New member
Pokaż jak to wygląda, bo na zdjęciu nie widać aby chciał sam nachodzić.

sam nie nachodzi - wlasnie schodzi tak jak jest na zdjęciu jednak zalecenie lekarza jest takie aby pozostalosc napletka naciągać na zoladz i tak tez go nosze. zoladz chowam w opuchliznę, ze tak powiem. domyślam sie ze chodzi o zapobieganiu oponce itp zastanawiam sie tylko jak dlugo mam tak robic? bo w domu to luz ale wyjść tak to po 15 minutach zoladz sie wysowa, szwy na wierzchu..

btw. minal 3 dzien od zabiegu. krwawienie ustalo całkowicie, z reszta nigdy go jakos specjalnie nie bylo ale moze to dlatego, ze pilnuje zeby nie pojawiały sie nocne wzwody. niech sie fajnie zrośnie a potem bedzie se stawał. opuchlizna tak samo duza jak dzien po zabiegu. poki co żadnych zmian.
 
Ostatnia edycja:

hhhalekks

Member
Z tego co czytałem forum to tak mozliwe, ze takie nasunięcie napletka na niego zapobiegnie oponce ale jak już minął 3 dzień a nie masz jej nadal to możliwe, że już nie masz się co bać. Ja nie miałem w ogóle z tym problemu bo ja miałem inne cięcie mi skóra w ogóle żołędzi nie przykrywa jedynie rowek zażołędny.
 

nowystyczen

New member
Z tego co czytałem forum to tak mozliwe, ze takie nasunięcie napletka na niego zapobiegnie oponce ale jak już minął 3 dzień a nie masz jej nadal to możliwe, że już nie masz się co bać. Ja nie miałem w ogóle z tym problemu bo ja miałem inne cięcie mi skóra w ogóle żołędzi nie przykrywa jedynie rowek zażołędny.
dzieki wielkie za odpowiedz. mi tez nie, jesli go nie dotykam, wydaje mi sie ze blizna bedzie schowana pod zoledziej. ogólnie po zdjęciach z Twojego tematu wyglada na to, ze proces gojenia itp przebiegał podobnie. powiedz ile utrzymywała Ci sie opuchlizna? po tygodniu były jakies znaczne postępy czy trzeba sie uzbroić w cierpliwość? no i jak tam z testowaniem nowego sprzętu - bede cos czul czy zostane kochankiem roku :D?

pzdr
 
Podobne tematy





Do góry