Ogólnie ja jestem sceptykiem jeśli chodzi o biseksualność, też ciężko mi jest uwierzyć, że komus może podobać się jednocześnie kobieta i facet.
Powiem coś też ze swojej strony jak to wygląda u mnie. Uważam się w 100% za geja bo jak wyżej pisaliście, wygląd zewnętrzny (i nie tylko zewnętrzny także emocjonalny etc) mężczyzny mi się podoba, a kobiety nie. Uważam że to jest najważniejsze kryterium.
Natomiast co do seksu to tu jest wiele różnych niuansów. Np. fakt ze spoleczenstwo jest tradycyjne, wychowałem się na wzorcach heteroseksualnych np w filmach, książkach czy nawet w porno. W związku z tym miewam różne fantazje. W zasadzie seks homoseksualny średnio mi się podoba w teorii. W praktyce natomiast jestem raczej typowym facetem, prostym chłopem, do tego wyglądam męsko. Lubie gre płci, lubię kiedy kobiety się do mnie kleją i po prostu lubie seks hetero. Kiedyś zdarzało się że do niego dochodziło i w zasadzie podobało mi się chyba bardziej niż z facetem. Tylko, że bardziej kręciła mnie zwykle sytuacja w której się znajduje, fakt, że mogę delikatnie "podominowac", że jestem facetem etc. Raczej w takim układzie nie zwracałem uwagi na kobietę i to jest smutne. Nigdy nie zrobiłbym tego mojej ewentualnej żonie, dlatego nigdy w taki związek nie wszedłbym.
Natomiast faceci podobają mi się bardzo, ale tylko na prawdę przystojni faceci. Może inaczej - nie przystojni ale męscy i w moim typie. Mogę wówczas zatracić sie w tym totalnie. Nie umawiam się na przypadkowy seks ale jak z chłopem zbuduje relacje i to jest to, to wówczas mógłbym mu się oddać cały choć na ogół jestem zdecydowanie bardziej aktywny niż pasywny. Niestety mało gejów jest takich prostych męskich.
Podsumowując, lubię seks z kobietami i facetami, kręci mnie to, ale nigdy nie uznałbym się za bi, dlatego że kobieta fizycznie mi się nie podoba. I sory, ale nie kupuje tego jak ktoś mówi że jest 60/40 czy 72/28.