Higiena po zabiegu

TaiChi

New member
W jaki sposob dbacie o higienie miejsca operacji? ja do tej pory mylem sie normalnie, a na żołądź i szwy biore rywanol na waciki i przemywam, ale wydaje mi sie ze nie jest to wystarczające - co wy byscie polecili? Jakies moczenie w czyms, inne specyfikki?
 

TaiChi

New member
tzn z tego co slyszalem to na temat moczenia w rumianku są podzielone opinie... Ale dzięki, jakieś inne propozycje? ;p
 

Regis

New member
Ja myję pacjenta kilka razy dziennie w taki sposób że nalewam trochę wody do umywalki, dodaje mydła w płynie (a po pierwszym razie bawiłem się z szarym, ale teraz nie widze różnicy - jestem teraz po poprawce po nieudanej plastyce) i ręką nagarniam tej wody z mydlinami po kilkanaście razy z każdej strony na wacka. Potem płukam wodą z kranu i jak jako tako obeschnie to spryskuję octeniseptem. Trzeba tylko uważać na początku na temperaturę wody, żeby nie była za ciepła bo będzie bolało, ale po jakimś tygodniu max to już nie ma znaczenia, bo rana się wstępnie zagoi.
 

Krzys1

New member
Techniki są różne...
Ja jak koledzy. Do plastikowego kubka po jogurcie czy też śmietanie nalewam wody i do tego zeskrobuję trochę wiórek z mydła... W takim roztworze moczę penisa. Gdy miałem szwy, ograniczałem się tylko do moczenia (2 tygodnie) i potem wacikiem wycierałem (ale punktowo, nie przez pocieranie bo bolało) z tych mydlin... na koniec. Opłukiwałem bod bieżącą wodą, osuszałem i octenisept na koniec.
Gdy się szwów pozbyłem, postępuję podobnie, z tym, że za każdym razem uciskam, rozciągam, miejsce szycia w tym roztworze. I wycieram już normalnie gazikiem (mogę pocierać po ranie bez bólu). Osuszam ręcznikiem i daję octenisept.
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist