Dziś jestem po zabiegu - krwawienie kropla po kropli - Pomocy.

karlos1988

New member
Witajcie, nie wiem co robić. Dziś miałem zabieg chirurgiczny polegający na poszerzeniu napletka oraz jego skróceniu, lekarz nic mi nie powiedział, że jakie mogą być powikłania, na co się przygotować. Chciałem się załatwić i nagle po otworzeniu opatrunku krwawi mi penis kropla po kropli, nie wiem co mam robić, proszę o pomoc.
 

satriani

New member
No i co .. jak sobie poradziłeś ?

Pewnie jakaś nie domknięta mała żyłka.
Trzeba przycisnąć jałowym kompresem i potrzymać mocniej przez jakies 5 min
 

karlos1988

New member
Nie mam pojęcie co zrobić, boję się go znowu odwinąć, chyba się położę spać, bo nie widzę innego rozwiązania, może samo zaschnie, nie wiem :(.
 

MichalPawel

New member
Trzymaj go skierowanego do góry. Ogólnie nie panikuj, nie wykrwawisz się. Jeśli będziesz dalej mocno krwawić wtedy się martw.

Miałeś robione badania przed zabiegiem? Jak wyszła krzepliwość krwi?
 

siusiak12

New member
mi lekarz kazał zatamować krwawienie palcem, nigdy nie musiałem z tego korzystać, dziś mija jakoś 17 dzień po zabiegu wszystko zagojone, choć niepokoi mnie jedna sprawa. niedługą poruszę ten temat
 

karlos1988

New member
Witajcie, noc przespałem, wydaje mi się, że krew się zakrzepła ponieważ nie mam plam na opatrunku i bandażu. Jestem 20 godzin po zabiegu, nic mnie nie boli, sikać mi się chce, ale nic lekarz mi nie zalecił poza zmianą opatrunku na dzień następny i wymyciu brudu który znajduje się pod skórą przy kąpaniu. Czy powinien mi zalecić jakieś leki ?, czy np.oscetnisept, o którym dużo się naczytałem ?, bo ja nie wiem czy zaszyte miejsce mam czymś smarować pryskać, mam iść na kontrolę w poniedziałek. Nie miałem robionych żadnych badań.

Chcę się komuś wygadać, więc zrobię to wam :).

Zabieg trwał następująco :

Hospitalizacja jednodniowa, przyszedłem do szpitala, w rejestracji na izbie przyjęć podałem dowód osobisty oraz skierowanie. Po około 10-20 minutach przyszła pielęgniarka z dokumentami, zmierzyli mi ciśnienie, podpisałem papiery, że szpital nie ponosi konsekwencji za zginięcie dokumentów, pieniędzy, telefonu itp, podpisałem również, że jestem świadomy komplikacji jakie mogą wyjść w trakcie lub po zabiegu, na pytanie jakie mogą wyjść, odpowiedziała pielęgniarka, że lekarz powinien mi to wyjaśnić, a ten nic takiego nie zrobił. Po chwili byłem na urologii, chcieli mnie kłaść do łóżka, a ja na to sprzeciw, lekarz popatrzył i mówi, pana to na stół zapraszam, aby się przebrać. Dostałem płachtę z odkrytymi plecami :DDD (później dowiedziałem się, że źle założyłem tą płachtę :D), przeszedłem na chirurgię, ogólnie na sali bidnie, na suficie pajęczyna przy reflektorze na długość około 15-30 cm, ale ok, po to zaszczepiłem się od żółtaczki. Następnie kazali mi się położyć na stole, ręce złożyć podobnie jak mumia, nakryli mnie płachtą, szczepan do góry, pod szczepana płachta, nad szczepana kolejna, wymyli mi czymś co mnie piekło, a mówił doktor, że to nie jest na bazie alkoholu...ta, jasne. I trochę nie zgadzało się to co pisali koledzy, którzy podobne operacje przechodzili, a może ja natrafiłem na małomównego lekarza, ponieważ powiedział aby, że znieczulenie daje, wbił igłę w 4 miejsca na około szczepana potem nożem mi przeciął skórę co poczułem i zrobił przecięcie jak czułem jeszcze dwukrotnie, znieczulenie zaczęło działa po 8 nakłuciu szczepana. Następnie zaczął kroić, nic nie mówił, nic, kompletnie nic, z którymś razem jak mnie ciął na żywca, wtedy gdy znieczulenie nie zadziałało zalały mnie poty, gorąco mi się zrobiło, oddechu mi brakowało, chciało mi się wymiotować to od razu pielęgniarki jak anioły koło mnie skakały, ocierały mi czoło nawilżoną gazą, trzymały mnie za rękę, podały mi tlen, zmierzyli mi ciśnienie i dali na palec pikomierz, tak go nazwałem, bo nie wiem jak się nazywa. Zabieg trwał jakieś 30-40 minut nic nie widziałem chociaż oświetlenie górne odbijało to co robią to nie byłem ciekaw jak to wygląda. W końcowej fazie zabiegu się trochę wyluzowałem i powiedziałem, że namalują jakieś fajne dzieło na suficie, bo im dłużej zabieg trwał tym bardziej się nudziłem, zacząłem szukać nierówności na suficie. Później poprosiłem nagranie z kamery, ale nie mieli kamer :(. Na koniec zabiegu lekarz zdjął rękawiczki, odebrał telefon, wypisał w zeszycie coś tam i wyszedł, pielęgniarki jak anioły skakały, a w szczególności taka jedna pani, powiedziała proszę leżeć, poszła po wózek, prosze wstać, usiąść i dopiero przejść na wózek, podziękowałem ślicznie i wyjechałem, w drodze do windy założyłem kapcie i poszedłem z buta, bo przyszedłem o własnych siłach i o nich wyjdę. Chwilę później przyszedł lekarz chirurg zapytał czy dobrze się czuję odpowiedziałem, że tak, a on, że mamy dzisiaj czwartek to jutro proszę ściągnąć skórkę, umyć z pod niej szczepana i nałożyć znowu na niego skórkę, ale w co wątpię, bo co niektórzy po operacji dopiero w 18 dzień udaje im się ściągnąć skórkę do końca, więc wydaje mi się, że mam próbować. Po wyjściu wsiadłem w auto i pojechałem na zakupy. To tyle, ogólnie całość trwała około 2-2,5 godziny. Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że komuś pomogłem rozwiać wątpliwości.

Aha, jak się boisz tego zabiegu to pomyśl o tym, że przez stulejkę możesz nabawić się raka penisa, zarażać kobietę swoją uprawiając z nią seks grzybem, bo jak facet ma grzyba (można go dostać w publicznych toaletach), którego nie czuje, to po stosunku, jakiś czas później kobieta będzie przechodzić strasznie bolesne dni, wtedy musicie brać obydwoje leki której kosztują około 160 zł. Dlatego dobra rada na przyszłość, zróbcie operację/zabieg i miejcie z głowy problem.


Z poważaniem Karlos :).
 

otis_d

New member
Możesz kupić Octenisept i pryskać przynajmniej te 2 razy dziennie. Nie naczytałbyś się o nim tyle, gdyby nie działał :p Do tego noś go uniesionego do góry i próbuj odprowadzać napletek. Oczywiście nie na siłę, tyle ile jesteś w stanie. Z każdym dniem powinno być lepiej ;)
 

karlos1988

New member
Moi drodzy mam do was pytanie, po jakim czasie zaczęliśmy ćwiczenia po zabiegu ze ściąganiem oraz zaciąganiem skóry na żołądź ?, bo strasznie się boję jak to lekarz mi wczoraj zalecił abym dzisiaj zaczął ściągać 2 razy dziennie od dziś czyli dnia następnego. Naczytałem się, że wielu z was macza w rumianku penisa, co to daje ?, bo ja jeste głąb w tym temacie, a jeśli chodzi o ściąganie to od razu jak widzę cewke moczową to jest sukces ? czy trzeba mocniej ściągać, bo sam głupieję. Pomóżcie koledzy.
 

karlos1988

New member
Ps. jeszcze jedno pytanie czy jak dzisiaj będę ściągał skórę i zacznie mi lecieć krew to znaczy, że to normalne ? czy mam się obawiać, bo ja jednak panikarz jestem :(.
 

karlos1988

New member
Witam ponownie, panowie, potrzebuję porady. Nie wiem co się dzieje z moim penisem, na kontrolnej wizycie w poniedziałek lekarz ściągnął na siłę skórkę i kazał ściągać co wieczór podczas kąpieli. Zacząłem wszystko dobrze, z dnia na dzień ściągam co raz to pewniej chociaż może nie łatwiej, ale pewniej. Problem polega na żółtych nalotach na ranach widocznych na zdjęciach oraz żółtym nalocie podczas gdy wycieram go w papier toaletowy po wysikaniu, trochę krwi też czasami się tam znajdzie. Proszę o rozwianie moich wątpliwości czy to coś złego czy to goją mi się rany ?.

Ściągam skórkę, psikam octeniseptem wycieram gazikiem jałowym i naciągam spowrotem.

Ps. Swędzi mnie po kąpieli, ale nie mam jak się podrapać, bo swędzi pod skórką :(.




ifotos.pl - najlepszy darmowy hosting zdjęć i obrazków!
 

otis_d

New member
Usuwaj jak najwięcej wydzieliny za pomocą gazika i Octeniseptu, a z czasem będzie coraz lepiej. Jesteś tydzień po zabiegu, więc nie ma powodów do zmartwień ;)
 
Do góry