Dziś po zabiegu

Paradaisu

New member
Witajcie. Około 10 skończyła się operacja, która była koszmarem. Najbardziej bolało kiedy lekarz mył żołędzia i kiedy coś tam strzelało jakby z paralizatora :confused: , prócz tego czułem liczne ukłucia, pieczenie i ból. Po zabiegu posiedziałem chwilę i lekarz powiedział tylko bym się dziś nie mył, jutro pod prysznicem i tak przez tydzień, potem mogę w wannie. Nic innego nie zalecił, zero leków i zero czegokolwiek, nawet nie mówił nic o ćwiczeniach. Jednak kupiłem sobie gazę, bandaże i Octenisept. Byłem już po pierwszym sikaniu i widok szwów i ptaka sprawił, że niemal zemdlałem. Zrobiłem sobie prowizoryczny opatrunek, taki, który nie uciska. Na razie nie psikałem bo chciałem się was doradzić jak to robić. Napletek podczas sikania schodzi bez problemu, choć w spoczynku widać troszkę żołędzia więc to chyba obrzezanie częściowe? Postaram się w najbliższym czasie wrzucić zdjęcia. Proszę o jakieś sugestie co do rekonwalescencji. Dzięki.

PS strasznie boli, takie rwanie :////
 

Podstali

New member
Ważne jest to, byś brał go do góry (wiem, ze to czasem niekomfortowe). Na początku przyklejalem sobie na tasiemkę i 2 razy dziennie weź zaparz sobie rumianek i gazikiem delikatnie przemywaj. Za tydzień w wannie staraj sie byc tez przy pomocy jakiegoś lepszego żelu do higieny intymnej. Pierwszy tydzień najgorszy. A dokładniej 2-3 pierwsze dni. Po tygodniu zapominasz, ze miales taka operacje. Jakby co to pisz, odpowiem jak to było u mnie.
 

Paradaisu

New member
Trzymam go do gory, a zamiast rumianku na gaze moge uzyc octeniseptu i przemyc? I macie jakies rady by pozbyc sie nadwrazliwosci?
 

roffi1994

New member
Ja w ogoóle nie używałem rumianku. Psikałem Octeniseptem za każdym razem jak zmieniałem opatrunek i po sikaniu.
 

Stettin

Moderator
Ja też na samym octe leciałem, ot jest tam wszystko. Przeciwgrzybiczność, przeciwbakteryjność i przeciwwirusowość :p

Chociaż nasze babcie i medycyna naturalna nie jest zła :)
 

Paradaisu

New member
O ile dzis po zabiegu moglem zdjac napletek podczas podczas siusiania do mniej wiecej rowka to teraz, wieczorem przez opuchlizne moge max 1/4 zdjac. Do tego pojawilo sie takie male sino - czerwone cos po prawej stronie tak jakby na trzonie penisa pod zoledziem. Teraz widac, ze to plastyka, nie ogladalem jeszcze wedzidelka, a bylo robione. Troche sie boje jutro umyc pod prysznicem, lekarz mowil zeby podczas mycia zdjac napletek, pewnie sie nie uda. Duzo krwi nie ma ale jak zmieniam opatrunki to troche sie zbiera. Dzis pierwsza noc, boje sie wzwodow, no coz. Zobaczymy co bedzie.
 

moraj

New member
czesc kup sobie w aptece roztwór z rywanolu i mocz penisa ok 15 minut rano i wieczorem tak żeby cały był zanurzony :) narazie nie ruszaj nie naciągaj . pozdrawiam
 

Podstali

New member
Rivanol, mi sie wydaje, to zły wybór, bo jest żółty. Rumianek pomaga w opuchliznę. Ja opatrunek miałem tylko założony przez lekarza i tyle. Powiedział, ze gdyby leciała krew to mam założyć. Nie leciała.
 

Paradaisu

New member
Dziś juz pierwszy dzien za mna. Noc byla spokojna, zawiazalem mocniej opatrunek i uzylem plastrow dla podtrzymania. Rano troche krwi przy oddawaniu moczu, wydaje mi sie, ze leci od wedzidelka. Dodaje zdjecia po 1szym dniu od zabiegu: 1szy dzień - Album on Imgur

Dzieki za wszystkie rady, co myslicie o sciaganiu napletka do prysznica? Robic to tak szybko czy poczekac? A, i po siusianiu lekko piecze, psikam z daleka octeniseptem na szwy, boje sie to robic na zoledzia, co myslicie?

A tu przed zabiegiem
http://imgur.com/a/X0iuR
 

moraj

New member
Rivanol, mi sie wydaje, to zły wybór, bo jest żółty. Rumianek pomaga w opuchliznę. Ja opatrunek miałem tylko założony przez lekarza i tyle. Powiedział, ze gdyby leciała krew to mam założyć. Nie leciała.
zły wybór bo jest żółty przeczytaj ulotke i zastosowanie później zastanów się co napisałeś to nie wybielanie zębów tylko zabieg przez który może dojść do poważnych infekcji!! pozdrawiam
 

Paradaisu

New member
Dziekuje wam za rady, dzwonilem dzis do lekarza, mam przyjsc we wrorek, tam sie go dopytam o moczenie itp. Na razie kazal myc sie pod prysznicem, jak wspomnialem, ze kupilem octenisept powiedzial, ze moge go uzywac. Jestem z siebie dumny, ze sie umylem, bardzo sie balem. Z 5 razy pobawilem sie malym i o jakis 1 cm bawilem sie skorka, dalej juz bolalo. Na razie znikoma ilosc krwi, opuchlizna sie utrzymuje. Obawiam sie drugiej nocy i ze znow poleci troche krwi. Oby jak najmniej, panicznie sie jej boje, to chyba tyle. Powoli przyzwyczajam sie do widoku i siusiania, nie boje sie juz pic, chcialem jak najmniej siusiac bo balem sie widoku, mam nadzieje, ze jakos to bedzie. Taki zabieg to jednak obciazenie dla psychiki
 
Ostatnia edycja:

Paradaisu

New member
Znow spokojna noc, az dziwne. Rano troche zaschnietej krwi na gazie (pomagam sobie przy zdejmowaniu psikajac octeniseptem). Znow polecialo troche krwi z dolu, troche mniej niz wczoraj. Dzis prawie nie czuje bolu, czasami cos zakuje,opuchlizna i taki jakby siniak wciaz jest. Na razie nic nie cwicze, minelo ok 48h po zabiegu. Po siusianiu wciaz octenisept (nie zaluje go sobie), dzis rano zdjalem minimalnie napletek tak by bylo widac cewke oraz okolice i psiknalem - nic nie bolalo. Kiedy waszym zdaniem powinno sie probowac sciagac napletek?

PS nowych zdjec nie wrzucam, wszystko mniej wiecej tak samo wyglada, procz tego, ze jest czysciej po wieczornym i porannym prysznicu
 

Paradaisu

New member
Dzisiejsze proby sciagania napletka nie przyniosly niczego. Odwazylem sie do mniej wiecej polowy zoledzia ale zabolalo. Dzis bylo najwiecej krwi, nie duzo ale na opatrunku troche jej bylo. Ciekawi mnie jak bd z 3cią noca, dwie pierwsze byly spokojne. Ponawiam takze pytanie czy powinienen na sile zdjac napletek do konca jak zalecal lekarz? Wciaz jest obrzek.
 

moraj

New member
Dzisiejsze proby sciagania napletka nie przyniosly niczego. Odwazylem sie do mniej wiecej polowy zoledzia ale zabolalo. Dzis bylo najwiecej krwi, nie duzo ale na opatrunku troche jej bylo. Ciekawi mnie jak bd z 3cią noca, dwie pierwsze byly spokojne. Ponawiam takze pytanie czy powinienen na sile zdjac napletek do konca jak zalecal lekarz? Wciaz jest obrzek.
jeżeli nie będziesz mógł nadal zdjąć napletka zamocz penisa w roztworze z rywanolu i w tym próbuj, nie będzie bolało, wrzuć jakieś fotki będziemy myśleć co dalej
 

Paradaisu

New member
Daje zdjecia jak prosiles ale niewiele sie zmienilo, myslalem, ze pojde sobie do szkoly, nastawialem sie tez na obrzezanie calkowite ale ten lekarz namowil mnie na plastyke. Jestem zalamany tym, jak to wyglada. Dzis maczalem go w rumianku, rivanol kupie jutro. We wtorek wizyta kontrolna... Boje sie, ze ten caly zabieg, ktory kosztowal mnie tyle nerwow guzik da. 3 noce byly spokojne, 4 moze tez bedzie, to chyba jedyna dobra informacja. Zaczynam myslec ze spieprzylem sobie zycie, nie moge sie skupic na nauce a matura blisko...

Zdjecia 3,5 dnia - Album on Imgur
 

Stettin

Moderator
Spieprzyć nie spieprzysz, to na pewno.
Na częściowym Ci nic nie pomogę, bo się na tej działce nie znam kompletnie.

Przede wszystkim wszystko potrzebuje czasu, tkani są obrzmiałe, daj się temu wygoić i odsapnąć, bo jak wszystko się wygoi może być inaczej.

Uszy do góry :)
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Jak wszystko sie zagoi i opuchlizna zejdzie to bedziesz zadowolony. Cienki bolek z ciebie jak ty raptem po 4 dniu takie glolupoty wypisujesz o zmarnowanyn życiu itp. Wez sie w garść. Przetniesz skore nozem to tez nie goi sie w kwadrans. Na wszystko potrzeba czasu.
 

moraj

New member
spokojnie bez paniki koniecznie musisz go moczyć w rywanolu a następnie smarować alantanem żeby natłuścić rane wtedy opuchlizna się zmniejszy bo nie będzie uczucia rwania u mnie bez alantanu momentalnie robił się obrzęk a teraz pała jak malowana zobacz sobie do mojego tematu :) też się przejmowałem na początku a teraz sam oceń fotki są na początku i na końcu też dodałem w spoczynku http://meskiezdrowie.pl/pol-roku-po-zabiegu-5789.html
 

Paradaisu

New member
Dzieki wam za wsparcie. Dzis nastapil przelom albowiem na wizycie u urologa, ktorej panicznie sie balem zdjal mi napletek i az podskoczylem, pozniei jeszcze ze 2 razy i kazal mi samemu zdjac. Udalo mi sie, opuchlizna prawie nie przeszkadza, jest mniejsza ale wciaz sporawa. I tu pytanie bo lekarz przypisal mi antybiotyk w postaci kapsulek i drugi, nazywa sie Oxycort. Tylko nie masc, a w postaci areozolu, tylko na ulotce pisze, ze nie stosuje sie go na rany, a jeszcze lekkie mam. Co myslicie?

PS fotki wrzuce pozniej
 

moraj

New member
stosuj tak jak lekarz zalecił :) wrzuć fotki bo jestem ciekaw jak to wygląda z odsłoniętym napletkiem
 
Do góry