Dzień po zabiegu - kilka pytań ;)

otis_d

New member
Witam wszystkich. Wczoraj miałem operację, ciesze się, że w końcu to zrobiłem :) Mam jednak kilka małych pytań:
1) Czy to normalne, że szwy "zawijają" mi się pod skórę i muszę ją odciągać, żeby je zobaczyć? (od spodu łatwiej je zobaczyć i tam też jest trochę krwi za każdym razem, z góry niestety dość mocno boli i nie wiem czy robić to na siłę, czy na razie zostawić)
2) Jak często zmieniać opatrunek? Został mi przypisany Oxycort w aerozolu i mam go używać 3x dziennie - czy właśnie wtedy zmieniać opatrunek?
3) Po pierwszym sikaniu zrobiło mi się słabo, zaczęło mi się kręcić w głowie... Czy to normalna reakcja?

Z góry dzięki za odpowiedzi, w miarę możliwości będę opisywał jak idzie proces leczenia :) Pozdrawiam.
 
1. Tak - absolutnie nie oglądaj szwów! Po to jest zaszyte żeby się trzymało razem a nie, żeby to naciągać i testować czy wytrzyma ;)
2. Po pierwszej zmianie opatrunku (którą rozumiem masz już za sobą) każda kolejna jest łatwiejsza więc tak - ja zmieniałbym 3 razy dziennie, choć na początku zdarzało mi się to robić częściej gdy przy sikaniu opatrunek się pomoczył.
3. W sumie tak. Piekło? Bolało? Może być dużo powodów takiej sytuacji - ja bym nie panikował.


Jak chcesz mieć większą pewność, że wszystko ok - wrzuć zdjęcia.
Nie żeby był fanem takich fotek :rolleyes: ;) ale zawsze to większy spokój
 

otis_d

New member
1. Tak - absolutnie nie oglądaj szwów! Po to jest zaszyte żeby się trzymało razem a nie, żeby to naciągać i testować czy wytrzyma ;)
2. Po pierwszej zmianie opatrunku (którą rozumiem masz już za sobą) każda kolejna jest łatwiejsza więc tak - ja zmieniałbym 3 razy dziennie, choć na początku zdarzało mi się to robić częściej gdy przy sikaniu opatrunek się pomoczył.
3. W sumie tak. Piekło? Bolało? Może być dużo powodów takiej sytuacji - ja bym nie panikował.


Jak chcesz mieć większą pewność, że wszystko ok - wrzuć zdjęcia.
Nie żeby był fanem takich fotek :rolleyes: ;) ale zawsze to większy spokój
1. Spoko, robiłem to aby użyć Oxycortu :p Ani myśle cokolwiek zrywać :D Zastanawia mnie jednak wielkość opuchlizny, bo osłania prawie cały żołądź (wieczorem spróbuję zrobić i wrzucić fotki)
3. Pieczenia i bólu nie odczułem, jedynie drobny dyskomfort no i kilka kropel krwi poleciało. Po kolejnych czuje się normalnie (odrobina krwi nadal się pojawia), jednak staram się robić to jak najrzadziej xD

Nad ranem pojawiły się wzwody, jednak nie były tak bolesne jak zakładałem, że mogą być. Zobaczymy czy będzie tak nadal :D

Lekarz kazał ci używać oxycort czy może octanisept?
Oxycort.
 

bradd

New member
3) Po pierwszym sikaniu zrobiło mi się słabo, zaczęło mi się kręcić w głowie... Czy to normalna reakcja?
Kolego, ja przy pierwszym sikaniu po zabiegu myślałem, że osunę się po ścianie w łazience... Także nie ma się czego bać. Na szczęście potem było już lepiej.
 

szymon1

New member
Noś go uniesionego ku górze, mozesz to zrobic za pomoca pgrubej podpaski (BELLA NORMAL) wsadzonej pinowo w slipki czescia chlonna przylozona do wedziedelka. jak sie opuchlizna bedzie utrzymywac to do lekarza
 

szymon1

New member
Jesli nie nosiles go w gorze to zacznij nosic jak bedzie schodzic to spoko, jka nie to walisz do lekarza, swoja droga 2 tygonie pozabiegu mozesz udac sie na kontrole, nie zaszkodzi
 

otis_d

New member
Cały czas noszę go w górze :) Ogólnie mija tydzień od zabiegu. Opuchlizna powoli, bo powoli, ale wydaje mi się, że się zmniejsza. Kiedy wzwody przestaną być na tyle bolesne, żebym przestał się przez nie budzić? Przez te 7 dni, chyba tylko przez 2 noce nie było z tym problemów.
 

szymon1

New member
Tydzien po zabiego to b wczesnie jeszcze, zapodaj fotki. Wzody z aczasem przestan byc bolesne, rozumiem ze juz ich nie powstrzymujesz?
 

otis_d

New member
Jedynie w dzień mogę nad nimi zapanować i nie zdarzyło mi się ani razu. Wrzucam fotki - jedna w stanie spoczynku, druga odsłaniająca nieco szwy. Co prawda nic a nic nie bolało, ale dalej boję się na razie ściągać skórę :p

http://i.imgur.com/NqjVjXr.jpg
http://i.imgur.com/vTSZjT5.jpg

Zastanawia mnie ta czerwona plamka. Na początku wydawało mi się że to krew, ale nie da się jej z zewnątrz usunąć. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Ktoś widział/miał do czynienia z czymś podobnym?
 

otis_d

New member
Ehh, odciągnąłem dzisiaj nieco bardziej skórę, tak że dolne szwy widzę dokładnie i w dwóch miejscach zauważyłem białą substancję oraz na spodzie żołędzi mały punkcik o takim samym kolorze. Ropa? Obecnie stosuję Octenisept po każdym oddawaniu moczu, plus przymywam tyle ile mogę wodą z mydłem Octenisan. To normalne?
 

szymon1

New member
Kolego a ty go cwiczysz w ogole? Trzeba cwiczyc sicaganie napoletka zeby nie doszlo do ciasnego zrostu blizny. Poczytaj o tym na forum. Podczas mycia go sciagaj latwiej powinien schodzic i staraj sie go wymyc dobrze z tego syfu. Ta czerwona plamka zniknela? Bo to dziwnie wygladalo
 
Ostatnia edycja:

otis_d

New member
Podjąłem kilka prób, w stanie spoczynku przy samym końcu zaczynam odczuwać ból spowodowany szwami (powoli się rozpuszczają, ale jeszcze troche brakuje) i przerywam. W wzwodzie z kolei ból pojawia się mniej więcej w połowie żołędzi. Chyba dopóki mam szwy to ciężko będzie o pełne zsunięcie.
 

szymon1

New member
Moze tak ale ciwcz go regularnie zeby do ciasnego zrostu bliznu nie doszlo. Ptak w spoczynnku i sciaganie napletka tyle ile sie da, z kazdym dniem powinien mimnimalnie schodzic dalej. Te cwiczenia to wazna sprawa
 
Do góry
TOPlist