Ósmy dzień po zabiegu - relacja i kilka pytań

kondziej

New member
Witam forumowiczów. W miniony czwartek miałem przeprowadzony zabieg obrzezania. Na zabieg przyleciałem z UK. Odbył się w Łodzi w klinice Eskulap. Mam obecnie 28 lat a ze stulejka użerałem się od młodości poniekąd z powodu zaniedbania przez rodziców. Na ten moment jestem szalenie zadowolony że się wreszcie zdecydowałem i mam to już powiedzmy prawie za sobą. Przed zabiegiem wiadomo stres ogromny już miałem nawet zrezygnować, wszystko jednak przebiegło ok bez dużej paniki, po zabiegu również czułem się ok do momentu kiedy po raz pierwszy musiałem udać się za potrzebą. Po ściągnięciu spodni i szybkim spojrzeniu na interes równie szybko spodnie zostały wciągnięte na tyłek i kibelek opuściłem chwiejnym krokiem. Na szczęście w pobliżu czuwała dziewczyna która nie pozwoliła mi na utratę przytomności a było naprawdę blisko. W zasadzie dzięki niej przetrwałem pierwsze dni, pomagała w każdej zmianie opatrunku bo sam mógłbym nie dać z tym rady. Ma dziewczyna większe jaja ode mnie ;) W każdym razie jak już wspomniałem w tej chwili jestem bardzo zadowolony i już raczej większych obaw nie mam. Po wizytach kontrolnych przed powrotem do UK lekarz stwierdził, że wszystko goi się bardzo dobrze. Oczywiście w związku z dużym stresem nie zadałem żadnych pytań z całej listy którą miałem. Na szczęście się obyło ponieważ większość potrzebnych informacji znalazłem tutaj na forum. Do tematu dołączam 3 zdjęcia raczej nie najlepszej jakości (niestety mam szajsowy telefon), ale najważniejsze chyba uchwyciłem. Więc teraz parę szybciutkich pytań. Co do gojenia i kwestii szwów raczej nie mam zastrzeżeń, choć jakaś opinia na pewno nie zaszkodzi. Ciekawi mnie bardziej opuchlizna pod skórką, jest dosyć duża i mam dziwne wrażenie jakby po każdym zdjęciu opatrunku zmieniała lekko swoje położenie. Więc moje pytanie czy to możliwe czy po prostu w jednym miejscu się zmniejszyła i na przykład pojawiła się lekko obok. Na ostatnim zdjęciu widać dość kiepsko szwy przy wędzidełku i sporo takiej żółtej substancji ale to chyba normalne. Mam również problem z nadwrażliwością żołędzia, ale z tego co się naczytałem to musi minąć więc na razie czekam. Ostatnie pytanie jeśli można nie do końca związane ze stulejką czy obrzezaniem. Na członku widać zwłaszcza z boku takie małe białe plamki, w sumie to miałem to od zawsze i coś nawet kiedyś wyczytałem, że to prosaki chodzi bardziej o to czy można coś z tym zrobić żeby były mniej widoczne czy to już taka uroda? Z góry dziękuje za wszelkie opinie i odpowiedzi. Pozdrawiam

Fotki:
Imgur: The most awesome images on the Internet
 

jake89

New member
To było obrzezanie częściowe tak? Z tą przesuwajacą opuchlizną to wydaje mi się, że może sie przesuwać w zależności od tego w jakim miejscu uciska opatrunek. Staraj sie go trzymać do góry cały czas. Żółta wydzielina i nadwrażliwość to norma. A prosaki masz, taka uroda, nie radzę wyciskać bo to nic chyba nie da. Czytałem kiedyś że można to wypalać laserowo w klinikach medycyny estetycznej, ale czy warto? Sam odpowiedz sobie na to pytanie. Jak się nazywał lekarz, który Ci robił zabieg? Masz jeszcze bolesne erekcje?
 

kondziej

New member
Właśnie to jest jedna z rzeczy o które nie zapytałem, a lekarz nie powiedział tego, więc nie do końca jestem pewny jakie to obrzezanie ani jaka metoda. Z tą opuchlizną wydaję mi się, że masz racje tak by wynikało właśnie z tego jak noszę opatrunek. O te prosaki tak tylko zapytałem z ciekawości, ale tak naprawdę nigdy nie stanowiły jakiegoś problemu. Lekarz wykonujący zabieg to dr Jerzy Żurek i mogę go śmiało polecić. Jeśli chodzi o erekcje to szczególnie bolesne nie były od początku, po prostu budziłem się w nocy i musiałem chwile się czymś zając i przechodziło, ale w sumie miałem tak również ostatniej nocy więc mogę powiedzieć, że jeszcze dokuczają. Szwy już zaczynają się jakby luzować więc chyba dobrze i na moje oko poza opuchlizną to wygląda ok. Największy problem ze wszystkiego to już chyba tylko nadwrażliwość i mam tylko nadzieję, że w miarę szybko się z nią uporam.
 
Do góry