Dzień po obrzezaniu ,refleksje i potrzebna rada...

Domon32

New member
Witam wszystkich... Pisze w nocy ten post tak szczerze bardzo zniechęcony i poirytowany... Mianowicie miałem w piątek wieczorem obrzezanie całkowite ,mam 18 lat oraz posiadałem stulejke która uniemożliwiała mi ściągnięcie napletka podczas wzwodu... Obrzezanie wykonane zostało pomyślnie ,lecz problem polega na tym ,że z tego co się zdołałem zorientować przez ostatnie kilka godzin ,zostało ono wykonane metodą high and loose (80% żołędzi penisa mam nadal przykryte napletkiem)....Pomyślicie sobie pewnie ,że co w tym złego ,skoro to pewna metoda wykonania obrzezania... otóz już prostuje... U mnie przez to ,że żołądż była tyle czasu przykryta napletkiem przez stulejke wyrobiła się nadwrażliwość ,która uniemożliwia mi komfortowe dotykanie żołędzia penisa a co za tym idzie - współżycie.Idąc na obrzezanie miałem automatyczne założenie ,że moja żołądż po zabiegu będzie CAŁKOWICIE odkryta.... Wówczas przed nikt mi nic nie powiedział jak to będzie wyglądać i dopiero po dniu tak naprawdę od zabiegu zdałem sobie sprawę ,że coś jest nie tak i ,że mam widoczne w dalszym ciągu wiedzidelko (robilem wtedy zmiane opatrunku)... Boje się o to ,że jak wszystko się zagoi do miesiąca to okaże się ,że cały czas i pieniądze na to obrzezanie pójdą na marne ,bo co mi z tego ,że będę mógł swobodnie odkrywać żołądż podczas wzwodu jak nadwrażliwośc na przykrytej w dalszym ciągu części żołędzia pozostanie jak przedtem...Jak myślicie... Będę mieć nadal tą nadwrażliwość i mam poprawiać obrzezanie czy co już powinienem zrobić... Bardzo mi zależy na czasie bo mam dziewczyne z ktora fajnie spedzam czas i chcialbym z nią wspolzyć a nie wyobrazam sobie po raz kolejny mieć obrzezanie i strate miesiąca/dwóch oraz ok.2k pln na brak nadwrażliwości żołedzi... Dziękuje serdecznie za pomoc i odpowiedzi...

Też tutaj chce bardziej sprostować... mając high and loose cut w przypadku obrzezania ,wrażliwa część żołędzi pozostaje nadal pokryta napletkiem i przez to nie znika mi nadwrażliwość ... inna sytuacja byłaby gdybym miał cały żołądż na wierzchu... wówczas nadwrażliwość by stopniowo zanikała ,ponieważ żaden napletek by ją nie przykrywał.... Mi zależy na tym by czuć się swobodnie podczas przyszłych stosunków i nie czuć bólu żołędzi z powodu nadwrażliwości... dlatego mam obecnie mętlik w głowie i niewiem co robić i co myśleć już o tym i czy na 100% poprawnie myślę...
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Większość z forumowiczów wiele by dala by moc cofnac swoj styl obrzezania. Tutaj większość ma low & tight bo najłatwiej je wykonac, przez co stracili wiekszosc czucia ( brak wędzidełka i napletka wewnętrznego). Jak się wygoi to próbuj chodzić z zsunietym napletkiem by troche zahartowac żołądź. Drugi raz zawsze mozesz się ciąć bo masz z czego. Gorzej jak masz wycięte wszystko a chciałbys inaczej. Wtedy juz dupa.
 

mati12

Well-known member
Dokładnie tak jak napisał dieselpower sporo osób które żałują a czasu już nie cofną moim zadaniem lepiej go mieć masz wybór chodzić z odsłonięta główka i harować na stronie albo zakrytą i wtedy stopniowo żołądź przyzwyczai się do bodźców
 

Domon32

New member
A te cięcie ponowne jakbym chciał to mógłbym je mieć gdzies za miesiac? Ile trzeba czekać skoro 2 dni temu miałem już obrzezanie...
 

latek777

Active member
nikt na to pytanie Ci nie odpowie bo to zależy od tego jak przebiega gojenie, ja też mam ten sam problem co Ty, choc nadwrażliwość o wiele mniejszą niż była, ale nie miałem stulejki całkowitej więc też to miało znaczenie, tak jak koledzy napisali chodź z odkrytą żołedzią a nadwrażliwośc powoli ustąpi, może jakieś żele znieczulające? sam myślę coś w tym temacie pokombinować bo u mnie też nie jest to co bym chciał
drugi raz na zabieg bym się nie decydował bo moim zdaniem to bezsens i strata kasy, powodzenia kolego niech się wszystko dobrze goi i hartuje:)
 

Domon32

New member
Mati12 a jakbym chciał ponownie zabieg to ile muszę czekąc bo go znowu wykonac? i czy w ogóle mogę czekąc od tego zacznijmy...
Bardzo mi zależy aby w Marcu moja żołądż była na tyle mniej wrażliwa ,żebym mógł uprawiać seks ,z lekkikm dyskomfortem ,ale jednak...
 

Domon32

New member
nikt na to pytanie Ci nie odpowie bo to zależy od tego jak przebiega gojenie, ja też mam ten sam problem co Ty, choc nadwrażliwość o wiele mniejszą niż była, ale nie miałem stulejki całkowitej więc też to miało znaczenie, tak jak koledzy napisali chodź z odkrytą żołedzią a nadwrażliwośc powoli ustąpi, może jakieś żele znieczulające? sam myślę coś w tym temacie pokombinować bo u mnie też nie jest to co bym chciał
drugi raz na zabieg bym się nie decydował bo moim zdaniem to bezsens i strata kasy, powodzenia kolego niech się wszystko dobrze goi i hartuje:)
Problem polega na tym ,że mi zależy abym już miał żołądz na tyle shartowana ,żebym na początku marca (za 3 miesiące od teraz) mógł w dyskomfortem ,ale jednak uprawiać seks.... niewiem czy będzie to możliwe przy tym typie obrzezania w dodatku z wiedzidelkiem jak mi zrobili... Chyba mimo wszystko skuszę się na kolejny zabieg jak najszybciej się da... Naprawde nie chce juz czekac kolejnych dodatkowych miesiecy....

Większość z forumowiczów wiele by dala by moc cofnac swoj styl obrzezania. Tutaj większość ma low & tight bo najłatwiej je wykonac, przez co stracili wiekszosc czucia ( brak wędzidełka i napletka wewnętrznego). Jak się wygoi to próbuj chodzić z zsunietym napletkiem by troche zahartowac żołądź. Drugi raz zawsze mozesz się ciąć bo masz z czego. Gorzej jak masz wycięte wszystko a chciałbys inaczej. Wtedy juz dupa.
Szczerze powiedziawszy to wolalbym drugi raz sie obciac bo wtedy mam 100% gwarancje ,ze nadwrazliwosc w kazdym mozliwym momencie bedzie stopniowo ustąpiać... a tak to muszę sam hartować i niewiem ile to mi zajmie... a jak nie wyjdzie te hartowanie i zorientuje się ,że mało daje to miną kolejne miesiace i nici z tego aby w marcu bylo w miare normalnie pod tym wzgledem...
 

mike93

New member
Miałem częściowe niecały miesiąc temu, w spoczynku napletek przykrywa część żołędzi, a mimo to już praktycznie zapomniałem o problemie nadwrażliwości.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Teraz masz 18 lat. Bedziesz mial 40 czy 50 bedziesz se w brode plul ze se z kutasa zrobiles kolek drewniany. W tym wieku to i libido spada, do tego po takim dlugim czasie po obrzezaniu (w koncu minie 20 czy 30 lat od zabiegu) nie bedziesz mial zadnych przyjemności z seksu. Mysl przyszłościowo a nie tu i teraz.
 

Domon32

New member
Miałem częściowe niecały miesiąc temu, w spoczynku napletek przykrywa część żołędzi, a mimo to już praktycznie zapomniałem o problemie nadwrażliwości.
Tylko rzecz w tym ze to podobno było ,,całkowite” obrzezanie i tak zreszta mi powiedzieli a nadal nic mowili o technice obrzezania itp ,a miałem prywatnie

Mi przykrywa i tak 80% wiec niewiem czy mogę się porównać do ciebie...
 

kaloryfer!

Active member
Daj se chlopie czasu, kilka miesięcy będzie trwała adaptacja fiuta do nowej konfiguracji, w tym wrażliwość się zmieni. Czea czekać.
 

mati12

Well-known member
Za 3 miesiące jak będziesz dbał nie będziesz pamiętał że miałeś zabieg a lepiej stopniowo przyzwyczajać żołądź mając 80% napletka niż wyciąć go całkowicie i wtedy żołądź dozna większego szoku a ty będziesz marudził że kroku nie możesz zrobić bo boli

Co do ponownego zabiegu kiedyś czytałem że czas pomiędzy zabiegami to pół roku ale nie wiem na ile w tym prawdy
 

Domon32

New member
Za 3 miesiące jak będziesz dbał nie będziesz pamiętał że miałeś zabieg a lepiej stopniowo przyzwyczajać żołądź mając 80% napletka niż wyciąć go całkowicie i wtedy żołądź dozna większego szoku a ty będziesz marudził że kroku nie możesz zrobić bo boli
Za to wtedy zoladz szybciej się zahartuje i miałbym gwarancje ze za 3 miesiące będzie wszystko git..
 

mati12

Well-known member
Najważniejsze żeby sprzed był sprawny zamiast się cieszyć że nie masz już stulejki ty sobie wmawiasz problemy teraz najważniejsze żebyś dobrze się wyleczył a nie myślał co będzie za 3 miesiące
 

Domon32

New member
Powiem szczerze ,że fakt ,że nie będę miał stulejki średnio powoduje u mnie jakiekolwiek zadowolenie ,ponieważ nadwrażliwość wybije mi współżycie z głowy i na tym się skończy i jestem tego prawie pewien ,bo naturalnie się nie będzie hartować

Powiem tak ,jak tylko to będzię się dało zrobić do pierwszej połowy stycznia maks to powtórze obrzezanie ,natomiast jak faktycznie trzeba czekać pół roku na ponowienie zabiegu to sam niewiem co mam robić... będę musiał jakoś sam hartować nie ma wyjścia.Jak już wspominałem wcześniej zależy mi na czasie a rodzice i tak mi płacą za obrzezania
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

latek777

Active member
kolego zimną głowę zachowaj, na wszystko potrzeba czasu, poczytaj sobie jak walczyć z nadwrażliwością, u mnie podobna sytuacja jak u Ciebie, ale widze poprawę a Ty jakiś w gorącej wodzie jesteś kąpany, nie rób poprawki w styczniu poczekaj te pół roku conajmniej sumiennie próbuj usunąc nadwrażliwości wykorzystaj różne sposoby dopiero potem rób poprawkę, przeciez może chodzić z odsłonięta żołędzią zobaczysz sam co się dzieje czy jest poprawa, spróbuj żeli znieczulających a nie co miesiąc biegaj na obrzezanie
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Domon32

New member
Mi zależy na czasie ,wystarczająco długo już zwlekałem z obrzezaniem ,za 3 miesiące chce mieć to w miarę ogarnięte a hartowanie żołędzia może potrwać mi od pół roku do nawet roku aż będzie wszystko dobrze na 100% ,napewno mniej mi się hartuje zoladz jak mam tak zrobione a nie inaczej wiec nie będę ryzykował i czekał a gwarancji zero
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Nie cytować jak odpowiada sie bezpośrednio pod danym postem! I swoje posty edytujcie a nie kilka pod rzad. Później cos co moze zajmowac 1 strone zajmuje 3
 

Podobne tematy

Do góry