Duża opuchlizna

eskimo

New member
Jestem 7 dni po obrzezaniu i chciał bym się spytać czy wszystko ok?
Coś mi się nie wydaje ta oponka duża



 

clever

New member
no nie strasząc powiem ze nie wygląda to za ciekawie. Radziłbym udać się do lekarza po poradę, może coś zaradzi. Bo na pewno nie powinno to wyglądać w ten sposób.
Ale niech wypowiedzą się osoby które są po obrzezaniu : )
 

chcezabiegu

New member
kristofer87z napisał:
Wywalili Ci foty, wrzuć jeszcze raz np. na zapodaj.net.
I zaznacz że foty dla dorosłych jeśli taka jest opcja, wydaję mi się że to jest częstą przyczyną wywalania

Przy okazji chciałem zapytać z tego działu (bo tu najczęściej wchodzą tacy po zabiegu) o opinie na temat dr Lesław Sykuta z Lublina, stosowny post dałem w dziale ,,o lekarzach" i tam bym prosił o dodawanie odpowiedzi co by tu nikomu nie zaśmiecać off topic'iem. Z góry dzięki.
 

kristofer87z

New member
Od kiedy to tak wyglada?
Ja na Twoim miejscu skontaktowalbym sie z lekarzem.
Opuchlizna jest duza, pytanie czy nie spowoduje komplikacji przy gojeniu..
 

eskimo

New member
No prawie, że od samego początku. 2 dni temu była jeszcze czerwona ale dziś już ma naturalny kolor. Jak zejdzie mi ta opuchlizna to czasem nie zostanie mi ten nadmiar skóry?
 

eskimo

New member
Byłem dzisiaj u urologa i wepchnął mojego członka pod skórę i powiedział ze opuchlizna zejdzie mi za 5 dni. Dowiedziałem też sie ze to było obrzezanie częsciowe a muślałem że całkowite co by mi bardziej pasowało.
ps. Czym się różni zwykły penis od częsciowo obrzezanego?
 

chcezabiegu

New member
eskimo napisał:
Byłem dzisiaj u urologa i wepchnął mojego członka pod skórę i powiedział ze opuchlizna zejdzie mi za 5 dni. Dowiedziałem też sie ze to było obrzezanie częsciowe a muślałem że całkowite co by mi bardziej pasowało.
ps. Czym się różni zwykły penis od częsciowo obrzezanego?
Nie wiem nie miałem pełnego ale chyba przy pełnym skóra jest przyszywana do penisa, jak to oglądałem fotki też myślałem że masz pełne a wygląda dokładnie jak u jednego z forumowiczów o nicku Agrafix ( u niego koniec z końcem wszystko się dobrze skończyło) , no ale on miał chyba pełne obrzezanie. Chcesz to poszukaj sobie jego postów.
 

kristofer87z

New member
eskimo napisał:
Byłem dzisiaj u urologa i wepchnął mojego członka pod skórę i powiedział ze opuchlizna zejdzie mi za 5 dni. Dowiedziałem też sie ze to było obrzezanie częsciowe a muślałem że całkowite co by mi bardziej pasowało.
ps. Czym się różni zwykły penis od częsciowo obrzezanego?
W czesciowym obrzezaniu usuwa sie przewezony odcinek napletka, przez co jest krotszy niz u zdrowego faceta bez zabiegu.
 

zenn

New member
kristofer87z napisał:
zenn napisał:
po częściowym orzezaniu stulejka może się powtórzyć
Niestety to prawda, ale czytałem gdzieś niedawno statystyki, że "tylko" między 10 a 20% mężczyzn ma nawrót.

z art. "Stulejka od A do Z"
9. ZABIEG

a) Jak to wygląda? Zazwyczaj tak, że zgłaszasz się wyznaczonego dnia na zabieg, dają Ci zielony płaszczyk, każą się ogolić w okolicach przyrodzenia (by nie przeszkadzało), kładziesz się na stole, dostajesz zastrzyk w swoją męskość (to znieczulenie), chwilkę wszyscy czekają aż zacznie działać, a chirurg bierze się do roboty. Zabieg trwa ok. 10-30 min. po wszystkim dowiadujesz się czy jest już w porządku, masz obandażowanego przyjaciela i wypuszczają Cie do domu – trudno się rozpisywać w tej kategorii, bo to już dzieje się indywidualnie, ale mniej więcej wygląda to tak jak opisałem (najczęściej).

b) Obrzezanie czy plastyka? Tu trudny przed Tobą wybór, mianowicie będziesz musiał zdecydować się na jedną z trzech opcji uzdrowienia małego przyjaciela, są one następujące:

- plastyka (czyli plastyczne poszerzenie napletka, dużym minusem jest to iż na 50% stulejka wróci, ale można zaryzykować i cieszyć się penisem w pełnym komplecie)

- obrzezanie częściowe (czyli usunięcie napletka zazwyczaj tak, aby podczas spoczynku chował się do niego lub w niedużej mierze wystawał, a podczas wzwodu był odsłonięty, przy takim zabiegu na 25% stulejka może wrócić)

- obrzezanie całkowite (kompletne usunięcie napletka, na 100% możesz czuć się bezpieczny, stulejka nie ma możliwości wrócić.)



Myślę, że gdyby nie istaniało ryzyko nawrotu stulejki to niebyłoby konieczności wykonywania ćwiczeń, o których Forumowicze piszą.
 

kristofer87z

New member
Oczywiście ryzyko istnieje, różne źródła podają różne procenty, podejrzewam, że ciężko będzie znaleźć naprawdę rzetelne info w tym temacie.
Jedno jest pewne - ćwiczenia po takich zabiegach to nie jakaś tam opcja "na wszelki wypadek", tylko konieczność.
 

adam86

New member
zenn napisał:
po częściowym orzezaniu stulejka może się powtórzyć
Ja miałem robioną plastykę. Przed zabiegiem pytałem lekarza czy nie lepiej całkowite bo może wrócić, ale powiedział mi, że to zależy od grubości skóry napletka i ilości tej skóry. Więc tak jak ze wszystkim to zależy od organizmu. Lekarz powiedział mi, że w moim przypadku jest jej dość dużo, więc nie powinno być nawrotów to się zgodziłem.
Mam nadzieje, że tak będzie.
 

zenn

New member
ja początkowo nie mogłem się przemóc psychicznie do pełnego, ale w szpitalu ostatecznie zdecydowałem, że pełny zabieg z wydłużeniem wędzidełka i teraz tylko trzymać kciuki, żeby ostatecznie było "ładnie"
 

kristofer87z

New member
Ja jestem zwolennikiem załatwiania wszystkiego do końca od razu za 1 zamachem.
Obrzezanie częściowe wydawało mi się półśrodkiem.
Oczywiście są pewne minusy, m. in. to, że trzeba się przyzwyczaić do ocierania żołędzi o bieliznę itd, ale nie ma źle ;-)
 
Do góry
TOPlist