Do niezdecydowanych - Porady Wujka Rafika :]

Pierw przeczytaj posta... - No to?


  • Total voters
    63
Status
Zamknięty.

Hurrican

New member
bez kitu, dzieki tej stronie nie czulem sie osamotniony z moim problemem i uświadomilem sobie ze to tylko estetyczny defekt a nie jakies złamane zycie seksulane czy cos z tych rzeczy, fajny temat Rafik, hehe ale pamietam jak ja tak irracjonalnie balem sie powiedziec o tym rodzicom ze
kase skolowalem na wlasna reke moja ciezka praca w wieku 18lat, ale na pare dni przed zabiegiem wszystko im powiedzialem, stary mnie olal powiedzial ze ma to samo :X a starsza wylozyla kase:D
 

Smutas

New member
Właściwie to chyba rodzice powinni wiedzieć czy masz stulejkę czy nie ... chyba :) Np. przy badaniach po urodzinach jakiś czas... są jakieś kontrole... i tam powinno wyjść wszystko. (chyba)

Dzięki za ten tekst! Podniósł mnie na duchu. Mam dziewczynę i ona wie o moim schorzeniu. Na razie seksu nie uprawiamy, żyjemy z tą myślą że nie będzie to najwyraźniej możliwe jak na razie. Nie dołuję się tym a na zabieg z miłą chęcią pojdę jak uzbieram gotówkę. Dziękuje jeszcze raz za tekst i podziwiam was wszystkich! Po przeczytaniu postów i tematów z zabiegami, widzę ze nie jest to straszne i da sie to przeżyć :) Zresztą warto pocierpieć tą chwilę chociazby przy podawaniu znieczulenia niż cierpieć całe zycie prawda ? :)

Forum jest genialne ;)
 

Gooral

New member
Forum jest genialne :wink:
Zgadzam sie w 100%. Ja wczoraj mialem zabieg :wink:. Zdecydowalem sie nie dzieki stronie ale dzieki forum :wink:. Troche pocierpie- wiem ale wiem tez ze bylo warto. Zrobilem to ze wzgledu na moja dziewczyne :)*) bo nie moglem zniesc mysli ze ona ma byc z kims "niedoskonalym". Oczywiscie mnie teraz wspiera i pomaga jak moze :D

Ps. Jak tak czytam wasze wypowiedzi to ciesze sie,ze zareagowalem w sprawie stulejki w wieku 15 lat :wink:
 

tchorz

New member
Propo ankiety to ja bym zaznaczył:
"Mam dziewczyne, boje sie to zrobic wiec tego nie zrobie i juz. A seks, a pozniej dzieci i tak bede mial(wlasne)"
 

W.

New member
To się nie bój, bo nie ma czego.

Sczerze mówiąc, ja się spodziewałem, że zabieg będzie wyglądać dużo gorej. Ale nie - pełna kulturka - znieczulenie (nie bolesne, ale... hmm... śmieszne uczucie - najpierw lekkie ukucie, potem zaczyna lekko szczypać i robić się ciepło ;P). No a sam zabieg - w zasadzie bezbolesny. Dopiero podczas szycia - jakieś dwa, trzy wkucia się igłą poczułem. Potem na piechotę do tramwaju (profilaktycznie łyknąłem ibuprom max, ale nie bolało) => tramwaj (nie bolało, ale mało nie zemdlałem (efekt znieczulenia?) - siadłem sobie z tyłu na brudnej podłodze - a fe ;P). Po godzinie od zabiegu zaczęło boleć - następny ibuprom max, przestało -> spanie -> koniec, od tej pory mnie już nigdy nie bolało ;P

A Ty masz tylko wędzidełko przedłużane, a nie pełne obrzezanie, tak jak ja => lajt. Nie ma się czego stresować.
 

W.

New member
NFZ, ale w prywatnej klinice. Natomiast w publicznym szpitalu wszystko powinno wyglądać tak samo (z tym że cię na oddziale trzymają przez kilka godzin i możliwe, że dostaniesz znieczulenie ogólne).

Jeśli chodzi o ból - to lekarz najpierw sprawdza, czy znieczulenie zadziałało, jeśli nie to poczeka aż zadziała zanim zabierze się do roboty (przynajmniej powinien ;P). Więc o to się nie bój, nikt Cię na żywca nie będzie kroił ;D
 

bezczel

New member
Sorry ale czuje tu prowokację na maxa!
Powtarzasz się w każdym temacie po kolei. Nie chcesz nie rób nic! Nikt Ciebie nie zmusza!
To jest forum na którym wypowiadaja się ludzie którzy maja odwagę stawić czoła poważnej (wbrew pozorom) przypadłości i powiem szczerze raczej psychicznej niż fizycznej, bo w pewnym momencie własnie psychika już jest bardziej dotknieta problemem niż ten "kawałek skóry", a po wszytkim staraja się pomóc innym bo maja doświadczenie.
 

Arturos19

New member
bezczel napisał:
Sorry ale czuje tu prowokację na maxa!
Powtarzasz się w każdym temacie po kolei. Nie chcesz nie rób nic! Nikt Ciebie nie zmusza!
To jest forum na którym wypowiadaja się ludzie którzy maja odwagę stawić czoła poważnej (wbrew pozorom) przypadłości i powiem szczerze raczej psychicznej niż fizycznej, bo w pewnym momencie własnie psychika już jest bardziej dotknieta problemem niż ten "kawałek skóry", a po wszytkim staraja się pomóc innym bo maja doświadczenie.
Zgadzam sie ;) Jeżeli kolega tchórz jest naprawde takim 23letnim
żałosnym tchórzem to niech zamknie sie w sobie ze swoim problemem,
i radzi sobie z nim sam ;) Proste.. bedziesz miał jaja i pytania to wtedy
to pokaż. Jeżeli naprawde jestes takim tchórzem to życze powodzenia...

Bo w życiu przytrafiają sie poważniejsze problemy niż stulejka,
i jeżeli ty sobie nie potrafisz panie Tchórz poradzic z takim problemem
jak stulejka to obyś sobie poradził z większymi problemami w życiu (ktorych ci nie życze)
 

tchorz

New member
To nie jest prowokacje. Zalogowalem sie aby czegos sie o tej chorobie dowiedziec. Wyrazilem moej stanowisko na ten temat i nie daze do klotni. Przepraszam ze to tak wygladalo.

ps: przeczytalem caly temat i jutro ide do lekarza. Trzymajcie kciuki prosze...............

ps1. Juz bylem u lekarza-stwierdzil zwezenie napletka i powiedzial ze bedzie kosmetyka. Mam sie zaszepic na WZW a pozniej na zabieg.
wizyta u lekarza nie jest taka straszna, jesli mieszkasz w Nysie polecam isc na Grodkowską 9. Ja sie ciagle smialem i prawie nic nie bolalo
 

kamil17

New member
Nie dawno sie dowiedziałem o swoim problemie i nie wiem co mam robic czy powiedziec o tym rodzicom czy sam to jakos rowiazac??!Powiem wprost ze wkurza mnie ta stulejka i chce jej sie pozbyc!:)
 

On88.88

New member
Dziękuję osobą którzy stworzyli tą stronę i tym którzy ją prowadzą :)
Chciał bym pomóc tym niezdecydowanym choć tak psychicznie by zrobili ze sobą porządek :) Dlatego zachęcam przeczytanie moich doświadczeń :p
Przed zabiegiem wyobrażałem sobie nie wiadomo co...
Teraz po zabiegu, myślę że zabieg to była mała pestka :p
http://stulejka.com/phpBB/viewtopic.php?t=4008
 

Altek

New member
Ja właśnie przed 10 min powiedziałem mamie o moim problemie ;D Zawołam na góre do komputera wyciołem pewien opis stulejki i kazałem przeczytac. Po przeczytaniu spytała czy to mnie dotyczy odpowiedzaiłem, że tak i że powinno to byc w dzicinstwie zalatwione. To zaczeła sie tłumaczyc :p To jest pestka z rodzicami to oni beda mieli poczucie winy ze Nam tego wczesniej nie zalatwili a nie My, także naprawde nie ma co sie bać rodziców bo przeciez to oni nas poczeli :pJutro idziemy po skierowanie do urologa i za 2 miesiace mam nadzieje , że bede miał juz sprawnego Wacka :) Pzdr i zachęcam do rozmowy ze starszymi bo to zaden wstyd :)
 

Gatis

New member
no jasne ze zaden wstyd. to normalka...mi sama mama wszystko zalatwila. zarejstrowala i zaplaci za caly zabieg w specjalistycznym szpitalu. :) niedlugo zabieg. a lekarzy tez sie nie ma co bac. urolodzy widza tysiace wackow..dla nich to normalne. nikogo nie wysmieja.
 
Status
Zamknięty.
Do góry