Wygląda na to, że jeśli coś było, to rzeczywiście niebakteryjne. Trafiłem w końcu na dobrego lekarza. Poprzedni nawet per rectum nie zrobili. Ten zrobił, orzekł, że nie ma żadnych oznak przerostu. Jedyne, czym mam się wspomóc, to Tadalafil 5mg. Pomogła mi też fizjoterapia, praca z przeponą. Już nie czuję takiego pieczenia, mocz też leci ładnie. Jedynie z erekcją jeszcze czasem problemy, ale to może mieć też inne podłoże (np. krążeniowe) - stąd Tadalafil.