Może to być problem zarówno wędzidełka, jak i wrażliwości żołędzi, jednak trudno to będzie ocenić. Jeśli we wzwodzie nie odczuwasz bólu, nic nie ciągnie, nie ma mikropęknięć, nie pojawia się krew itd. to raczej nie masz zbyt krótkiego wędzidełka. Co do wrażliwości żołędzi to z wiekiem się ona zmniejsza, jeśli jesteś jeszcze młody, to z czasem może się to jeszcze zmienić.
Jeszcze jedna sprawa, bo czasem niektórzy myślą, że jak nie uprawiają seksu przez 30 minut, godzinę, całą noc, to coś z nimi jest nie tak. O przedwczesnym wytrysku można mówić, gdy penetracja trwa około minuty. Średnio stosunek trwa 3 do 5 minut, a taki pożądany czas określany jest różnie, ale słyszałem wersję 7-13 minut. Tylko należy pamiętać, że to są tylko liczby, statystyki, a problemu nie mierzymy wyłącznie stoperem. Też ważne jest to, czy jesteś/jesteście zadowoleni z tego czasu, w końcu każdy ma inne preferencje. W praktyce raczej bardziej liczą się to czy masz możliwość kontroli momentu wytrysku, czy jesteście zadowoleni z seksu oraz, czy powoduje to frustrację lub problemy w relacji.
Ogólnie też orgazm jest w głowie. Można go osiągnąć nie tylko poprzez stymulacje penisa, szybki wytrysk nie zawsze wynika z budowy penisa. Też słyszałem, że przedwczesnego wytrysku raczej nie powinno się leczyć zabiegami, bo problem może leżeć gdzie indziej. Jeśli jest sytuacja, że mężczyzna na sam widok nagiej kobiety ma bardzo silną erekcję, a w momencie, gdy ona go np. pocałuje, on ma orgazm (co czasem się zdarza u niektórych), to wiadomo, że w takiej sytuacji zabieg nic nie da, bo problem leży gdzie indziej.
Nie wiem, czy ten mój wywód ma sens, ale chciałem powiedzieć, że nie zawsze istnieje jedna prosta przyczyna i jedno proste rozwiązanie. Do każdej sprawy trzeba podchodzić indywidualnie, najlepiej pewnie udać się do urologa/androloga, który oceni twoją sytuację.