Czy plastyka ma sens?

Andriu_89

New member
Cześć, mam stulejkę, w spoczyku ściągam bezproblemowo , w wzwodzie gdy penis robi się naprawdę duży ściągam do połowy żółędzi i robi się taki pierścień.
Czytam o obrzezaniach, plastyce i oczywiście chciałbym wybrać plastyke... tylko czy jest ktoś na forum kto przeszedł zabieg plastyki i pomogło i działa wszystko prawidłowo?
Bo póki co takiej osoby nie znalazłem , a jeśli jest to u jakiego lekarza robiła

Dzieki za info z góry ;-)
 

StulejManos

New member
Ja miałem identycznie, wszystko zależy od ciebie i lekarza , ile można zostawić a nie ile ty chcesz. Jaki sens robić plastykę jak problem może ci wrócić po miesiącu i będziesz żałował że nie zrobiłeś częściowego. Ja broniłem się przed obrzezaniem finalnie mam częściowe z usunięciem wędzidełka i zakrywa mi całą żołądź w spoczynku, we zwodzie jak już drgnie to cały jest gotowy i zwarty do pracy, chyba o to chodzi. Decyzja końcowa należy do Ciebie i lekarza. Plastyka to najprawdopodobniej naciecie napletka, ale problem pierścienia pozostanie, więc zmieniona chorobowe skórę wypadałoby usunąć jeżeli maści i inne specyfiki nie pomogły, tak przynajmniej myślę ja. Po plastyce też się bardzo długo goi i są powikłania , duży procent nawrotu i wydaje mi się że cięższa rekonwalescencja bo musisz trenować jak ci się zrosnie. Zapodaj foto.
 

Andriu_89

New member
Kolego skoro się tak broniłeś przed obrzezaniem to dlaczego zdecydowaleś się usunąć wędzidełko? ono jest odpowiedzialne za dodatkowe odczucia. Mówisz że jak w zwodzie drgnie to cały jest gotowy czyli napletek sam ci schodzi bez pomocy ręką? zsuwa się? U kogo robiłeś? ;-) i jak z seksem teraz?
 
Do góry