Myślę, że warto udać się do lekarza, czy to pediatry, czy lekarza rodzinnego, żeby to obejrzał i ocenił. Pewnie lepiej byłoby wziąć skierowanie/pójść prywatnie do urologa, bo wiem, że z wiedzą w tych tematach u pediatrów/rodzinnych bywa różnie. Możliwe też, że jeśli powiesz, z czym masz problem i że chciałbyś dostać skierowanie do urologa, lekarz nawet nie będzie Cię dokładnie badał.
Jesteś też na tyle młody, że niekoniecznie musi się to skończyć jakimkolwiek zabiegiem. U nastolatków tkanki są jeszcze dość plastyczne i w zależności od przyczyny problem można czasem rozwiązać innymi metodami. Sam jednak nic nie próbuj, nie zsuwaj nic na siłę. Wszelkie rzeczy trzeba robić pod kontrolą lekarza.
I doskonale rozumiem, że rozmowa z rodzicami na taki temat może być krępująca. Nie musisz im nawet dokładnie tłumaczyć, co jest nie tak. Możesz po prostu powiedzieć, że coś jest chyba nie tak i chciałbyś, żeby zobaczył to lekarz. Lekarza nie masz się czego wstydzić. Takie problemy widują na co dzień.