7 dni po całkowitym obrzezaniu.

black99

New member
Czesc wszystkim,

Jak w tytule, jestem właśnie 7 dzień po zabiegu obrzezania całkowitego w klinice CliniCare w Krakowie z powodu częściowej stulejki i krótkiego wedzidelka. Mam 19lat.
Koszt 1200zł, czas trwania Ok 40min, zabieg był prawie bezbolesny, za wyjątkiem ostatnich szyć. Mój organizm bardzo szybko zajął się miejscowym znieczuleniem przez co końcowe 3 szycia były odczuwalne, a ostatnie z nich wręcz na żywca :) . Ogólnie strach miał wielkie oczy, a sam zabieg taki nie był, gdyby nie świadomość tego co się właśnie dzieje, to byłoby ok. Po zabiegu dr Jakubowski /profesjonalny i miły lekarz, szczerze polecam/ przekazał zalecenia, opatrunek do zmiany po 24h, kolejne tworzone ze zwiniętego kompresu jałowego, prącie trzymac do góry, używać octanisept, i zażywać Ibuprofen 400mg jako ochrona przed możliwym zapaleniem. Żadnych dodatkowych specyfików. Po zabiegu wróciłem transportem publicznym 70 km do domu, nic nie czułem, jedynie lekki dyskomfort.

Po ściągnięciu opatrunku ujrzałem całkiem przyjemny widok (o to bałem sie najbardziej), w przeciwieństwie do niektórych przypadków na forum jakich się naoglądałem. Brak zaschniętej krwi, czysta skóra, szwy co 0.5cm, cięcie z pozostawionym napletkiem wewnętrznym. Zobaczymy jak się wszystko zagoi, ale raczej High and Tight. Mój maly przyjaciel 1 dnia wyglądał jak innych po tygodniu.
 
Ostatnia edycja:

black99

New member
Niestety muszę pisać w wiadomości, bo coś mi się zepsuło i ucina dalszy tekst. :)

(...)
Aktualnie jestem tydzień po, lekkie krwawienie wystąpiło tylko raz, linia cięcia mi się podoba, szwy są chyba nadal wszystkie, trzon lekko spuchnięty, żołądź delikatnie sucha, jednak ciagle bardzo wrażliwa. Dodam, że od razu po zabiegu sikałem normalnie, jak od linijki. Nie było mowy o laniu na każda stronę, co inni oisali na forum. Największy problem jak narazie mam ze wzwodami, które potrafia mnie budzić w nocy nawet 8 razy, po czym w panice przed pęknięciem szwów wstaje, chodzę po pokoju i jak mały opadnie to kładę się z powrotem, i tak w kółko. Od czasu zabiegu nic seksualnego nie było, wiadome, wiec niestety mały reaguje na każdy widok i myśl erotyczną. Na początku doktor zalecał przykładać podczas erekcji coś mrożonego do jajek, ale teraz już to nie działa. Trudno, jakoś to przeżyje.

I tutaj chciałbym was zapytac, gdyż minął tydzień, a lekarz nie zalecił mi nic dodatkowego do stosowania. Myślałem o moczeniu go w rumianku przed zmiana opatrunku, i smarowaniem szwów alantanem. ICo o tym sądzicie? I jak długo nosić dopasowany opatrunek z gazą i podpieciem do góry? Z góry dzięki!

Zdjęcia postaram się dodać później.
 

black99

New member
Opuchlizna różnie, raz mniejsza, a raz większa, po nocy przeważnie jest powiększona, pewno ze względu na wiadomy ucisk. A co do szwów to nawet nie wiem jakie mam zastosowane. Doktor nic nie powiedział, a 1 wizytę mam dopiero 3 tygodnie po zabiegu. Najbardziej się obawiam ich pęknięcia, bo czasem po nocy opatrunek jest delikatnie przykrwawiony.
 

mati12

Member
Jezeli robiles prywatnie to pewnie rozpuszczalne ale nawet one moga sie rozpuszczac dlugo zadzwon do lekarza ktory cie operowal i sie umow na wizyte powinienes miec pierwsza juz dawno
 
Do góry
TOPlist