3 miesiące po - problem

tim1804

New member
Witam wszystkich!
Trzy miesiące temu miałem zabieg wykonania stulejki. Niestety, łączyło się to ze stanem zapalnym, który przeciągnął proces gojenia. Do tej pory pozostało mi coś takiego: http://www.stulejka.com/zdjecia/mrx/12.jpg
W związku z tym mam pytanie: czy jest szansa, że ta opuchlizna zejdzie? wygląda to strasznie, zaczynam się bać, a lekarz mi mówi tylko, że "zagoi się". Tylko ile można czekać? :(
 

sławek83

Moderator
Trzy miesiące temu miałem zabieg wykonania stulejki.

oni ci jej nie wykonali (nie zrobili żeby była) tylko usunęli chyba ;)

Po trzech miesiącach nie ma prawa być czegoś takiego jak ty masz, a jak lekarz ci mówi że zagoi się to lepiej go zmień bo jestem przekonany w 99,9% że to się samo nie zagoi.
 

tim1804

New member
Dzięki za odpowiedź, wybacz błąd - już mam dość tych 3 miesięcy, stąd nerwy, a w efekcie nielogiczny tekst.
Da się to zaleczyć farmakologicznie? Czy czeka mnie kolejny zabieg?
 

Pan_Ahmed

New member
A zapytam z ciekawości - jakim stylem miałeś robiony zabieg? Nosiłeś penisa do góry w pierwszych tygodniach?
Z tego co widzę, to ta oponka jest utworzona z napletka wewnętrznego. Dziwne, że jeszcze nie ustąpiła.
 

tim1804

New member
Starałem się nosić do góry, miałem obrzezanie częściowe :/
Według lekarza wszystko się przeciągało przez stan zapalny, hamujący gojenie. Dlatego priorytetem było leczenie tego. Kiedy było już ok, to lekarz uznał, że teraz "błyskawicznie się zagoi". To było 3 tyg temu, a ja nie widzę zmian...
 

Pan_Ahmed

New member
hm.. Obrzezanie częściowe i masz napletek za żołędziem? Hmm a jesteś w stanie go nasunąć na żołądź do połowy conajmniej? Bo jeśli nie to masz całkowite.
 

tim1804

New member
Za żołędziem jest wtedy, jak go ściągnę lub przy wzwodzie. Wtedy mam właśnie problem, bo ta opuchlizna lekko blokuje schodzenie pozostałości napletka.... Tak to nachodzi na połowę żołędzia.
 

Pan_Ahmed

New member
Aha rozumiem.
Wiesz, w sumie to wygląda na to, że masz sporą "oponkę", jednak ja bym dopytywał usilnie lekarza co z tym zrobić, żeby dał jakieś konkrety a nie tylko "czekać aż samo zniknie".
Może popróbuj moczyć to w bardzo ciepłym rumianku, oczywiście ze ściągniętym napletkiem i masuj to palcami, ugniataj ta oponkę delikatnie w przerwach między zanurzaniem. Wiem, że rumianek czyni cuda jeśli chodzi o wszelkie problemy skórne, szczególnie ciepły napar (w Twoim przypadku może być nawet i gorący bo jesteś już dawno po zabiegu a gorąco zmiękcza skórę), stężony z 3 saszetek i codzienne moczenie.
 

tim1804

New member
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Wizytę mam w przyszłym tygodniu, do tego czasu spróbuję z tym rumiankiem.
Mam nadzieję, że wreszcie to zniknie, bo mam już dość :/
 

anonimowystul

New member
Pan_Ahmed napisał:
Może popróbuj moczyć to w bardzo ciepłym rumianku
Nie rób tego tim, chyba że chcesz by ten obrzęk się goił jeszcze wolniej ;).

I właśnie dlatego powtarzam, że to forum ma pełnić rolę doinformowywania, motywacji, rozwijania obaw, itd... a nie zastępowania opinii lekarskiej ;), bo według tego co mi mówił szanowany urolog to:

Sam rumianek nic nie pomoże na obrzęk, bierze się go wcześniej gdy się ma szwy, żeby się dobrze rozpuściły i wszystko się ładnie zagoiło, ale do obrzęku on nic nie daje.

A ciepły rumianek co najwyżej może tylko spowolnić proces gojenia (mnie lekarz dla przykładu delikatnie odradzał ciepłych, dłuższych kąpieli), gdyż wyższa temperatura pobudza przepływ krwi, co może właśnie troszkę spowolnić regenerowanie się uszkodzonych naczynek w penisie (uszkodzonych podczas zabiegu/znieczulania, co jest normalne, gdyż była wbijana igła, skóra była cięta, itd.), które to są powodem nie odpływania nagromadzonego płynu pod skórą, który to jest właśnie widocznym obrzękiem.
 

Pan_Ahmed

New member
Anonimowy, jak byś nie zauważył, kolega jest 3 miesiące po zabiegu. Proces gojenia już dość dawno temu się zakończył. ;)
Mi lekarz stanowczo odradzał rumianek w pierwszych dniach po zabiegu. Jak miałem szwy też go nie stosowałem, jedynie mydliny z mydła antybakteryjnego i czysta woda, nic więcej. Dopiero jak szwy wypadły zacząłem intensywnie moczyć penisa w rumianku i między innymi właśnie to pomogło mi przezwyciężyć nadwrażliwość żołędzia.
Po 3 miechach można już próbować wszystkiego, lepiej próbować niż nic nie robić i czekać. Jeśli nie rumianek, to byćmoże są jakieś maści na obrzęki/opuchliznę (nie mylić z maściami i żelami na blizny!)
Aha i kupując taką maść trzeba patrzeć czy można ją stosować na błonę śluzową, bo napletek wewnętrzny (w tym wypadku oponka) to nic innego jak śluzówka.
 

anonimowystul

New member
Pan_Ahmed napisał:
Po 3 miechach można już próbować wszystkiego, lepiej próbować niż nic nie robić i czekać
Przepraszam za słowa, ale gówno prawda. W medycynie bardzo błędne jest podejście "próbować wszystkiego, lepiej próbować niż nic nie robić" i może być ono często opłakane w skutkach. Owszem, na pewno warto próbować różnych rzeczy, ale z głową, w sposób przemyślany, a nie bez sensu wszystkiego.

Najpierw zastanowić się co to jest ten obrzęk i dlaczego, a następnie w jaki sposób to co się stosuje na niego ma pomóc. A nie próbować czego się da, nie mając pojęcia czy to cokolwiek pomoże, a w najgorszym wypadku nawet zaszkodzi. Ja jednak przede wszystkim zalecam konsultacje z lekarzem (można spróbować z innym, niż ten co mówi aby nic nie robić i czekać) wykonywanie różnych prób leczenia tego obrzęku.

Ja nie będę się kłócił kto ma racje, bo nie czuję takiej potrzeby, ale uważam, że staranie się być mądrzejszym od lekarza, może mieć często odwrotne skutki do zamierzeń i dlatego mówię timowi co mi lekarz mówił. A mi powiedział, że rumianek nic na obrzęk nie da i teraz jak już szwów nie mam, a rana jest w 100% zagojona to właśnie zalecił, by zaprzestać moczenie w rumianku. Ale co najważniejsze to zaznaczyłem, by nie moczył w CIEPŁYM, a jak już bardzo chce to co najwyżej w letnim, skoro mi nawet lekarz mówił, że wysoka temperatura może spowolnić proces gojenia się obrzęku.

A w ogóle się dziwie, skąd wziąłeś rade, żeby mączył właśnie w ciepłym rumianku, skoro wszędzie jak czytałem to zawsze lekarze radzą by moczyć w letnim, a nie ciepłym, czy gorącym. Jeśli Tobie tak lekarz zalecał to w porządku, przepraszam, ale jeśli sam to wymyśliłeś to bardzo nie ładnie z Twojej strony, żeby dawać niesprawdzone porady.

Co do stosowania rumianku to mi lekarz zalecał już po 4 dniach, właśnie na szybsze rozpuszczenie się szwów i przyśpieszenie procesu gojenia. Co do nadwrażliwości żołędzia to nie miałem z nią problemów (może właśnie dlatego że już po 4 dniach moczyłem penisa w rumianku).


Pan_Ahmed napisał:
Jeśli nie rumianek, to być może są jakieś maści na obrzęki/opuchliznę (nie mylić z maściami i żelami na blizny!)
Aha i kupując taką maść trzeba patrzeć czy można ją stosować na błonę śluzową, bo napletek wewnętrzny (w tym wypadku oponka) to nic innego jak śluzówka.
No ta rada już lepsza. Kolega ma obrzęk, a więc stosować maść na obrzęk, widzisz, to już ma sens. A dodatkowo jeszcze zalecenie ostrożności, aby sprawdzić czy można ją stosować na błonę śluzową. Do tej rady się również podepnę, że popieram. Ale wciąż zalecam również wizytę u innego lekarza i generalnie rozeznanie się i zastanowienie nad problemem, by podejmowane czynności lecznicze były wykonywane w sposób przemyślany. ;)
 

tim1804

New member
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi i rady.
Mimo wszystko jestem trochę spokojniejszy- bałem się, że jakiś powtórny zabieg chirurgiczny jest pewną koniecznością...
Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi!
 

anonimowystul

New member
Gdzieś w innym temacie też był ktoś kto jeszcze 2 miechy po zabiegu miał obrzęk i mu lekarz niby mówił, że to się może nawet do pół roku goić. Nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale powtarzam tylko to co ktoś pisał w innym temacie.
 
Do góry