Nic nie wynika, że robiłeś dwa zabiegi. Piszesz strasznie chaotycznie, bez szczegółów, za to bardziej o problemach natury psychiatrycznej. Nikt się nie będzie domyślać co masz na myśli. Napisałeś tak jakbyś nadal miał problem z puchnącym napletkiem od środka. Zaprezentowałeś tutaj szereg problemów ze sobą, które wykraczają poza urologię, o której tutaj rozmawiamy. Nie wiem po co w ogóle zacząłeś pisać skoro te Twoje posty nic nie wnoszą do dyskusji dla nikogo, bo nic realne w nich nie omawiasz krok po kroku.
Ostatnio edytowane przez moderatora: