3 dni po operacji proszę o pomoc

zooperowany232

New member
Witajcie nie cale 3 dni temu miałem przeprowadzoną prawdopodobnie plastykę, mam kilka pytań gdyż zupełnie nic nie wyniosłem od lekarza z przejęcia a także zgubiłem receptę. Zaopatrzyłem się na własną rękę w cipronex i octenisept i wydaję mi się, że goi się to dosyć dobrze penis wygląda ładnie i nie dostrzegłem na nim zbyt wielkiej oponki. Pytania mam odnośnie tego, że żołądź jest cały czas odkryta - wiadomo nadwrażliwość daje się we znaki jednak zastanawiam się czy nie powinienem próbować nałożyć napletka. Z tego co pamiętam lekarz zalecił mi czymś natłuszczac i chyba mówił coś o trenowaniu ale byłem tak tym wszystkim zdenerwowany, że zupełnie wyleciało mi to z głowy. Nie posiadam możliwości do żadnego kontaktu z Nim bo jest na urlopie...w niedziele wyjeżdżam z kraju i tak na szybko żaden urolog nie chce się umówić na konsultację, a część jest na urlopie...więc co robić z tym napletkiem?

Swoją drogą decydując się na operację w życiu nie spodziewałem się, że praktycznie pacjent jest pozostawiony sam na własną rękę przy tak delikatnym narządzie...myślałem, że operacja to najtrudniejsza rzecz w tym wszystkim, ale jak tak przeglądam te fora to jak zdaję sobie sprawę jak mało wiem i ile bólu jeszcze będzie mnie to kosztować to mnie, aż łeb boli:p

Pozdrawiam i proszę o odpowiedź
 

zooperowany232

New member
Ktoś pomoże? Jestem po zmianie opatrunku i zupełnie nie mam pojęcia w jaki sposób miałbym się zabrać za naciąganie napletka na grzyba. Wyglada jakby było zszyte czy jakby coś się podwinęło nie mam pojęcia.
 

trimi

New member
Nie dałeś ani zdjęć, ani nawet nie wiesz czy miałeś na 100% plastykę...

... a wróżką ma dzisiaj wolne!
 

zooperowany232

New member
Witam jestem ponownie ze zdjęciami. Udało mi się skontaktować z lekarzem i powiedział, że na sciągnięcie napletka jeszcze za wcześnie. Kazał smarować detreomycyną i właściwe wiele więcej mi nie powiedział, trochę to żal że około 1.5 k zł poszło na operację, a wszystko jest i tak na mojej głowie no ale nic, pozatym nie spodziewałem się i zupełnie jest mi nie rękę, że napletek jest ściągnięty. Oto zdjęcia:

Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet

Myślę, że trochę przybliżyłem Wam moją sytuację...zupełnie nie wiem co robić. Jak na moje to z lewej strony wyszła oponka, z prawej szwy się schowały pod napletka i jak to ściągnąć? Operację miałem w środę wieczorem i od tego czasu stosuję cipronex i octenisep wraz z opatrunkami. Bólu nie odczuwam, ale z powodu opatrunku i tego, że przykleja się do żółędzi praktycznie nie mogę funkcjonować. Powiem szczerze, że nie tego się do końca spodziewałem. Sam zabieg dosyć przyjemny i nie ma czego się bać, ale mnogość czynności jakie należy wykonywać, lub rzeczy na które uważać jest przytłaczająca.

Wszystkim udzielającym się na forum za zgromadzone do tej pory info serdecznie dziękuję, ale lektura siada na psychikę. W tej chwili jestem po nałożeniu detreomycyny na szwy i czy macie jakieś porady co dalej? W niedzielę wylatuję z polski, kontaktować się z urologiem na miejscu?

E: Nie chcę nabijać, ale tam się pomyliłem miałem na myśli, że operację miałem we wtorek wieczorem, od tego urlopu jebią mi się dni:p
 
Ostatnia edycja:

Leszek398

New member
spróbuj chwycić u nasady penisa delikatnie ściśnij i przesuwaj w stronę żołędzi dłoń jeżeli masz napletek to powinien przejsc przez rowek zazołędny i zasłonić żołądź
 

zooperowany232

New member
No właśnie również byłem zdziwiony po operacji, że wygląda to jak obrzezanie ale pielęgniarka zapewniała mnie, że nie, więc dlatego głupieje od jakiegoś czasu. Wydaje mi się, że coś jest spierdolone bo czuje tam pod żołędzią ucisk od napletka. Może troszkę przybliżę, własnymi słowami: z lewej strony w miejscu szwów skórka zatrzymuje się na oponce, kawałku kutasa - szlag wie jak to nazwać, natomiast z prawej razem ze szwami schowała się pod rowek. Powiem szczerze, że nawet zadowolony byłbym z obrzezania, gdybym tylko był pewny, że to jest właśnie to i wykonane jest solidnie a nie jakieś nie wiadomo co!

Cały dzień spędziłem na forum i widziałem chłopaki mieli podobnie zdjęty napletek z żołędzi po operacji.

"spróbuj chwycić u nasady penisa delikatnie ściśnij i przesuwaj w stronę żołędzi dłoń jeżeli masz napletek to powinien przejsc przez rowek zazołędny i zasłonić żołądź"

No tak sam myślałem najlogiczniej, ale po telefonie do lekarza powiedział, że na to za wcześnie i może faktycznie bo strupy są twarde. Więc nie wiem czy coś spierdolił i czeka, aż wyjadę czy rzeczywiście tak ma to wyglądać. Powiem szczerze, że wygląda to w miarę ok i fajnie było zobaczyć swoją żołądź bo takim czasie i już po samej operacji byłem zadowolony z efektu.

Kilka pytań na temat obrzęku, ran itp: Jak to wygląda? W sensie nic nie zakażone goi się ok? I jak to pielęgnować, higiena itp...Posiadam jeszcze Rivanol i Alantan, ale jeszcze nie stosowałem.
 

zooperowany232

New member
Nie wiem już sam czy panikuję i czy wszystko jest ok, dzwoniłem do lekarza mówił, żeby nie czytać tyle internetu i oglądać dupy, smarowac mascią i się niczym nie martwić ale nie daje mi spokoju ta lewa strona...Co to takiego może być...szlag mnie trafia na to wszystko. Kurwa czytam tutaj te przypadki i jeszcze nikt mi nie odpowiedział, czy jest ok czy cos spierdolil, a większość ludzi miała zupełnie inaczej poszzywane po zabiegu. Dodam, że dzisiaj miałem pierwsze zwody po operacji i nie były przyjemne, sporo krwi na opatrunku, a nadwrażliwość mnie wykańcza:p Chyba nie zdecydowałbym się na zabieg wiedząc, że żołądź zostanie na wierzchu, albo przynajmniej na dłuższy urlop.

Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Napewno masz obrzezanie. Jakie to sie okaże jak bedziesz mogl nałożyć napletek. Plastyka to inny zabieg i inne cięcie skory. Przestan panikowac i pierdoły czytac bo minely ledwie 3 dni!! Niech sie zagoi niech minie te 2 tygodnie. Poczekaj i zobaczysz co z tego wyjdzie. Po 3 dniach ma prawo wygladac dziwnie, inaczej niz myslales. Czy obcial za duzo skóry to juz i tak bez znaczenia, bo juz jest po wszystkim :D
Obstawiam ze jak skora najdzie na grzyba to moze do połowy. A to ze z jednej strony szwy sa pod spodem a z drugiej wystają to na razie nic nie znaczy, bo to dopiero 3 dzien. Jak sie zagoi, jak wyjda szwy, jak zejdzie obrzęk tkanki to wtedy bedzoe wiadomo czy kest ok czy krzywo przeszyte. Poki co to czekaj.
 

zooperowany232

New member
Poczytałem Twoje wypowiedzi tutaj i sądzę, że wiesz co mówisz w większości przypadków. Kłopot w tym, że strasznie się wkurwiłem na lekarza. Miała być plastyka, miało być ładnie, a po operacji budzę się patrzę na fiuta i obrzezany...pytam się pielęgniarki "Co jest, obrzezaliście mnie" "Nieeeeeeee obrzezanie wygląda inaczej":p No kurwa...Po wszystkim czuć było, że chce się mnie jak najszybciej pozbyć, w sumie sam chciałem iść, ale dzisiaj też dzwonie i pytam czy to obrzezanie..."Nie jakie obrzezanie Panie"...

Ja mam zawsze podejście, że już po wszystkim, ale tutaj ewidetnie nie jest jeszcze po wszystkim...przyzwyczajam się do bólu, szlag wie co tam się dzieje, lekarz jedyną radę jaką mi dał od zabiegu to "pornucha sobie jakiegoś obejrzyj":p kiedy wie, że mnie boli albo szwy puszczą. No nic po prostu nie na takie coś się umawiałem, nie na coś takiego się zdecydowałem, z domu wyjść nie mogę przez tą nadwrażliwość i mi odpierdala z deczka, tym bardziej, że organ jest dla mnie dosyć szczególny...może nie szanuje swojej wątroby, ale kutasa uwielbiam:p
 

Leszek398

New member
tak jak kolega dieselpower pisze spokojnie.. identycznie jak Ty panikowałem po zabiegu, tyle że miałem obawy że nie będzie się odciągał napletek i przez pierwsze dni tak było bo to wszystko swieże opuchniętę tak po tygodniu wszystko wróciło do normy. A co do nadwrażliwości to jeżeli chcesz się gdzieś ruszyć z domu to najlepiej wysmaruj małego lidokainą i delikatnie zrób sobie opatrunek gazą to nic nie boli
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Chopie ty sie ciesz ze masz obrzezanie. Poczytaj forum i zobacz ile procent jest zadowolonych z plastyki. Prawie zawsze zawiedzeni ze plastyka chuja pomogla ze ciasno jest i ze znow beda musieli isc pod nóż. Wędzidełko tez ci ucial, bo widac ze poszyte jest. Obrzezanie jak nic. Nie wiem czy całkowite czy częściowe (chociaz wyglada na częściowe) bo po samych zdjęciach nie da sie określić jakie dokladnie jest cięcie, nie widzac ile skory jest pod spodem gdzie szwy. Tak jak mówiłem, pewnie do polowy grzyba skora bedzie nachodzic.
 

zooperowany232

New member
Obrzezanie to dla mnie nie problem, nawet mi się podoba to na cudzych fotach po zagojeniu. Nie wiem tylko czy lekarz sam nie wiedział co robi, czy celowo wprowadza mnie w błąd i nie wiem co jest gorsze. Zupełnie też nie wiem jak mam dbać o siebie i o ranę bo w ogóle mnie nie słucha. Twierdził, że szwy są rozpuszczalne i z tym też mam mu wierzyć na słowo? Nie mieszkam w PL i jestem przerażony jak tutaj traktuję się pacjenta - jestem na łasce kogoś komu dałem zarobić, naprawdę nie do pomyślenia tam gdzie mieszkam. Zdecydowałem się na operację w pl ze względu na czas i po części pieniądze, a skończyłem u jakiegoś rzeźnika:p Patrząc na cudze zdjęcia to sądzę, że moje wygląda o wiele gorzej. Również nie zaplanowałem urlopu z wiedzą, że będę kilka tyg chodził obolały. Skończy się chyba na tym, że i tak pójdę za granicą do urologa i zapłacę dwa razy drożej niż za cały zabieg, gdybym od początku się zdecydował przeprowadzić go w UK:p Szkoda wędzidełka, ale co zrobisz? Pocieszam się tym, iż stoją przede mną otworem teraz zupełnie nowe doznania, więc nie będzie najgorzej.
 

zooperowany232

New member
i w ogóle o co chodzi, że jest zrobione w taki dziwny sposób tj: wygląda to jakby ta część napletka była przyszyta to trzonu??? w Ten sposób się również to przeprowadza czy o co chodzi? W ogóle nie mogę odnaleźć nic podobnego na tym forum.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Jak dla mnie wyglada wszystko normalnie. Jak pisałem, musisz poczekac przynajmniej 2 lub 3 tyg by cokolwiek oceniac. Teraz jest za wcześnie. Zeby zobaczyć jak jest ciete i w jakim miejscu przyszyte musialbys odciągnąć napletek. Narazie zostaw i niech sie spokojnie goi.
 

zooperowany232

New member
Lekarz przepisał mi również detreomycytynę, którą stosuję dopiero od wczoraj, bo dopiero udało mi się dostać. Zdania na jej temat są podzielone: lekarze zalecają, jednak z większości tematów wywnioskowałem, że może być niebezpieczna. Mój lekarz kazał stosować ja na całego penisa razem z głowką podczas gdy doczytałem, że raczej przepisuje się ją na szwy...Ktoś ma jakieś doświadczenia? Wczoraj np nie miałem ropienia, po jedynie spryskiwaniu octenisepem, a dzisiaj każdy opatrunek ściągam z ropą lub jest to krew, sam nie wiem...możliwe że z powodu silnych wzwodów wczorajszej nocy.
 

Me$

New member
Detreomycyna raczej tylko w okolicy szwów, np. pasek ok. 1 cm wokół całego obwodu członka. Nie można zbyt długo, bo zwiększa ryzyko grzybicy.
Wstań wcześnie rano, żeby poranny wzwód był jak najkrótszy.
 
Podobne tematy





Do góry