2,5 miesiąca po zabiegu

łysy89

New member
Jestem 2,5 miesiąca po zabiegu częściowego obrzezania. Problem jaki u mnie stwierdzono polegał na zbyt dużej ilości napletka przez co po ściąganiu go tworzył się wokół żołędzia ogromny pierścień uciskający go. Wraz z urologiem stwierdziliśmy, że najlepiej będzie wykonać obrzezanie częściowe, żeby nie pozbawiać mnie wszystkiego. Obecnie stwierdzam z ogromnym smutkiem, że zostawiono mi cały czas zbyt dużą ilość tego napletka i poprawa jest niewielka, ale ze względu na szycie i zostawienie go od wewnętrznej strony wygląda to bardzo nieestetycznie. Załączam zdjęcia. Rozumiem, że niestety to nie ulegnie poprawie? Cały czas jakby był minimalny obrzęk na linii szwów. Czy konieczny będzie ponowny zabieg? Bo z takim 'interesem' wstydziłbym się pokazać przed kobietą.
Czekam na opinie.
Pozdrawiam

Luzem




Podczas erekcji



 

szymon1

New member
"Bo z takim 'interesem' wstydziłbym się pokazać przed kobietą" co to za podejscie? Ciesz się ze nie masz gorszych powiklan, ze cie nic nie boli i sprzet jest sprawny. Wydaje sie troche duzo tej skory ale, puki co mysle stosuj jeszcze jakis zel na blizny zeby to wylagodzic i daj sobie troche czasu. Jak ci sie nie bedzie podobac po pol roku to dokonasz delikatnej korekty. Ale na ta chwile sie nie zadreczaj tym.
 

sławek83

Moderator
Ten minimalny obrzęk w linii szwów może się utrzymywać kilka miesięcy zanim się w 100% wchłonie. Ja tak miałem. Nie wiem co ci właściwie przeszkadza w twoim "sprzęcie" ale jak wstydzisz się pokazać z takim przed kobietą to przerzuć się na facetów albo przestań oglądać pornole.
 

łysy89

New member
Chodzi mi właśnie o ten obrzęk, nie wygląda to zbyt estetycznie, a gdy się wchłonie tak jak mówisz, to raczej nie ma się czego wstydzić. Tu nie chodzi o poczucie wstydu tylko poczucie komfortu i zachowania świadomości, że jest ok.
 

sławek83

Moderator
Rozumiem cię kolego. U mnie w miejscu szwów cały czas jak dotykałem było takie twarde jakby coś tam było wszyte. Wkurzało mnie to bo przy stosunku trochę bolało, przeszkadzało i w pewnym momencie myślałem już, że to tak zostanie. Zniknęło. Do całkowitego zniknięcia (wchłonięcia) doszło po ok. 6 miesiącach. U ciebie też pewnie trzeba jeszcze czasu.
 
Do góry
TOPlist