Gonzalez12
New member
Witam wszystkich. Jestem 14 dni po obrzezaniu laserem. Usunięcie krótkiego wędzidełka i częściowej stulejki. Niestety od około trzeciego dnia "po" zaczął pojawiać się obrzęk wewnętrznego napletka. Wpierw tylko w jednym miejscu, a teraz już praktycznie mam "wałek" lub inaczej oponkę po całym obwodzie... nasunąć się nie dało na żołądź i jak na razie nie daje, zbyt duży obrzęk. Naczytałem się forum przed zabiegiem i myślałem, że będę miał trochę szczęścia i nie będę musiał się z żadnym problemem Was radzić, ale niestety. Dopóki byłem w domu na zwolnieniu oponka była dość miękka w dotyku, ale od trzech dni kiedy chodzę już do pracy oponka zrobiła się trwardsza i wcale nie schodzi, raczej rozmiarem się utrzymuje...
1.Co o tym sądzicie, czy jest czym się obawiać? Jeśli twardnieje to ponoć nie za dobry objaw?
2. W zaleceniach miałem noszenie opatrunku przez 14 dni. Okej, co teraz jeśli nadal mam wszystkie szwy? Jak to było u Was?
3. Co z nocnymi wzwodami? Robić nadal opatrunek i przyklejać do podbrzusza? Czy teraz to już... co się miało urwać to się urwało
4. Ze względu na oponkę- czy i ile jeszcze nosić spionizowany sprzęt za dnia ? Czytałem tutaj o przypadkach oponki utrzymującej się miesiąc, dwa.. czy tyle też czasu te osoby nosiły go w górę?
5. Czy to możliwe, by lekarz zrobił za wcześnie cięcie -jeszcze załapał "zwężony" fragment i jest teraz nieco za ciasno? I stąd np. ta oponka.
6. To prawda z tymi szwani samorozpuszczalnymi? Byłem u rodzinnego i stwierdził, że to są normalne, i trzeba się umówić na wyjęcie. Lekarz operujący mówił, że same wypadną
Co lekarz to inna opinia, tak samo co do tej oponki widzę
Ogólnie na obrzęk rodzinny przepisał mi Ramoclav i Olfen sr, ale nie widzę by to cokolwiek pomogło...
Zapraszam do podzielenia się Swoimi spostrzeżeniami, radami
Ps. Ogólnie niestety Panowie mam wrażenie, że jest średnio , tyle że stabilnie..
1.Co o tym sądzicie, czy jest czym się obawiać? Jeśli twardnieje to ponoć nie za dobry objaw?
2. W zaleceniach miałem noszenie opatrunku przez 14 dni. Okej, co teraz jeśli nadal mam wszystkie szwy? Jak to było u Was?
3. Co z nocnymi wzwodami? Robić nadal opatrunek i przyklejać do podbrzusza? Czy teraz to już... co się miało urwać to się urwało
4. Ze względu na oponkę- czy i ile jeszcze nosić spionizowany sprzęt za dnia ? Czytałem tutaj o przypadkach oponki utrzymującej się miesiąc, dwa.. czy tyle też czasu te osoby nosiły go w górę?
5. Czy to możliwe, by lekarz zrobił za wcześnie cięcie -jeszcze załapał "zwężony" fragment i jest teraz nieco za ciasno? I stąd np. ta oponka.
6. To prawda z tymi szwani samorozpuszczalnymi? Byłem u rodzinnego i stwierdził, że to są normalne, i trzeba się umówić na wyjęcie. Lekarz operujący mówił, że same wypadną
Ogólnie na obrzęk rodzinny przepisał mi Ramoclav i Olfen sr, ale nie widzę by to cokolwiek pomogło...
Zapraszam do podzielenia się Swoimi spostrzeżeniami, radami
Ps. Ogólnie niestety Panowie mam wrażenie, że jest średnio , tyle że stabilnie..