Dea tygodnie po obrzezaniu laserem CO2

Witam, jestem po obrzezaniu laserem CO2, po tygodniu pojawił mi sie krwiak, niestety lekarz wykonał rewizje, w tym miejscu gdzie jest jakby krew, mija tydzien od wykonania tej rewizji, na gorze czlonka po prawej stronie odczuwalna jest podskorna twardosc, myslicie ze zniknie i bedzie jak caly penis, czyli miekki w spoczynku? Dodatkowo jaki to jest styl obrzezania? Napewno Tight, ale czy Low czy High? Bo patrzylem raz w zwodzie to tej blizny z przodu nie widac, chowa sie tak jakby pod linia zoledzia, ale to tez mozliwe ze jest jeszcze opuchlizna. No i pytanie, czy zostalo mi wyciete duzo napletka wewnetrznego? Bo doktor mowil ze zostawi ile sie da, a slyszalem ze przy low sa slabe odczucia z seksu, jak to wkoncu jest u mnie? Jeszcze pytanie dotyczace tej takiej wystajacej warstwy przy wedzidelku, czy ona sie wchlonie czy tak juz zostanie, bo pod nia jest tak jakby mala dziurka i nie wyglada to estetycznie chyba. Dzieki, pozdrawiam.
 

AGv

Active member
U niektórych, ale nie u wszystkich cięcie low spowodowało upośledzenie doznań sexualnych. Na razie niewiadomo, do jakiej kohorty należysz. Nie martw się na zapas. Z pewnością to będzie zupełnie inny sex, ale nie koniecznie gorszy
 
Wyszlo low, chcialem wysokie, ale moze sie nie dalo nie wiem, duzo skory mialem, w zwodzie ciecie jest przy samym zoledziu, w spoczynku te 0.5 cm odstaje od zoledzia i widac napletka wewnetrznego troche. Ale juz mi sie ladnie zagoilo, ostatnie szwy wypadaja.
 
Wysle wieczorem, jednak podczas mycia dosyc mocno gabka przelecialem i dwa szwy po prawej stronie puscily, polalo sie troche krwi niestety i widac taka rane pod linia ciecia okolo 1.5 cm dlugosci, dzisiaj ide do innego lekarza, zeby to zobaczyl i ewentualnie jakies dwa trzy szwy zalozyl, slabo troche, krew po nocy zero prawie na opatrunku, ale no nie wiem czy sie zagoi samoistnie i sie zrosnie, wole zaplacic i miec pewnosc
 
Nikt na starą ranę szwy zakładał nie będzie. Poprostu bądź bardziej delikatny z pacjentem. Wytrzymaj tydzień
Czyli pewnie bedzie musialo samoistnie sie zagoi , nosze taki czerwony opatrunek kohezyjny zeby te bandaze mi nie spadaly, bo masakra w robocie jest, jak wchodze na drabine czy cos tam musze zrobic
 
3 tygodnie jutro wieczorem minie, myslalem ze juz raczej po tym czasie wszystko sie zagoilo i chcialem wymyc porzadnie ten syf po betadynie, takim srodku odkazajachm, bo opatrunek z tym nosilem, no i sie troszke rozwalilo ;(
 
Po zabiegu obrzezania z cztery dni i wrocilem, potem mi krwiak jakos po tygodniu pracy wyskoczyl, po rewizji siedzialem poltora tygodnia w domu, az wszystko ladnie sie zagoilo, no ale pech chcial ze pekly szwy troszke, a byly to juz jedne z ostatnich, z 5 jeszcze moze zostalo, czy nie lepiej poczekac to nie wiem, wczoraj bylem pierwszy dzien w pracy to po robocie zdjalem opatrunek i nic mi nie bylo, wszystko jak nalezy wiec te rozerwanie to nie od pracy
 
Trochę długo się goi. Nie masz cukrzycy albo innej choroby przewlekłej?
W sensie goilo sie poltora tygodnia to zle okreslenie, w ciagu tego poltora tygodnia jeszcze mi krwiak schodzil, mialem przez caly tydzien wsadzony pod skore wyciety palec z rekawiczki latksowej aby oodprowadzalo krew spod skory, goi mi sie wydaje wlasnie szybko, sam doktor mowil ze po takim krwiaki gdzie caly penis byl nabrzmialy jakby 5 szerszeni ugryzlo to serio szybko sie to wygoilo, napewno nie mam jakis chorob.
 

Podobne tematy

Do góry