• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Obrzezanie całościowe problem

toastt

Well-known member
@nope
To białe na drugim zdjęciu nie wygląda zbyt dobrze. Wydaje mi się (a lekarzem nie jestem), że krwiak miałby barwę purpurową, czerwoną albo chociaż ciemną, a tu jest kolor typowo ropny. Miałem jeszcze większego ropnia na udzie (po ukąszeniu przez meszkę) i wyglądało to całkiem podobnie. Chirurg go otworzył, opróżnił, dał antybiotyk, a i tak skończyło się na wycięciu go z marginesem zdrowej tkanki i tak mi się rana goiła przez ziarninowanie +-pół roku.
 

Penuary

New member
Śpieszę ze sprawozdaniem. Otoz tego samego wieczora co stan się pogorszył podczas kąpieli ta biała cześć pękła i wylało się dużo ropy, obrzęk zmalał do może 20 procent pierwotnej wielkości, z rany delikatnie się sączy, ale widać efekt że idziemy w dobrą stronę. Na sor się nie udałem po tym pęknięciu bo nie widzę powodu do zmartwień.
 

Amek

Active member
Ropień wywołują bakterie. Powinieneś brać antybiotyk. Cała ropa powinna zostać usunięta. Według mnie wizyta u lekarza w tym przypadku dalej jest konieczna
 

Anonim31

Member
Jak miałbym taki obrzęk to bym się chyba zesrał że strachu a chłop mówi że mu pękło i się wylało i idzie w dobrą stronę.
Zeby nie było że nikt nie uprzedzał, stracisz 2 godziny czasu ale spokojna głowa.
 

toastt

Well-known member
Ropień wywołują bakterie. Powinieneś brać antybiotyk. Cała ropa powinna zostać usunięta. Według mnie wizyta u lekarza w tym przypadku dalej jest konieczna
To nie ropień wywołuje bakterie, a bakterie wywołują ropień. Wiem jednak co chciałeś przekazać - że niewłaściwie wyczyszczony ropień jest źródłem ponownego zakażenia

Śpieszę ze sprawozdaniem. Otoz tego samego wieczora co stan się pogorszył podczas kąpieli ta biała cześć pękła i wylało się dużo ropy, obrzęk zmalał do może 20 procent pierwotnej wielkości, z rany delikatnie się sączy, ale widać efekt że idziemy w dobrą stronę. Na sor się nie udałem po tym pęknięciu bo nie widzę powodu do zmartwień.
Masz powody do zmartwień, bo Ci się to może jeszcze nawrócić i poszerzyć ze 20 razy. Żebyś tylko nie skończył z chirurgicznym usuwaniem fragmentów twojego penisa albo z paskudnym zapaleniem prostaty, cewki moczowej. Pewnie czytałeś już co pisałem powyżej, ale na wszelki wypadek przeczytaj sobie jeszcze raz. Miałem ropień na udzie, który się sam opróżnił, ale powrócił po kilku dniach i skończyło się na usuwaniu go wraz z fragmentem mięśnia w szpitalu na chirurgii i rana się paskudziła przez mniej więcej pół roku. W ropniu robią się zwykle liczne rozgałęzienia podskórne i z nich ropa nie zawsze się usuwa/jest zdatna do usunięcia. Te rozgałęzienia to zalążki ponownych ropni. Oby Ci się to dobrze wygoiło.
 

caesar_pl

Member
Śpieszę ze sprawozdaniem. Otoz tego samego wieczora co stan się pogorszył podczas kąpieli ta biała cześć pękła i wylało się dużo ropy, obrzęk zmalał do może 20 procent pierwotnej wielkości, z rany delikatnie się sączy, ale widać efekt że idziemy w dobrą stronę. Na sor się nie udałem po tym pęknięciu bo nie widzę powodu do zmartwień.
Jak się pojawiła ropa to zaraz obmyłem woda utleniona. Ropa znikała.
 

Matador

Member
Człowieku... Naprawdę? Woda utleniona zamiast antybiotyku? Ropa znikła... Sorry za porównanie, ale przypomniał mi się Łukaszenka, który stwierdził kiedyś, że koronawirusa nie ma, bo on go nie widzi :censored:
Moim zdaniem (i zdaniem wszystkich przedmówców) Twój stan wymaga bezwzględnie interwencji lekarskiej. Szczerze powiedziawszy nie potrafię za żadne skarby pojąć, dlaczego tak bardzo nie chcesz sobie dać pomóc i w ogóle nie boisz się konsekwencji.
Niemniej, Twój penis - Twój problem
 

toastt

Well-known member
Człowieku... Naprawdę? Woda utleniona zamiast antybiotyku? Ropa znikła... Sorry za porównanie, ale przypomniał mi się Łukaszenka, który stwierdził kiedyś, że koronawirusa nie ma, bo on go nie widzi :censored:
Moim zdaniem (i zdaniem wszystkich przedmówców) Twój stan wymaga bezwzględnie interwencji lekarskiej. Szczerze powiedziawszy nie potrafię za żadne skarby pojąć, dlaczego tak bardzo nie chcesz sobie dać pomóc i w ogóle nie boisz się konsekwencji.
Niemniej, Twój penis - Twój problem
Pomyliłeś osoby :), jednakże wypowiedź jak najbardziej trafna. Eksperymentować to można na nodze (choć nogi by mi też było szkoda), ale nie na tak wrażliwej części ciała jak penis.
 

Podobne tematy

Do góry