Zmiana opatrunku po 12h od zabiegu?

devanus

New member
Witam

Mija właśnie dokładnie 12h od zakończenia zabiegu pełnego obrzezania. Lekarz zalecił mi wymianę opatrunku po 24h od zabiegu. Gaziki są jednak całe od krwii, już lekko zaschnietej od wczoraj wieczor po zabiegu(jeden lekko sie dokleja od penisa). Obecnie z penisa nie cieknie krew. I tu pytanie - czy mogę w obecnej sytuacji wymienić je na nowe oczywiście wcześniej odklejajac je np w miseczce z letnią wodą i rivanolem? co ciekawe lekarz nie zalecił mi żadnych specyfików ani kremów tylko myć pod wodą mydłem. Może dlatego że koncze jeszcze antybiotyki po zapaleniu grzybicznym napletka i zoledzia ktre bylo przyczyna obrzezania (biore metronidazol, fluktonazol, cipronex). Dodam iż pierwsze 4 h po zabiegu były najbardziej bolesnymi godzinami mojego zycia - prawdopodobnie dlatego iz zabieg byl na chorej tkance. Teraz jestem po ketonalu wiec nie boli nic. jezeli trzeba dodam zdjecia,
 
Proponuję wytrzymać te 24 godziny ale jako że pisałeś rano to albo już zdjąłeś, albo jesteś bardzo blisko upływu tego czasu :)
Jak ściągać? Absolutnie nie stosować moczenia 24 godziny po zabiegu. To za wcześnie - zamiast odkazić ranę spowodujesz krwotok.

Na Twoim miejscu użyłbym Octeniseptu, lub w ostateczności roztworu Rivanolu lub wody utlenionej (polewającej, nie mocząc!) do powolnego, delikatnego rozmoczenia opatrunku i usunięcia z penisa.

Potem załóż kolejny opatrunek i skoro lekarz nie zalecił żadnych środków (to prawda, że może mieć na to wpływ przebyta kuracja) to stosować się do jego rad.
 

devanus

New member
Ok opatrunek zmieniony, jak często zmieniać kolejne? Penis trochę krawi ale źle nie jest, bardzo duża jest za to opuchlizna :( dzis przemylem go tylko woda ze strzykawki z rivanolem, kiedy normalnie umyc go pod woda?
 

devanus

New member
Ok więc tak to wygląda obecnie - zabieg był robiony o 19 we wtorek dziś mamy rano czwartek wiec ok 36h po. Opuchlizna nieco mniejsza martwi mnie jednak krwiak kolo zoledzia oraz ciemny kolor opuchlizny, jednakze zaznaczam ze lekarz uprzedzal mnie iz moze u mnie byc gorzej niz u innych bo zabieg wykonywany byl na chorej tkance (grzybica drozdzakowata i stan ropny). Na razie nie mam odwagi umyc go woda biezaca, myje go gazikiem w rivanolu, wycieram drugim gazikem i trzecim zmieniam opatrunek, po kazdym oddaniu moczu bo zawsze cos sie zabrudzi. krawii raczej minimalnie. kiedy zaczac go myc pod biezaca?

Imgur
 

Rafaelo91

New member
W moim przypadku lekarz zalecił umyć pena po 3 dniach pod prysznicem, ale tak żeby woda splywala na niego z brzucha a nie ostro bezpośrednio z słuchawki. Mydlisz rękę i splukujesz mydliny na niego i delikatnie woda po brzuchu.
Siniak na trzonie wyglada przerzajaco nie ma co ukrywać. Może delikatnie rozmasowuj skórę i coś z heparyna pomoze jakiś Lioton...
 

devanus

New member
Ok wiec jutro umyje w ten sposob. No z kilometra na krwiaka wyglada tylko czy to zejdzie samo:( poczekamy jeszcze pare dni to sytuacja sie rozjasni. Zabieg wykonywal dobry fachowiec dr Jacek Drabina
 
Nie kilkanaście dni a kilka tygodni.
U mnie za pierwszy razem krwiak (podobny "jakościowo" choć mniej rozległy) znikał około 4 tygodni.
Jeśli masz w środku jakiegoś guza lub jeśli takowy się zrobi to będzie znikał dłużej ale tu też bez obaw - do 6-8 tygodni nie powinno być po nim śladu.


Mycie pod prysznicem tak jak napisali koledzy - raczej w formie opłukiwania niż przesadnego szorowania.
Zasklepione rany mają to do siebie, że nie wato ich rozmaczać - lepiej dezynfekować Octeniseptem lub maściami o podobnych właściwościach któe dodatkowo przyśpieszą leczenie (np. Betadine)
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Tez mialem spora opuchlizne z niefajnym kolorem. Bedzie schodzic dluuuugo. Ja mam dalej pozostalosci przebarwien po jednej stronie mimo ze minelo juz 4 miesiace od zabiegu.
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist