• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Zapalenie prostaty

zapalniczka

New member
Witam po trzech latach.
W skrócie. Listopad 2026 , zimna noc w pracy. Palenie w cewce, bol w kroczu 24 godziny na dobę. Jakby ktoś kombinerkaki wyjetymi z ognia zgniatal pecherz. Myśli samobójcze. Trwało 6 miesiecy , do końca maja 2017. Potem powoli ustępowało. W wrzesniu 2017 uznałem że dolegliwości minęły. Usg wykazało powiekszona prostate, reszta badań w normie. Zacząłem dużo biegac w trakcie choroby. Dwa lekkie mawroty- styczeń 2019 i styczeń 2023 . Ale lekkie, po dwóch trzech tygodniach przechodziło, objawy znośne- lekkie gniecenie w pęcherzu.
W sobotę 25 kwietnia mialem operacje l5s1 kregoskupa. W 3 dobie po operacji nawrot najgorszych objawów z 2016 roku. Neurochirurg twierdzi, że to nie od operacji. Jestem załamany. Nie mogę spać w nocy z bólu. Palenie w kroczu, bolesne parcie na pecherz. I znowu myśli, co będzie, jak odnajdę się w pracy etc. Pozdrawiam was
Tak BTW.
Przypominam sobie, że w 2010, 2012 miałem takie okresy, że bolało mnie w jądrach, podbrzuszu, miałem wtedy taka galaretkę w nasieniu. Może to już było zgk
 
Ostatnia edycja:

eziow

New member
W 2024 wylądowałem na tym forum po tułaniu się po wielu lekarzach i badaniach, aż trafiłem do tego słynnego lekarza o których większość tu wspomina, o szczegółach się nie będę rozpisywał.

Jedyne co pomogło to ĆWICZENIA ROZLUŹNIAJĄCE MIĘŚNIE DNA MIEDNICY oraz unikanie stresu, ogólnie zmiana stylu życia z siedzącego na aktywniejszy. Polecam np. Klinika HB w Warszawie, ćwiczenia z piłeczką kauczukową, albo/i na yt: pelvic floor disfunction excercises pomagają bardzo, o ile będziecie je robić konsekwentnie kilka tygodni/miesięcy.

Miejcie świadomość, że często problemy z sikaniem mogą być skutkiem problemów z jelitami i napiętego dna miednicy, a więc tak naprawdę zaparcia, hemoroidy mogą dawać objawy mitycznego ,,bakteryjnego lub niebakteryjnego zapalenia prostaty'' w które przestałem wierzyć. Po tym jak się już wyleczyłem, kolega (którego sam "wyleczyłem" z podobnych objawów moimi zaleceniami co do ćwiczeń) opowiadał, że jego szwagier miał objawy zapalenia prostaty. Co ciekawe, pomimo tego, że uwaga - nie miał prostaty (wycięcie przez raka). To chyba dużo mówi. :)

Sam dalej po przejedzeniu się miewam objawy, ale wiem kiedy ich się spodziewać (dłuższy/stresujący dzień siedzący w pracy/przejedzenie się).

Bakterie w posiewach raz miałem, raz nie. Zimno pogarszało = mięśnie się kurczą na zimnie. Bakterii nie obchodzi czy wam zimno czy nie.

Pozdrawiam i powodzenia w wyleczeniu się :)
 

Marek1995

Member
Następna reklama HB kliniki, aż śmiesznie się to czyta. Powiem ci ciekawostkę że zdrowi ludzie tez się stresują, mają problemy z jelitami a nie wiedzą co to prostata. Sam jak leczyłem hemoroidy przy tym spotkałem wielu facetów z niektórymi mam kontakt do dziś i nie wiedzą co to prostata, mają płodne życie seksualne i tp.. Mieli też inne problemy z jelitami, polipy, i tp
 

Patryk093

New member
Następna reklama HB kliniki, aż śmiesznie się to czyta. Powiem ci ciekawostkę że zdrowi ludzie tez się stresują, mają problemy z jelitami a nie wiedzą co to prostata. Sam jak leczyłem hemoroidy przy tym spotkałem wielu facetów z niektórymi mam kontakt do dziś i nie wiedzą co to prostata, mają płodne życie seksualne i tp.. Mieli też inne problemy z jelitami, polipy, i tp
Góral jak mozes
 
Panowie, czy jest tu ktoś kto miał robiony zastrzyk z botoksu i antybiotyków bezpośrednio w prostatę u Doktora G? Jak tak to z jakim efektem? U mnie walka cały czas trwa, funkcjonuje ale bólowo niestety dalej źle.
Miałem robiony i botoks i antybiotyki. Polecam.

Dzięki botoksowi zacznie poprawił się mój komfort życia psychicznego i fizycznego. Zabieg z botoksu pozwolił mi zrobić szybciej postępy i razem z ćwiczeniami na rozciąganie mięśni dna miednicy pozwolił mi zrobić szybszy progress w kontekście redukowania uciążliwości z którymi zmagałem się na co dzień. Szczególnie w zimie - niskie temperatury, które powodowały obkurczanie mięśni podczas kontaktu z zimnem nie były tak uciążliwe jak przed zabiegiem.

Jeśli chodzi o antybiotyki - tutaj jestem zdania, że trzeba łapać się czegokolwiek co pomoże zmniejszyć miano bakterii. Jak już idziesz na botoks to antybiotyki mają sens.

Jeszcze jedna rzecz, bez względu na to na jakim etapie choroby jesteście, najlepsze co możecie dla siebie zrobić tu i teraz, jak tylko macie taką możliwość, to włożyć trochę pracy i wysiłku i rozpocząć ćwiczenia już teraz, przy okazji mojej wypowiedzi polecam dwa filmy na ćwiczenia, jeden się już tu przewinął w wątku, drugiego nie widziałem:
-
-
(mam wrażenie, że te ćwiczenia są bardziej efektywne).
 
Ostatnia edycja:

Podobne tematy

Do góry