Zanik stulejki ?

macadełko

New member
Witam

Od niedawna zacząłem swoje życie erotyczne. Zawsze byłem przekonany, że jednak mam stulejkę...napletek w zwodzie nie zsuwał się, nawet jak mu pomagałem... Nie chciałem z tym nic robić bo jednak bałem się zabiegu i tego, że coś może pójść nie tak. Powiedziałem sobie, że jeśli będę w stanie uprawiać seks, to zostawię to tak jak jest, chociaż wiem, że to głupie...

Seks w prezerwatywie uprawiałem bez problemów. Jednak ostatnio zacząłem sobie stawiać pytania. Moja kobieta podczas "działań oralnych" tak jakoś podziałała, że praktycznie bez żadnych mocnych ruchów, samym masażem języka i warg ściągnęła napletek... Ja byłem w szoku, poczułem dyskomfort w żołędziu, ale to chyba było związane z tym, że nigdy nie był on dotykany. Raczej nic mnie nie bolało, nie uciskało, chociaż mogę się mylić. Byłem w szoku i wzwód opadł pod wpływem tego bólu związanego z dotykiem żołędzia.

Tutaj moje pytanie, czy to jednak jest stulejka ? Niby sam nie mogę ściągnąć napletka, a jednak podczas lodzika praktycznie sam schodzi... Czy to kwestia nawilżenia czy może praktyki ? Może częste lodziki sprawią, że napletek będzie chętniej schodził ?
 
Do góry