Zalecenia po zabiegu

anczej

New member
Witam, wczoraj miałem robiony zabieg plastyki napletka więc w celach "dodatkowo" informacyjnych zawędrowałem tu do was, dużo czytałem i zauważylem że wielu z Was ma całkowicie inne zalecenia od lekarza jak sie zachowywać po zabiegu. Niektórzy mają opatrunek, inni nie, jedni myją odrazu dzień/dwa dni po a inni tylko octenisept, itp itd. Szczerze mówiąc ja zostałem troche ubogo poinformowany przez lekarza jak to wszystko traktować. Dostałem takie informacje :
- penis skierowany do góry - to akurat wszyscy mają
- narazie nie tykać wody
- po oddawaniu moczu prysnąć octeniseptem (i tu znowu rozbieżności bo widziałem że niektórzy mają przemywać cały sprzęt a inni tylko ujście cewki)
- nie mam żadnego opatrunku, trzymałem tylko gazik na wypadek jakiegoś krwawienia a tak to nic
niestety wizyte kontrolną mam za 3 tygodnie a nie chce żeby sie coś popsuło do tego czasu. Nie wiem jak ma wyglądać np kąpiel - czy moge moczyć czy nie, czy mam unikać wody całkowicie czy jak lekko zamocze to nic sie nie stanie. Tak samo z tym octeniseptem nie wiem czy mam go przemywać gazikiem czy tylko lekko spryskać i napletek cofnąć. Ogólnie to troche sie martwie czy wszystko robie dobrze :p
 

jarek89

Moderator
Nie tylko w przypadku stulejki, co lekarz to inna opinia i ewentualne zalecenia.

Najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek.
Teraz za proces leczenia odpowiada organizm. Twoją rolą jest nie przeszkadzać. Dbaj o higienę. To czy stosujesz ocenisept czy wodę z mydłem naprawdę nie ma większego znaczenia. Z myciem też się nie wstrzymuje przesadnie, po 2-3 dniach zachowuj się jak przed zabiegiem.
 

anczej

New member
No to wszystko w normie, dzięki :D I prawidłowo jest tak że szwy są schowane pod napletkiem a on sam jest nasunięty na żołądź ?
 

anczej

New member
Dzisiaj zauważyłem że w okolicach szwów zaczęła gromadzić sie taka zółtawa wydzielina, jakby ropa. Z jakiego to może być powodu ? Po każdej "toalecie" używam octeniseptu :O
 

jarek89

Moderator
To też normalne. Naturalny proces oczyszczania rany. Nie ma czym się przejmować. Organizm wyrzuca na zewnątrz martwe komórki. Tak wygląda gojenie rany.
 

anczej

New member
To jeszcze mam ostatnie pytanie, 3 dni po zabiegu i czasem dalej otwiera mi sie rana i lekko krwawi przy oddawaniu moczu, możliwe że jest za ciasno przy całkowitym ściąganiu napletka. Będzie dobrze jak przy "sikaniu" nie będe ściągał napletka całkowicie tylko odsłaniał ujście cewki i potem użył na tym octeniseptu ? Czy musi byc cały napletek ściągniety ? Troche to dziwne że po tylu dniach jeszcze sie nie złapała rana.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
3 dni dla ciebie to dużo? Skora zrasta się w 7, 8 dni i to też nie jest tak że po tym czasie się nie rozejdzie. Nie ma szans by po 3 dniach było zrośnięte na stałe. Możesz do sikania ściągnąć tylko tyle by odsłonić ujście cewki.
 

anczej

New member
Z reguły 2-3 dni to wystarczający czas żeby rana lekko złapała, ale fakt że w innych rejonach ciała są lepsze warunki do gojenia sie rany. Ogólnie w medycynie jestem zorientowany na plus ale co to tematu "krokowego" to zupełnie nie wiem jak sie zachowywać więc dzięki za rady Panowie ;)
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Co innego rana powierzchniowa a co innego cięcie głębokie albo wycięcie kawałka i gdzie są szwy. Tym bardziej na pisiorze gdzie nocne wzwody rozciągają skórę i goi się dluzej, dlatego tak często zdarza się że i po 2 tyg ludziom rozchodza się rany. Dlatego nieraz dziwi mnie że lekarze po 10 dniach ściągają szwy. Widziałem już takie przypadki na forum. Ktoś poszedł na ściąganie szwów tak jak lekarz kazał a dzień później na forum panika bo mu się rozeszło. Dlatego moim zdaniem optymalny czas by siedziały szwy po obrzezaniu to 3 tygodnie.
 
Ostatnia edycja:

anczej

New member
No ale wiesz, coraz częsciej są szwy rozpuszczalne które same z siebie puszczają po paru dniach (u mnie poszedł chyba jeden już) a ogólnie wytrzymują max 2 tygodnie. Niestety też to zauważyłem gdy czytałem forum.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
No to albo nie szwy przeznaczone na takie miejsca, albo zle jakościowo jak po paru dniach juz sie rozwalają. Tez miałem rozpuszczalne i dopiero po 2.5tyg zaczęły sie poluzowywac a sam je powyjmowalem po okolo 3.5 tygodnia, szlo gladko wyjac bo juz nie były takie jak na początku. Ale przynajmniej nic mi się nie rozeszlo ani nie otworzylo.
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist