UWAGA! Oponka to nie opuchlozna - Długa rekonwalescencja

Pojawią się pytania na PW i na mailu jak wygląda u mnei sytuacja.
Wygląda świetnie! No... może bardzo dobrze.
Pewnie niebawem pożegnam się na stałe z forum.

Zdjęcia sprzed 4 dni (17 dni po)
Imgur
Imgur
Imgur
Imgur

Jak widać wszystko było wygojone ale przeszkadzały mi trochę szwy, które - tu już jestem pewien - mój organizm rozpuszcza bardzo ługo.
Jeśli takie drobne niteczki (naprawdę to co chirurg zrobił przy poprawce było arcymistrzostwem) nie znikają same tylko trzeba im pomagać, to znak że lepiej unikać jakichkolwiek zabiegów wymagających szycia ;)

W międzyczasie usunąłem (na różne sposoby - moczenie, wyciąganie (a właściwie wycinanie) i smarowanie kolejnymi maściami) resztę szwów i dziś jest tak:

Imgur
Imgur
Imgur
Imgur


Biorąc pod uwagę to co było nie mogę narzekać.
Gdzieś tam "z góry" jest opuchlizna, może nawet odrobinę większa niż 4 dni temu ale... to nic. Nie wygląda na taką która miałaby zostać a nawet jeśli to nie będę narzekał.



Bardziej mnie zawiodło że penis jest "skręcony" (nie zgięty!) nieco w lewo.
Tu ostatnia rzecz. Od dziecka ten kawałek skóry łączący się z wędzidełkiem miałem w jednym miejscu skrzywiony (przed żołędziem się prostował).
Teraz skóra została przyszyta w miejscu skrzywienia więc czeka mnie trochę treningów żeby go wyprostować ale... ale wszystko lepsze od tej opony którą POKONAŁEM! :)
 

Rafaelo91

New member
Jak sie patrzy z góry to zaraz za żołędzią wygląda na takie "wąskie gardło" nawet za wąskie. Nie uciska Cie to przy wzwodzie?? Szczególnie na pierwszych zdjeciach i sprzed 4 dni jak i z wczoraj widać.
 
Wiesz co? To raczej kształt penisa.
Zawsze mi się wydawało, że mam duży żołądź w stosunku do szerokości penisa (ewentualnie wąskiego penisa przed żołędziem ;) )
Tak czy siak nie stwarza to problemu.


Od dziś zacząłem już stosować Contractubex :) Pierwszy raz bo wcześniej na blizny tylko Cepan ale skusiło mnie, że Contractubex zbiera tu bardzo pozytywne recenzje
 

Rafaelo91

New member
Porównuje skład obu i widzę że w Contratubex jest 2 razy mniej cebuli niż w Cepanie, po tyle samo alatoiny i heparyny. W Cepanie jest jeszcze jest 5 g/100 g rumianku. Więc nadal jest dla mnie zagadką czemu ten Contratubex taki dobry?? Różnią się nośnikami, bo Cepan to emulsja a Contratubex to żel. Może tu tkwi szkopuł... Mi się kończy pierwsza tubka Cepanu i nie wiem czy zostać przy nim czy zmienić ;)
 
Może to substancje pomocnicze? Jest tam kwas sorbinowy min.
Po pierwszych smarowaniach jestem zadowolony. Jeden fragment tworzącej się blizny wyraźnie zastopował.

Cepan zawsze ceniłem ale chyba się przekonam do konkurencji bo i wygoda większa i zapach milszy...
 

Rafaelo91

New member
Kwas sorbinowy to konserwant w przem. spoż. Najczęściej w marmoladach i serkach. Tu dają parabeny do konserwowania. Jak mówisz że działa to może się skuszę w końcu na zdrowiu się nie oszczędza. :)
 
Źle to ująłem :)
To rzeczywiście konserwant ale nie chodzi mi o to, że on leczy.
Może substancje pomocnicze sprawiają, że podstawowe składniki lepiej się wchłaniają...
a może to tylko kwestia autosugestii i Cepan dałby identyczne efekty?

Tak czy siak idzie jak trzeba :)
 

Podobne tematy

Do góry