Uraz penisa + stulejka

przem087

New member
Witam,

4 lata temu doznałem podczas stosunku urazu penisa, chyba tzw. "złamania". Ból trwał kilka sekund. Stopniowo zanikało czucie, po roku (mniej więcej, nie pamiętam ile upłyneło czasu, ale na pewno brak czucia jest efektem tego urazu) w żołędziu nie miałem go wcale, ale erekcja jest i stosunki z żoną odbywam normalnie, z tym, że część penisa jest po prostu bez czucia. Czucie w skórze penisa występuje normalnie. Brak go tylko w żołędziu.

Urolodzy nie powiedzieli nic ciekawego, mówili żeby używać jak najwięcej, albo, że nie są specjalistami w kwestiach czucia w żołędziu.

Teraz pojawił się problem stulejki (wcześniej go nie było). Mam skierowanie na zabieg.

Czy stulejka jest efektem urazu prącia ("złamania")?
Czy wobec braku czucia (tylko w żołędzi) należy jakoś specjalnie przeprowadzić zabieg stulejki? (żeby finalnie nie było jakiejś martwicy np...)
Czy jest jakaś szansa by odzyskać czucie?
 

szymon1

New member
Stulejka raczej nie jest efektem urazu chyba ze bys sobie ponadrywal napletek i zabliznienie go spowodowalo przewezenie ale to naciagna troche teoria. Moze zamisat obrzezania bedziesz mial plastyke wiec za duzo ci sie nie zmienijesli chodzi o srodowisko zoledzi.
Na reszte pytan szukal bym odpowiedzi raczej u lekarzy co sie specjalizuja w operowaniu penisow, chcociaz moze ktos na forum ma takie doswiadczenia
 

tomas 1

New member
przemo 087 chodziłem kiedyś na zabiegi laserowe nie związane z penisem, ale chodził młody facet który doznał złamania penisa i podczas zabiegów odzyskiwał normalny wygląd bo doznał skrzywienia wskutek złamania o czuciu nie pamiętam ale jak sobie tak myślę to takie zabiegi właśnie pomagają w odzyskaniu czucia i sprawności a więc szukaj gdzieś takiej rehabilitacji powodzenia i pozdrawiam.
 

szymon1

New member
Czaje to jest pewnie taki typowy laser uzywany w rehabilitacji przez fizjoterapetow, on prawdopodobnie nie zostawia na skorze zadnych sladow. Z innej beczki ma ktos jakies doswiadczenia z laserowym usuwaniem blizn?
 

przem087

New member
Dzięki za odpowiedź.

Jestem po obrzezaniu całkowitym. Lekarz powiedział żeby zgłosić się jeśli kilka tygodni po zabiegu nie będzie poprawy z czuciem. Także zobaczymy. Podobno na czucie ma wpływ kwestia psychologiczna, ale nie zgłębiłem tego tematu, a w necie chyba słabo z informacjami na ten temat. W każdym bądź razie u mnie złamania ze skrzywieniem które pozostało nie było. Lekarz wykluczył tak jak piszecie aby stulejka wzięła się z urazu. Nie miała z nim na pewno związku.

Co do samej pielęgnacji to mam pytania:
- jak długo trzymać penisa w pozycji pionowej w opatrunku (nie pamiętam jakie były zalecenia, chyba 5 dni. Czy trzymać aż zniknie fioletowa opuchlizna na napletku?)
- kiedy obciągać pozostałość napletka do końca? Jestem równo 2 dni po zabiegu i na razie nie obciągałem do samego końca, zresztą patrząc na niektóre fotki na forum to boję się zajrzeć... :/ Pytam, bo póki co czasem lekko krwawi i kłują rozpuszczalne szwy, dlatego na razie się z tym wstrzymywałem.

Dodam, że dostałem maść antybiotykową-antybakteryją i antybiotyk tradycyjny.

Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:

Klaus1

New member
U mnie kazano nosic penisa do gory kolo 10 dni (przyznam ze do teraz go tak nosze bo inaczej mi niewygodnie...)
Z sciaganiem skory to spokojnie. Ile mozesz tyle sciagaj, nic na sile. To wszystko jeszcze swieze jest szkoda jakby sie cos porwalo...
 

przem087

New member
Dzisiaj zdobyłem się na odwagę i ściągnąłem resztę skóry. Na szczęście zobaczyłem dobrą robotę lekarza. W porównaniu z fotkami, które widziałem na tym forum, to na etapie 3 dnia mam sporo farta, że świetnie zostało to zszyte i właściwie nic się nie babrze, nie ma żadnej żywej tkanki. No cóż życzę powodzenia innym. Sam zabieg w moim przypadku minął momentalnie, prawie bezboleśnie, bez stresu. Z tego co widzę i z tego co czytałem, to najgorsze w tym wszystkim są pierwsze dni, kiedy się przyzwyczajasz i musisz zajrzeć do małego, a tam niekoniecznie jest miła niespodzianka. Myślę, że miesiąc i człowiek już nie będzie o tym pamiętał. Także trochę męskiej odwagi i do dzieła. Pozdrawiam!
ps. rzeczywiście zauważyłem, że pojawiło się czucie na żołędzi, także dobry prognostyk.
 
Do góry
TOPlist