Czy to mógł być uraz penisa?

nihil

New member
Cześć. Nie przedłużając, przejdę od razu do rzeczy.
To zdarzyło się około 6 lat temu, byłem nastolatkiem. Masturbowałem się, wszystko szło sprawnie. Czułem, że to już, że zaraz machina wystrzeli :D ; I nagle trzask, coś pękło (w trakcie wytrysku, lub chwilkę przed). Przynajmniej czułem, jakby coś pękło, strzeliło, złamało się. No sami wiecie. Dodam, że podczas finału, przyciskałem penisa nieco do dołu. Poczułem lekki ból, ale tylko momentalnie. Potem (i do dzisiaj) nic nie boli, penis nie był wtedy spuchnięty itd. Mówię to dlatego, ponieważ od jakiegoś czasu co raz bardziej drażni mnie moje skrzywienie. Penis skrzywia się w lewą stronę (nawet trochę w spoczynku) i skrzywienie zaczyna się już od samego miejsca, skąd uchodzi penis. I tam mi wtedy coś strzeliło. Czy możliwe, że coś wtedy złamałem? Nie chcę na razie udawać się do urologa, więc pytam tutaj.
Dodam zdjęcie z zaznaczeniem, gdzie to coś się zdarzyło


Btw. nie pamiętam, czy to skrzywienie miałem jeszcze przed tym incydentem. W tym problem :/
 

Trolo

Active member
Zmień rękę do masturbacji z prawej na lewą oraz postaraj się nosić penisa "na prawo" w majtkach. Możliwe że zerwaleś więzadła penisa ale to by Cię wtedy bolałao dłużej.
 

nihil

New member
Zmień rękę do masturbacji z prawej na lewą oraz postaraj się nosić penisa "na prawo" w majtkach. Możliwe że zerwaleś więzadła penisa ale to by Cię wtedy bolałao dłużej.
Tak właśnie od jakiegoś czasu robie. Ale skoro to by było złamanie/zerwanie, to raczej nic to nie da, prawda?
 

Trolo

Active member
No to jest tak jak z zerwanym wiezadlem w stawie. Jezeli nie jest ustawione prawidlowo i unieruchomione to zrośnie się " po swojemu" Ale nie odpuszczaj może się naprostuje trochę.
 

Podobne tematy

Do góry