Tragiczne ślady po szwach [foto]

iorweth

New member
Cześć. 17 dni temu przeszedłem zabieg obrzezania częściowego. Rana zagoiła się bardzo sprawnie, z funkcjonalności "nowego" członka jestem zadowolony, oponka wciąż jest i zdaje się ostatnio nie maleć, ale co zrobić. To, co mnie na prawdę martwi, to blizna - nie sama linia cięcia, ale ślady po szwach przy niej. Szwów miałem założonych dużo, na oko 20-30, trochę wypadło samo, ale większość wyciągnąłem samodzielnie po 14 dniach, jak przykazał mi doktor. Nie przedłużając, bliznę otaczają paskudne ślady po szwach, rodzaj bruzd/wgłębień. Nie mam pojęcia, jaki był mechanizm ich powstania. Nie zetknąłem się z czymś takim na żadnych zdjęciach w internecie i efekt ten - bardzo nieestetyczny - mnie niepokoi. Czy ktoś z was miał coś takiego? Czy jest szansa, że te ślady znikną? Wydaje mi się, że po tych kilku dniach od wyjęcia szwów są mniej wyraźne. Używam maści Contractubex.

Załączam zdjęcia.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Ledwie minely 2 tyg, ledwie wyciagnales szwy a juz bys chcial zeby wygladal jak z wystawy. Wiekszosc to moze pomazyc o takim rezultacie w takim czasie od krojenia. Jak to co pokazales na zdjeciu jest dla ciebie tragiczne to ty chyba nie widziales innych zdjec po zabiegu.
 
Ostatnia edycja:

iorweth

New member
Nie no, ogólnie z wyników krojenia jestem zadowolony, rana zasklepiła się bardzo ładnie. Po prostu na żadnych zdjęciach po zabiegu (widziałem ich wiele) nie spotkałem się z tego gatunku bruzdami po szwach, widziałem źle gojące się linie po cięciu (u mnie sama linia jest bardzo subtelna), ale takich wgłębień nie, nawet bezpośrednio po ściągnięciu szwów. Za tydzień mam kolejną kontrolę i na pewno wypytam doktora, póki co zastanawiam się, czy to jest w ogóle normalne i czy ustąpi.
 
Do góry
TOPlist