Tracę erekcję podczas masturbacji ręką

Puppo

New member
Witam.
Sam nie wiem czy wybralem dobry dzial. Wiec z gory przepraszam jesli sie pomylilem.
Ogolnie mialem juz 2 zabiegi przedluzania wedzidelka. Jednak musze powiedziec ,ze nadal nie jest idealnie. Nadal podczas wzwodu napletek schodzi z oporem, ale wiadomo, jest juz lepiej niz na poczatku.
Jednak moje pytanie jest inne. Czy ktos ma moze tak, ze podczas masturbacji (czy to przez siebie, czy przez swoja partnerke) odczuwa lekki dyskomfort?
W mojej sytuacji wyglada to tak ,ze podczas gdy ona robi mi dobrze reka, to czasem poczuje lekki bol i "flaczeje". Czasem jest tak ,ze przez jakis moment tak jakbym w ogole nic nie czul i tez flaczeje.
Wydaje mi sie ,ze to z powodu tego wedzidelka i zastanawiam sie nad trzecim zabiegiem.

Z drugiej strony nie mam zastrzezen co do seksu, jedynie przy "recznych" zabawach tak sie dzieje, tak wiec sam nie wiem czy isc po raz trzeci pod noz, czy zostawic tak jak jest (z obawy ,ze moze byc gorzej).

Czy ktos tak mial lub moze dac mi jakas rade?
 

kristofer87z

New member
Co masz na myśli mówiąc "schodzi z oporem"?
Napletek jest tak mocno dopasowany do penisa, że ciężko go zsunąć?
Być może problem nie leży już w wędzidełku, a w stulejce..
 

dzonydep

New member
Mam krotkie wędzidełko i długi napletek, który będzie skrócony/usunięty ze względu na blizny, które spowodowały jego zwężenie i jest trochę ciasno.

Kilka razy zdarzyło mnie się, że na chwilę "flaczał" w momencie gdy partnerka za mocno go pociągnęła podczas zabaw czy ogólnie podczas seksu - działo się to, gdy gra wstępna była zbyt krótka i było szybkie przejscie do konkretu. Jako, że jestem przed zabiegiem, to obecnie moja metoda jest taka, że gra wstępna jest długa, co pozwala na rozgrzanie wędzidełka. Pomaga też prezerwatywa w trakcie stosunku, chociaż w moim wypadku to średnio, bo napletek długi to i prezerwatywa jeździ. Przy długiej grze wstępnej żadna "wtopa" się nie zdarzyła, czy to podczas seksu, czy zabaw ręcznych (niewątpliwym plusem długiej gry wstępnej jest to, że kobieta jest dobrze rozgrzana i nie boli jej przy głębszych pchnięciach, a i ty masz dłuższe loty niż zazwyczaj). Faktem jest - trzeba uważać, żeby wędzidełka nie naderwać (wiadomo dlaczego) no i po akcji jakiś czas jestem obolały (od kilku godzin do doby) no ale czego się nie robi dla kobiet ;)

Żadnego zabiegu nie miałem, wiec nie jestem w stanie doradzić, czy kolejne przedłużanie, czy całkowite usuniecie wędzidełka. No i poprzednik dobrze prawi - warto rozważyć, czy to nie jest częściowa stulejka.
 
Do góry