Świeżo po zabiegu wędzidełka

mezczyzna

New member
Witam! Kilkanaście godzin temu miałem zabieg przedłużenia wędzidełka. To było wczoraj o 22:30. Cały dzień się stresowałem i nie mogłem się na niczym skupić. A okazało się że wcale nie było tak strasznie. Najpierw konsultacja u urologa, która potwierdziła moje podejrzenie wędzidełka. Poza tym lekarz zauważył że mam nieco ciasny napletek. Ale powiedziałem że mi to nie przeszkadza (nie chciałem, żeby mi kroił napletek bo jak widziałem zdjęcia po plastyce napletka to mi się niedobrze robiło). Zdecydowaliśmy wspólnie że decyzję podejmiemy jak już się zagoi po tym zabiegu. Ogólnie bałem się samego badania bo miałem obawy że np. mi stanie (ale by był obciach!). No i faktycznie, jak zaczął badać to nic, ale jak zaczął ściągać i zakładać napletek, ugniatać i masować to mi stanął... Myślę sobie "ok, przynajmniej może lepszą diagnozę postawić" :) Także nie ma się co bać. Lekarz profesjonalista przyjrzał się problemowi bardzo dokładnie. Następnie przeszedłem do sali zabiegowej. Pani asystentka kazała mi się rozebrać do naga i założyć fartuszek. No i kolejny wstyd - tak przed babką? Położyłem się na stole operacyjnym, ona mnie odkryła z tego fartuszka i czekamy. Ja z fają na wierzchu. ona nade mną. To było trochę żenujące, ale spoko, mały już nie reagował. Później przyszedł lekarz i zaczął się zabieg. Na początku bardzo nieprzyjemny zastrzyk znieczulający. A potem to już light. Czułem tylko jak mi pracują przy przyjacielu, spokojna rozmowa na luzie. Kilkanaście minut i po sprawie. Noc spokojna. Bałem się że będzie coś bolało, że będę się budzić przy nocnych wzwodach. A tu nic. Co jakiś czas psikam penisa okteniseptem, trochę jeszcze krwawi ale ogólnie jest ok. Nic nie boli. Mam nadzieję że szybko się będzie goić rana. Za dwa tygodnie wizyta kontrolna u doktora...
Imgur: The most awesome images on the Internet
 
Podobne tematy





Do góry