Stulejka, za krótkie wędzidełko, załupek...?

yamllit

New member
Cześć,
po przeczytaniu kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu postów tutaj plus ogólnych informacji na temat stulejki jestem prawie pewien co do tego, co mi dolega. No właśnie, prawie. Wolę jednak zasięgnąć waszej rady. Otóż mam 18 lat i od paru lat śmiem twierdzić, że z moim penisem jest coś nie tak. Tak, wiem, że nie powinienem był z tym zwlekać, jednak dziś wiem że zwlekanie to wcale nie wyszło mi tak strasznie. Jak byłem młodszy, tj. gdzieś mniej więcej miałem 12 lat, zacząłem zdejmować sobie napletek(mama zawsze powtarzała, żebym tego nie ruszał :/ ). No ale tak jak mówię, zacząłem mimo wszystko to robić. Wtedy zauważyłem, że napletka nie mogę zsunąć tak, aby odkryć całą żołędź(albo po prostu bałem się tego, co może się stać, jak za mocno pociągnę). Z czasem jednak dawałem radę i dziś mając 18 lat jestem w stanie odsłonić żołędź. W stanie spoczynku idzie na luzie, żadnego, ale to żadnego bólu. Jedyny w tym problem jest taki, że im dalej ciągnę, tym główka penisa coraz bardziej odchyla się ku dołowi, po prostu wędzidełko ją tak ciągnie. Ale to nie jest odczuwalne. Odczuwalne natomiast staje się to, gdy mam wzwód... Napletek sam się nie zsuwa, nigdy. Gdy ja mu w tym pomogę, to, choć jest dosyć ciężko, schodzi cały. Wtedy jednak zaczyna mnie dosyć mocno uciskać skóra, widać, że w pewnym miejscu skóra na penisie jest zbyt wąska. Jestem w stanie to wytrzymać, nawet podczas "zabawy" z ptaszkiem nie jest to aż taki ból, żebym zagryzał zęby albo nie daj Boże płakał, ale mimo wszystko trochę mi to doskwiera. Patrząc na różne ilustracje doszedłem do wniosku, że jest to stulejka niepełna, jednak proszę was o ocenę, może jest tutaj ktoś kto na 100% może mi odpowiedzieć na to, co mi jest. I na czym dokładnie polegałby zabieg pozbycia się tego czegoś. Poniżej "fotorelacja" :)

http://i62.tinypic.com/es3xqd.jpg

http://i57.tinypic.com/29dih3d.jpg

http://i58.tinypic.com/34opwg4.jpg

http://i57.tinypic.com/8x3952.jpg

http://i57.tinypic.com/289zifa.jpg

http://i61.tinypic.com/1h772h.jpg

http://i60.tinypic.com/2hnyzw5.jpg

http://i58.tinypic.com/dpygip.jpg
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
To co masz to typowy ciasny pierscien napletka. Nie caly napletek jest ciasny tylko jego ujscie. Obwod otworu jest mniejszy niz obwod penisa w wzwodzie w zwiazku z tym uciska no i penis wyglada jak bałwan jak odciagniesz napletek nizej. Mialem identycznie. Moglem sciagnac napletek w wzwodzie ale ten pierscien powodowal tak debilny i komiczny wyglad penisa ze w końcu zdecydowalem się to usunac. Wedzidelko mozna skorygowac przy korygowaniu napletka. Watpie by dalo sie to rozciągnąć.
 

yamllit

New member
A czy mógłbyś mi powiedzieć jak wygląda w takim razie zabieg usunięcia takiego problemu? Czy po zabiegu, gdy wszystko wróci już do normy, to penis wygląda tak, jak powinien wyglądać od zawsze czy może jakieś odchylenia mimo wszystko są? Zostają jakieś blizny? Jak długo po wykonaniu zabiegu wszystko musiało dochodzić do "stanu używalności"? Dzięki za odpowiedź, wciąż się waham, czy pójść do lekarza czy może odpuścić sobie skoro to nie stulejka..
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Ciasny pierscien to tez w sumie stulejka, nazywana tez czesciową. Jezeli nie da sie sciagnac napletka to nie jest to normą i trzeba cos z tym zrobić. Czy zostają blizny i jak wygląda to zalezy od lekarza jak wykona zabieg i jak duzo wytnie. Jak jakis rzeźnik to spartoli. Jak z fachem w reku to zrobi w taki sposob ze prawie nic nie będzie widac.
 
Do góry
TOPlist