Witam!
Mam 19 lat i zmagam się ze stulejką odkąd pamiętam. Mam stulejkę niepełną. W zwodzie napletek schodzi do 1/2 żołędzia, a w zwisie cały. Byłem na wizycie u urologa (w trakcie specjalizacji, jeśli to ma znaczenie), który zalecił obrzeżanie, czego bardzo nie chcę. Przy odprowadzeniu napletka w zwisie pojawia się pierścień, który powoduje zwężenie, co wspomniał też lekarz. Ogólnie samego napletka mam dość sporo. Stąd też moje pytanie, czy jest możliwość zabiegu, w którym napletek (jego część) zostanie usunięty tuż pod zwężeniem, aby zachować go jak najwięcej? Ma to w ogóle rację bytu?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
Mam 19 lat i zmagam się ze stulejką odkąd pamiętam. Mam stulejkę niepełną. W zwodzie napletek schodzi do 1/2 żołędzia, a w zwisie cały. Byłem na wizycie u urologa (w trakcie specjalizacji, jeśli to ma znaczenie), który zalecił obrzeżanie, czego bardzo nie chcę. Przy odprowadzeniu napletka w zwisie pojawia się pierścień, który powoduje zwężenie, co wspomniał też lekarz. Ogólnie samego napletka mam dość sporo. Stąd też moje pytanie, czy jest możliwość zabiegu, w którym napletek (jego część) zostanie usunięty tuż pod zwężeniem, aby zachować go jak najwięcej? Ma to w ogóle rację bytu?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!