Stulejka + krótkie wędzidełko (przed zabiegiem + dalsza relacja!)

Makintosz

New member
Jak wygląda teraz sytuacja?
Wybaczcie za brak aktualizacji, ale byłem okropnie zabiegany.

Sytuacja wygląda następująco: najważniejsze - rana zagoiała się w CAŁOŚĆI, od jutra zaczynam stosować Contratubex (2x dziennie) na blizny, których nie ma aż tak dużo :) W końcu cała "zabawa" zmierza ku upragnionego końca.. jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu.. szkoda, że trwało to tak długo, ale jak mogliście przeczytać był to.. trudny przypadek :)
 

Trolo

Active member
Jakiś pogląd jak to teraz po zagojeniu wygląda spoczynek, wzwód?
Blizna spora dalej jest? Bo kurcze ta rana nie ciekawa była.... :/ Ale dobrze że już zagoiło się !
 

Makintosz

New member
Jakiś pogląd jak to teraz po zagojeniu wygląda spoczynek, wzwód?
Blizna spora dalej jest? Bo kurcze ta rana nie ciekawa była.... :/ Ale dobrze że już zagoiło się !
Utrzymuje się minimalna oponka, ale podobno ma zejść.. kiedy, nie wiadomo - ale nie przeszkadza mi zbytnio. Rana była bardzo, ale to bardzo brzydka - teraz są minimalne blizny w tym miejscu. Traktuję 'przyjaciela' żelem Contratubex, który polecił mi lekarz prowadzący i jest dobrze opiniowany przez osoby, które miały okazję z niego korzystać. Podjęcie się zabiegu było bardzo dobrą decyzją, polecam każdemu! :)
 

Ambroży

New member
Dobrze ze wzystko sie skonczylo szczesliwie, bo rana wyglada naprawde powaznie. Ale udalo sie wyjsc z tego dosc latwo, co moze tylo motywowac innych w podobnych sytuacjach
 

Makintosz

New member
Dobrze ze wzystko sie skonczylo szczesliwie, bo rana wyglada naprawde powaznie. Ale udalo sie wyjsc z tego dosc latwo, co moze tylo motywowac innych w podobnych sytuacjach
Moim zdaniem wszystko to trwało tak długo, ponieważ nie dobrano odpowiedniego leczenia 'pozabiegowego' - zamiast od razu (jak w większości przypadków) zastosować Octenisept, Solcoseryl i Contratubex (po zakończonym leczeniu rany) to nakazano mi stosowanie Rivanolu.. gdyby nie to, najprawdopodobniej trwałoby to miesiąc maksymalnie, a nie tak jak jak się potem okazało blisko 2 miesiące. Dobrze, że poszedłem do lekarza po pojawieniu się ropy, bo w innym przypadku.. nie wiem czy nie skończyłoby się to BARDZO ŹLE dla mojego 'wojownika'. Najważniejsze, że już wszystko za mną - teraz "bawię się" w walkę z bliznami. Postaram się napisać od czasu do czasu jak wygląda ostatni etap, ten 'estetyczny'. Jeśli są jakieś pytania to zapraszam, chętnie podzielę się swoimi przemyśleniami i uwagami, zarówno tutaj jak i przez wiadomość prywatną :)
 

Trolo

Active member

Ambroży

New member
Tez wlasnie jutro ide na wizyte kontrolna, z powodu saczenia sie ropy, niby duze jej nie ma, ale jednak wole isc i pokazac to lekarzowi i niech on zdecyduje co z tym fantem zrobic.
 

Makintosz

New member
Jesteś w stanie coś takiego zrobić czyli teraźniejszy stan?
Wieczorem zrobię kilka zdjęć na ten wzór i zamieszczę w temacie.

Tez wlasnie jutro ide na wizyte kontrolna, z powodu saczenia sie ropy, niby duze jej nie ma, ale jednak wole isc i pokazac to lekarzowi i niech on zdecyduje co z tym fantem zrobic.
Bardzo dobra decyzja - nie ma co zwlekać. Jeśli pojawia się ropa to pierwsza oznaka, że "coś" idzie nie tak, niezgodnie z planem. Daj znać co wyszło z tej wizyty, jaki pomysł względem dalszego leczenie i własne odczucia ;)
 
Ostatnia edycja:

Ambroży

New member
Wieczorem zrobię kilka zdjęć na ten wzór i zamieszczę w temacie.



Bardzo dobra decyzja - nie ma co zwlekać. Jeśli pojawia się ropa to pierwsza oznaka, że "coś" idzie nie tak, niezgodnie z planem. Daj znać co wyszło z tej wizyty, jaki pomysł względem dalszego leczenie i własne odczucia ;)
Bylem dzis na wizycie, lekarz odlosnil wszystkie szwy i stwierdzil, ze goi sie tak jak powinno, a tym lekkim ropieniem mam sie nie przejmowac, bo to nic niezwyklego w tej sytuacji. Takze troche mnie uspokoil
 

Makintosz

New member
Wybaczcie za zwłokę, ale byłem niesamowicie 'zagoniony'.

1. Po:
a) stulejka (w spoczynku "przyjaciela"): http://i.imgur.com/u8H2z5p.jpg i b) stulejka (w wzwodzie "przyjaciela"): http://i.imgur.com/LcFox4V.jpg
c) krótkie wędzidełko (w spoczynku "przyjaciela"): http://i.imgur.com/DF94IdA.jpg

Nie muszę chyba mówić, że nie jest to końcowy stan - nadal atakuję blizny Contratubexem 2x dziennie i mam nadzieję, że będzie to wyglądać jeszcze lepiej.
 

Makintosz

New member
Oponka nadal się utrzymuje.. niewielka, bo niewielka, ale mimo wszystko jakaś jest - będę tą sprawę konsultował z lekarzem w celu jej usunięcia, a oprócz tego wszystko w znakomitej kondycji :)
 

Nowy12345

New member
A ja się tak zastanawiam co z wrażliwym żołędziem,czy nie będzie problemu podczas stosunku?
Jestem 18 dni po zabiegu i podczas dotyku czy jak obciera czasami w bokserkach to jest trochę jednak ten ból...
 

Makintosz

New member
A ja się tak zastanawiam co z wrażliwym żołędziem,czy nie będzie problemu podczas stosunku?
Jestem 18 dni po zabiegu i podczas dotyku czy jak obciera czasami w bokserkach to jest trochę jednak ten ból...
Początkowo jest to nieprzyjemne uczucie, ale po dłuższym czasie mija to.. ciało przyzwyczaja się do ciągłego 'ocierania'. Ja osobiście nie mam już z tym żadnego problemu, Ty też nie powinieneś mieć :)
 

Nowy12345

New member
Eh,po 2,5 tygodnia od zabiegu nie wytrzymałem i musiałem spuścić ciśnienie,szczerze to się zastanawiam czy to wszystko będzie potem tak wyglądało,orgazm był bardzo słaby,nie jestem zadowolony,mam co prawda jeszcze 3/4 szwy więc nie wiem czy to tego wina,ogólnie to było rewelacyjnie do przedostatniego momentu,kiedy miał być już najlepszy moment wszystko jakby zanikło,jedyne co zostało to duża ilość płynu,się zastanawiam czy te doznania się poprawią?
 
Do góry